cześć! c:
od jakiegoś czasu borykam się z niedoskonałościami, tzw. pryszczami. bolą i
swędzą okropnie, już nie wytrzymuję. mama mówi, że mam je wydusić, jednak ja
wolę nie ryzykować, bo od paru osób słyszałam, że po wyduszaniu rośnie jeszcze
więcej. kilka osób z mojej rodziny miało właśnie też pryszcze i to na całej
twarzy, i boję się, że ja również będę tak miała. nie wiem, może mam iść do
dermatologa? a może znacie jakieś kosmetyki, domowe sposoby na walkę z
niedoskonałościami? PROSZĘ WAS O POMOC, TO DLA MNIE JEST WAŻNE, BO JA JUŻ NIE
WYTRZUMUJĘ Z TYM OKROPIEŃSTWEM.
p.s proszę, nie usuwajcie, przecież ten wątek was nie ugryzie! c: