zakochanie
12.09.10, 14:12
Kurczę no, mam problem z pewnym chłopakiem. Chodzę z nim do klasy już od
podstawówki, teraz do II gimnazjum (gdyż nasza szkoła to zespół szkół, więc cała nasza
klasa jest w tym samym składzie) i zauważyłam, że od jakiegoś czasu zżera mnie
wzrokiem! Po prostu gapi się cały czas, non stop, a ja mam tego najzwyczajniej w
świecie 'dość'! Na domiar złego, na lekcjach siada tak, żeby mógł się wygodnie gapić. No
sorry, ale on nie jest w moim typie, powiedziałabym wręcz, że jest brzydki. Inteligencją też
nie grzeszy, słabo się uczy... Już po prostu brak mi pomysłów jak go spławić, bo do tego
głupiego dziecka nic nie dociera! Mówiłam mu, że nie jestem nim zainteresowana,
ignorowałam go przez długi czas, ale nawet święty by tego nie wytrzymał!! Macie może
jakieś pomysły, jak mam go załatwić? Jakiś tekst, no cokolwiek, byleby się tylko odczepił.
Mam nadzieję, że mi pomożecie!!
luv ya, honey!