mileycyrusrulez
13.06.10, 18:49
Do mojej klatki wprowadziła się tydzień temu taka jedna dziewczyna - Azjatka.
Dzisiaj z nią udało mi się pogadać. Trochę niewyraźnie mówiła ale jakoś było
spox. Jak się przedstawiła to spytałam się z kąd jest, to ona do mnie że z
Azji i poszła na chwile do domu (stałyśmy pod klatką) i przyszła po 15
minutach. Powiedziała mi że była w ubikacji. Trochę się ździwiłam ale spox. A
gdy tak na nią czekałam to czytałam akurat DZIEWCZYNĘ o OBRZEZANIU. I jak ona
przyszła to się spytałam jeszcze czy wie coś o OBRZEZANIU i wtedy zaczęła
płakać. Pytałam się jej o co chodzi ale nie odpowiadała tylko dalej płakała.
Wreszcie skumałam. Chodziło o to że ona jest z Azji i ją chyba obrzezali ;//.
Potem ona powiedziała że uciekła w ten sam dzień co miała być OBRZEZANA

. A
jej siostra (ma 9 lat) już była obrzezana i już jej tata znalazł męża i ją już
zgwałcił (rytuał co do obrzezania)

/. One mają teraz przybieranych rodziców
z Polski. Idę zaraz z nimi dalej rozmawiać bo poszły się załatwić. I mam do
was pytanie : Jak z nimi O TYM rozmawiać żeby ich nie urazić .