Dodaj do ulubionych

Martwię się...:(

09.08.10, 00:55
Okej to zacznijmy od tego,że...Moi rodzice pół roku temu po cztrernastu laatch
małżeństwa rozwiedli się.Był tom dla mnie cios,ale wkoncu mam 13
lat.Poradzilam sobie z tym.Ale nie chodzi o to.O dziwo moja mama 3 miesiące
temu znalazla sobie drugiego faceta.W sumie mozna powiedziec ze sie
cieszylam,bo mama drugi raz mogla odkryc szczescie a z drugiej storny nie
podobaŁO! (juz sie przyzwyczilam do niego;p) ze jakis pajac bedzie z nami
mieszkal.No i zamieszkal.Poznalam go lepiej i staraaaaasznie go polubilam.Był
w porzadku.Jednak dzisiaj wraclaam ok. 22.00 od kolezanki i zauwazylam go z
inną kobietą! Jak się obściskiwali i całowali...Tzreb aprzyznac byl to dla
mnie szok...teraz nie wiem co robuic....jak to powiem mamie to znwou sie
zalamie...sad co mam robic,prosze pomozcie...
Obserwuj wątek
    • sofciaa Re: Martwię się...:( 09.08.10, 01:00
      jesteś pewna że to był on?


      jeśli masz z nim dobry kontakt, to porozmawiaj bezpośrednio z nim.
      później zajmij się rozmową z mamą.
      • kwiatekxd Tu 09.08.10, 01:07
        Najpierw upewnij się w 100% czy to napewno on...
        Jeśli się, okaże, że tak to powinnaś to niestety powiedzieć mamie...
        Nawet najgorsza prawda jest lepsza, niż udawanie, że wszystko jest wporządku, jak nie
        jest... Może akurat sobie wszystko wyjaśnią, a jeśli nie to może i lepiej, że szybko się
        rozstaną niż by miał zdradzać Twoją mamę...
        Powodzenia! kiss
      • kajuchna Re: Martwię się...:( 12.08.10, 00:49
        dziewczyno powiec to mamie wiem załamie się ale wiesz mi tak będzie najlepiej nie mówiąc
        zrobisz jej jeszcze większa krzywdę
    • mileyrose Re: Martwię się...:( 09.08.10, 01:03
      jeśli to on to z nim o tym pogadaj tak bedzie najlepiej
    • senseless Re: Martwię się...:( 09.08.10, 01:17
      ojejku, to musi być straszne co teraz przeżywasz sad

      na razie nic nie mów mamie. wybadaj tą sprawę jakoś. jeżeli się da sprawdź jego
      komórkę i postaraj się jeszcze raz go nakryć. no bo jeżeli on tak na prawdę jej
      nie zdradza, a powiesz o wszystkim mamie, to nie będzie fajnie. postaraj się
      również o jakieś dowody i jak będziesz widziała już na 100%, ze on mamę zdradza,
      wtedy jej to powiedz.

