Dodaj do ulubionych

Zauroczenie?

17.09.10, 18:17
Jest masa wątków o miłościach sympatiach, więc do tego wszystkiego ja dołożę jeszcze
swoją historię.^^

Otóż, jestem w drugiej klasie liceum i od tamtego roku podoba mi się jeden chłopak ze
szkoły. Zaczęło się to dokładnie tak.

W tamtym roku, gdy przechodziłam korytarzem stał pod ścianą i wyciągając rękę w moim
kierunku wskazał na mnie i powiedział do kolegi "To ona mi się podoba". Powiedział to
wręcz w sposób bezceremonialny, jakby było to najoczywistszą rzeczą na świecie i nie
chciałby się z tym kryć, co przyznam trochę mnie zdziwiło.

Na korytarzach oczywiście nie obyło się bez przeciągłych spojrzeń, bardzo często
podchodził do mnie gdy rozmawiałam ze znajomymi, jednak mimo wszystko nie mogłam
się przełamać i rozpocząć z nim rozmowy. Raczej odbywało się to na zasadzie, że
przysłuchiwałam się gdy on coś mówił.
Innego dnia rozmawiał z kumplami na korytarzu, a ja go mijałam. On mówił coś do nich
lecz jego wzrok utkwiony był we mnie, więc tym samym gdy go mijałam, odwrócił głowę,
wciąż patrząc na mnie. Zaznaczam, że najcudowniejsze w tym było to, że on mówił coś do
nich, a wzrokiem błądził po mojej twarzy.

Później dalej się to toczyło, aż do czasu gdy okazało się, że ma dziewczynę. Wtedy już nie
zastanawiałam się czy mi się przygląda, bo wiedziałam, że nawet jeśli się mu podobałam,
teraz to przeszłość.

Teraz jest nowy rok, a zauroczenie powróciło. On oczywiście nadal jest z tą dziewczyną,
jednak wrażenie, że się mu podobam powróciło.
Bardzo często przygląda mi się na przerwach, ale robi to wręcz w taki sposób, że pocą mi
się ręce. Niedawno siedziałam na ławce, a on stał jakieś dwa metry ode mnie i rozmawiał z
kumplem. Co trochę odwracał się w moją stronę i na mnie spoglądał.

Ostatnio rozmawiałam z nim nawet przez moment i faktycznie, wciąż miałam wrażenie, że
obserwuje mnie w taki magnetyczny sposób. O, i dziś nawet uśmiechnął się do mnie, gdy
przechodziłam korytarzem.^^

Więc moje pytanie nasuwa się samo. Czy możliwe jest to, że on coś do mnie czuję? Gdyby
nie miał dziewczyny, nie byłoby to dla mnie dziwne, ale on przecież ją ma!
Obserwuj wątek
    • wercia12 Re: Zauroczenie? 17.09.10, 18:24
      U mnie jest tak samo .
      Tylko że on na szczęście nie ma dziewczyny . ; )
      A co do ciebie :
      On na pewno się w tobie zakochał mimo tego że ma dziewczyne.
    • green_day_love Re: Zauroczenie? 17.09.10, 18:24
      Dość skomplikowana sytuacja, a tym bardziej, iż ma on dziewczynę.. Hm możliwe,
      że spodobałaś mu się z urody i jest ciekawy, jaka jesteś. A od kogo dowiedziałaś
      się, ze ma dziewczynę? Jeśli od jakiejś tam koleżanki to czasem nie warto w to
      wierzyć, bo może być zazdrosna lub tylko przekazała Ci plotkę. Jeśli on sam do
      Ciebie podejdzie to normalnie z nim rozmawiaj, na luzie to wtedy też sama
      zauważysz, czy stara sie z Tobą flirtować czy nie.
      Powodzenia kiss
    • madzialenn_ Re: Zauroczenie? 17.09.10, 18:30
      możee... nie mam dużego doświadczenia , ale na pewną nie jesteś osobą mu
      obojetną . A nie możesz załatwić od niego nr gg lub czegoś innego i z nim
      pogadać , Daj mu do zrozumienia że On też ci sie podoba . wink pozdrawiam i
      zyczę powodzenia ; *
      • malwinaa Re: Zauroczenie? 17.09.10, 20:03
        Nie, nie. To nie plotka, bo ja znam tą dziewczynę. Chodzi z nami do szkoły...
        Co do drugiej części twojej wypowiedzi g_d_l, to naprawdę strasznie chciałabym się
        przełamać i normalnie z nim porozmawiać.^^ Tylko jakoś tak przy nim mam straszną
        blokadę.

        Dać mu do zrozumienia? Myślę, że skoro się nie znamy, to nie mogę dać mu do zrozumienia
        tego w inny sposób niż podłapywanie jego wzroku czy delikatny uśmiech.
        Gdybym robiła coś więcej on mógłby to opacznie zrozumieć, i stwierdzić, że jestem zbyt
        nachalna. ;d
        • green_day_love Re: Zauroczenie? 18.09.10, 01:00
          I rozmawiałaś z tą dziewczyną osobiście, ze wiesz, iż jest z nim w związku..?
          Jeśli chodzi o ta 'blokadę' to ja miałam zupełnie tak samo, jednak po pewnym
          czasie zaczęłam sie przełamywać. Co wcale nie oznacza, że sama podejdę do
          jakiegoś chłopaka, bo na pewno tego nie zrobię, heh. Jestem bardzo nieśmiała smile

          Hm, w sumie to możesz ot tak sie do niego uśmiechnąć, czasem patrzeć na niego
          dłużej, jakby Twoje spojrzenie coś mówiło do niego. smile
          • malwinaa Re: Zauroczenie? 19.09.10, 20:23
            Rozmawiałam.^^ Zresztą to nietrudno się domyślić, bo jakoś nie kryją się ze swoim
            związkiem...

            W takim razie biorę się za siebie i zaczynam się przełamywać. Zdam niedługo relację czy
            sprawa poszła naprzód. ;*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka