laura.pl
28.06.10, 11:11
Miałam przyjaciółkę,najlepszą chyba od zawsze.Siedziałyśmy razem i wgl bardzo ją
lubiłam...Ona ciągle mówiła,że nie cierpi takiej jednej dziewczyny z naszej klasy,mówiła o
niej że jest głupia itp....Zachorowałam na ospę no i oczywiście nie było mnie dwa
tygodnie.Przyszłam do szkoły po tych dwóch tygodniach i co: moja przyjaciółka i ta
dziewczyna,której tak straszne nie lubiła zachowują się jak najlepsze kumpele!!!
Idąc koło nich korytarzem czułam się zbędna i postanowiłam nie łazić za nimi...
Najgorsze,że ta przyjaciółka przyszła do mnie z lekcjami raz czy dwa (Już przeszła ospę)
i kiedy jej to wspomniałam powiedziała mi żebym jej nie wykorzystywała!
Ja jej napisałam na Naszej-klasie że jak ja do niej przychodziłam z lekcjami,to nie mówiła że
ją wykorzystuje...I zaczęło się.Pisała mi na NK bardzo nie miłe rzeczy,wyzywała od
prymitywnych,głupich i bachorów.Było mi bardzo przykro i ogólnie...
Teraz niby się z nią pogodziłam,ale ona dalej łazi z tą koleżanką.
Jest mi przykro,i teraz już wiem,że moja eks-przyjaciółka jest bardzo fałszywa.