      życzę Ci z całego serca powodzenia winkkiss
    • lofjukitten Zrobiłabym tak :3 09.08.10, 01:39
      Najpierw upewnij się, czy to na pewno był on. Potem porozmawiaj z nim i
      wytłumacz, że jeśli sam nie powie o tym Twojej mamie, to Ty to zrobisz. Reszta
      to już sprawa Twojej mamy i jej faceta, ale nie możesz jej okłamywać.
    • happyend13 :* 09.08.10, 01:44
      jak Ty mi poradziłaś to ja poradzę Tobie . smile*
      Ja na Twoim miejscu nie mówiła bym jeszcze mamie , bo po pierwsze nie masz
      dowodów , po drugie mama może Ci nie uwierzyć .
      Na Twoim miejscu upewniłabym się bo może to był bardzo podobny facet ? w końcu
      sama mówiłaś że to była 22 godzina . Może jeśli to możliwe poszperaj w jego
      telefonie ? Albo po szpieguj go i najlepiej jeśli byś drugi raz go zobaczyła z
      jakąś kobietą to mogłabyś zrobić zdjęcia na dowód . Nie mama innych pomysłów .
      Albo po prostu porozmawiaj z mamą ale powiedź jej że nie jesteś na 100 % pewna
      czy to był on . MIejmy nadzieje że nie jeżeli go lubisz i wgl Twoja mama na
      pewno też by przeżyła zdradę . Trzymama kciuki . Powodzenia . kiss
    • piratka13 Wiesz co .. 09.08.10, 06:52
      lepiej upewnij się ,że to on ,a i pogadaj z nim w cztery oczy i to na poważne ,a
      jak okaże się prawdą musisz powiedzieć mamie ,bo to najlepszy sposób ,a udawanie
      ,że wszystko w porządku pogorszy sytuację
    • miley115 Re: Martwię się...:( 09.08.10, 07:33
      powiedz mu ze wszystko widzialas i ze masz go na oku i niech tylko zrobi cos twojej mamie
      to go zniszczysz i powiedz jak sie nie przyzna to powiessz mamie albo zeby sam powiedzial
    • korcia37 Re: Martwię się...:( 09.08.10, 07:42
      Z jednej strony lepiej nie mówić , a zdrugiej lepiej powiedzieć . Nie wiem co ty
      zdecydujesz .
      • lovebug hm. 09.08.10, 08:15
        nie mam nic do dodania, jeśli chodzi o pierwsze posty, ale mogła to być jego krewna? smile
        chyba że się całowali inaczej, w sensie namiętnie, to możesz to wykluczyć.
    • hektor18 Re: Martwię się...:( 09.08.10, 08:14
      mimo wszystko powiedz angry
    • patti_ Re: Martwię się...:( 09.08.10, 08:23
      powiedz jej i się nie zastanawiaj. chyba nie chcesz,żeby żyła w jakimś chorym
      kłamstwie?
      • made_in_italia Re: Martwię się...:( 09.08.10, 08:32
        Może najpierw z nim pogadaj
        • durex_ Re: Martwię się...:( 09.08.10, 08:46
          najpierw z nim porozmawiaj a później razem powiedzcie o tym twojej mamie.
          za zadnym skarbem nie daj mu się namowic zebys nie mowila!
          i nie wierz w jego gadki ze to byl pierwszy i ostatni raz i bardzo mu przykro teraz.
    • star_150 Re: Martwię się...:( 09.08.10, 09:38
      najpierw musisz być pewna że to on był, na twoim miejscu powiedziała bym jej tak
      delikatnie, bo i tak by się to wydało.
    • temptation Ja bym jednak.... 09.08.10, 11:31
      ...powiedziała to mamie uncertain
    • niewidzialnaaa Re: Martwię się...:( 09.08.10, 17:51
      Jeśli na 100% to był on powinnaś powiedzieć mamie. Może jeszcze nie jest z nim
      tak związana ? w każdym bądź razie po 3 miesiącach znajomości będzie jej się
      łatwiej otrząsnąć z rozstania niż po kilku latach lub po ślubie. Skoro zrobił to
      raz, zrobi na pewno kolejny raz i tak w kółko. Dopóki Twoja mama ich nie
      nakryje. A to byłby dla niej większy cios.
      Porozmawiaj z nią.
      • misia_147 Re: Martwię się...:( 09.08.10, 17:56
        Porozmawiaj z nim. c;
        Ale musisz być pewna na 100%, że to on.
        A sytuacji nie zazdroszczę. ;xx
        Trzymaj się. ; *
    • bananowaa Re: Martwię się...:( 09.08.10, 20:34
      musisz jej to powiedziec. ; (
    • llena Re: Martwię się...:( 09.08.10, 20:37
      nie mam pojęcia co ci powiedzieć...
    • euforiia Re: Martwię się...:( 09.08.10, 20:43
      Powiedz mamie , itak prędzej czy puźniej z tego powidy beędzie nie szcześliwa .
    • bez_endu Re: Martwię się...:( 09.08.10, 20:58
      ja jednak bym powiedziała mamie, bo ją ten gość zdradza potem będzie zła na cb, że jej
      nie powiedziałaś !
    • cameron Re: Martwię się...:( 09.08.10, 21:22
      To trudne, ale w takiej sytuacji pozostaje tylko powiedzieć prawdę mamie. Możesz tez
      pogadać szczerze z tym jej facetem jeżeli go lubilas, może coś ci powie i jakoś będzie...
      Jeśli ty nie chcesz z mama o tym gadać to może on to zrobi, chociaż pewnie nie skończy
      się to tak czy tak dobrze. Wybacz ale kompletnie nie mam innych pomysłów...
    • bronex domino!! sku....ala!! wóda 09.08.10, 21:24
      glosujcie na Domino Jachasia!!!!!11 z domino niebianska skurw.oala cie nie omino!!!!!!!!111
      dziwki i wóda dla wszystkich!!!!1! podwojne!!!!1 zapytacie: a gdzie pizza?!! a ja na to *pstyk*
      !!!!!1 srednia hawajska dla wszystkich!!!!!!!1 bo taka lubie najbardziej!!!!!!!11 albo jeszcze z
      peperoni!!!!!1 do 15zl co chcecie!!!!!!!!1
      www.kotek.pl/kotek/0,103534,7289732.html?user=bronex&photoId=155418
      • donia.19 Re: 09.08.10, 21:28
        szczerze porozmawiaj o tym z mamą.. jeśli nie bd chciala uwierzyc[ co jest przwie pewne]
        musisz jej to jakoś udowodnić....
        • donia.19 Re: 09.08.10, 21:29
          prawie* przepraszam za błąd
    • cukiereczek. MUSISZ powiedzieć mamie. 09.08.10, 21:29
      Potem może być jeszcze gorzej.
    • anne05 Re: Martwię się...:( 09.08.10, 21:34
      Powiedz jej. To ją zrani, ale będzie jeszcze miała czas na znalezienie szczęście przy boku
      innego mężczyzny...
    • zuzka1802 Re: Martwię się...:( 09.08.10, 21:38
      to jest naprawde pajac ! to nie mów twojej mamie niech sie sama dowieconfused
      • myoshi Re: Martwię się...:( 09.08.10, 21:44
        ja na Twoim miejscu też bym miała wielki dylemat, ale skoro ten facet jest wobec
        twojej mamy nieszczery to powinnaś jej jak najszybciej o tym powiedzieć. łatwo
        by Ci było oglądać Twoją mamę, uśmiechnięta, gotującą obiad dla "miłości" jej życia?
    • 07tofik kobieto!!! 09.08.10, 21:42
      jak teraz nie powiesz mamie to kiedy??!!! jak już on ją zostawi? wtedy będzie
      jeszcze bardziej cierpieć!! Musisz jej to powiedzieć, dla jej dobra!!!!
    • karoola.006 powiedz mamie .!- lepiej teraz, niż później. 09.08.10, 21:51
      naprawdę. wolisz, żeby teraz się dowiedziała i to zakończyła, niż miała
      całkowity wstręt do mężczyzn i załamała się totalnie, bo znów dała się oszukać
      przeznaczeniu . ? - naprawdę... musisz jej to powiedziec.
      • wejde.oknem Re: powiedz mamie .!- lepiej teraz, niż później. 11.08.10, 19:50
        dziękuję wam wsyztskim<3

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka