06.08.10, 10:58
OK. Zaczne od tego, ze nie jestem u siebie w domu tylko u brata i opiekuje sie bratankiem
przez okres wakacji. Teraz ogranela mnie straszna panika.

Wyszlam na taras wraz z bratankiem i nagle uslyszalam jakby spadal samolot. Popatrzylam
w gore i widac takie dwa grube pasy chmur ( no wiecie takie jak zostawiaja samoloty, ale
wieksze) najblizsze lotnisko jest dwie godziny drogi stad. i kompletnie nie wiem co mam
robic. boje sie ze mogl byc jakis wypadek czy cos. no wiecie boje sie ze samolot mogl
spasc na ziemie czy cos w tym stylu. a nie wzielam ze soba ladowarki do fonu i on mi sie
rozladowal. nie wiem co robic. POMOZCIE!!crying
Obserwuj wątek
    • renooo17 Re: Panika… 06.08.10, 12:11
      A niby co możesz zrobić? Nic.
      Skoro nie masz telefonu to siedź spokojnie i nie panikuj smile
    • dochuu. Re: Panika… 06.08.10, 23:24
      Nie martw się.Jeśli by walnął o ziemię,huk byłby ogromny.Poza tym,skoro lotnisko
      nie jest jakoś strasznie daleko od tego domu w którym jesteś to wnioskuję,że
      ktoś koło ciebie mieszka.Na pewno dorośli by usłyszeli,i zadzwonili po
      pogotowie.A,i jeszcze dodam ,że jakby coś naprawdę się stało to w minutę by tam
      było kupa ludzi-są ciekawscy i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka