mill.
23.04.10, 16:50
na lekcji j.polskiego miałyśmy z koleżanka wene i zaczęłyśmy pisać głupie
wierszyki na temat nauczycielki (polskiego.) obydwie miałyśmy osobne kartki i
wypisywałyśmy takie te.
na przerwie kolega z klasy wyrwał mojej koleżance z ławki tą kartkę i zaczął
czytać to i śmiać się oraz robić głupie gesty
nagle podeszła ta nauczycielka do niego
okrzyczała go i wzięła mu tą kartkę.
Poszła.
Po 2 min. przyszła do niego i zapytała sie czyja to kartka
powiedział że Kaśki (im.zmienione)
ta powiedziała z pogardą aha i poszła do domu z pedagog.
Jak myślicie miała prawo tam zajrzeć ?
przecież to jest naruszenie czyjeś prywatności!
co ja to interesuje co tam było
wiec chce wiedzieć czy miała takie prawo i co może jej zrobić (np.pójść do
dyry,powiedzieć rodzicom,wezwać policję,zachowa to dla sb ale bd się nad nią
pastwić na lekcji)?
(były tam rzeczy wulgarne i obraźliwe)