morelka227
14.04.10, 20:02
Jeszcze ostatnio było ok. Po pewnym czasie już nie. Taka jedna nabuntowała na mnie
całą klase bo mnie lubieli a jej nie. Jedziemy na zieloną szkołę więc się poumawiali żebym
została sama w pokoju. Wyzywają mnie i obgadują na całą szkołe. Nawet moja najlepsza
przyjacióka się okazała fałszywa. Chcę o tym powiedziec wychowawczyni ale nie wiem czy
to czasem nie pogorszy sprawy. Mam wogóle o tym mówic mamie?
Wogóle sory za błędy ale nawet nie jestem w stanie nic napisać i jestem rozdygotana bo
jeszcze przedchwila mnie zwyzywała jedna na GG.