Na początku: cześć! Mój pierwszy wątek, więc sie witam
Napisałam kilka wierszy, ale chciałabym, żebyście zobaczyły te dwa. Krytyka dozwolona i wszystko inne
I.
Ty słuchasz, ja słyszę
To podstawowa różnica
Jak można słuchać,
a nie słyszeć.
To takie inne...
Jak dzieląca nas przepaść
jest lina pomiędzy
słuchaniem a słyszeniem.
Ty patrzysz, ja widzę.
Ujmujesz i obdarowywujesz
tylko duże.
Ja kocham szczegóły.
I ta różnica to
ocean
Dzielący dwa kontynenty.
Ja i ty jesteśmy tacy inni
Jak więc wytrzymujesz?
Słuchasz- słyszę
Patrzysz- widzę
I wiesz co?
Ja widzę i czuję
tą inność
Ty, tylko ją omijasz
wzrokiem
Pędząc za czymś wielkim.
II.
Nienawidzę Twoich oczu!
Nie cierpię, gdy patrzysz.
Mrugasz, jakbyś czekał...
Bóg wie na co.
Intensywnością burzysz
mury
Mnie...
Nie znoszę tego koloru
Kto widział niebieskie
oko? Wszystko jest niebieskie
Niebo, drzewo i ja
w lustrze.
Nienawidzę, kiedy płaczesz
Oczy toną w rzece
a mi brakuje powietrza
Toniesz?
Nie cierpię tego!
Bo...
Po co płakać?
I nienawidzę jeszcze tego
że muszę na nie
patrzeć. Bo karzesz
Hipnotyzujesz
A ja je kocham
Oczy
I tego też nie znoszę!