Cześć kociaki

Nazwijmy mojego brata X
Hmm , może zacznę od początku

Kiedy przyszedł na świat mój młodszy brat , wszyscy cała rodzina oszalała na
jego punkcie , mi to pasowało i bardzo się z tego cieszyłam , bo miałam
większą swobodę , ale kiedy mój brat skończył 5 lat. Zaczęło się istne piekło
! Pozwala sobie dosłownie na wszystko bierze bez pozwolenia moje rzeczy ,
gdyby na braniu rzeczy bez pozwolenie , ale gdyby potem je oddawał w dobrym
stanie było by ok. Ale ja najczęściej znajduje je całkiem zniszczone. niedawno
<kilka dni temu> przychodzę ze szkoły i patrzę na półkę , gdzie stało mi pełno
małych figurek z porcelany , a tam , wszystko potrzaskana ! Popsute ! Co
niektóre posklejałam , ale większości nie można już uratować

A zbierałam
je od kiedy skończyłam dziewięć lat. A oni <rodzice> i dziadkowie <spędzają u
nas prawie całe dnie

>. Kiedy im o tym powiedziałam , oni stwierdzili , że
on się tylko bawił. tak , bawił. Gdyby sie bawił nie potłukł by wszystkich
figurek. Ale nie chodzi mi tu tylko o figurki. często też rodzice i dziadkowie
pytają mnie się co było w szkole , w tedy wcina sie brat i nikogo już nie
interesuje co ja mam do powiedzenia , a potem mają do mnie pretensje , że ja
wcale się do nich nie odzywam.
X chociaż chodzi do podstawówki <3 kl> uczy się tragicznie ma 2,3p <mają oceny
na punkty>. I nikt mu nic nie mówi , ja mam 4,5 i słabiej z matmy<wgl tego nie
ogarniam

> to zaraz mają pretensje , że wcale się nie uczę. A X nie robią
żadnych wymówek.X ma tez dużo uwag w szkole , ale kto by się tym przejmował,
on zawsze jest niewinny !
Następny przykład: Ja proszę rodziców o kupienie mi książki , oni mówią ok ,
ale X powie kupcie mi rower. Najpierw kupią mu rower , a ja nie dostane nic. X
również mnie wyzywa , ale kiedy ja cos mu dopowiem to zaraz afera. Bo on jest
młodszy. Kilka razy nagrałam go na telefon ale to tez nie pomogło bo , rodzice
zdenerwowali sie na mnie za to , że nagrywam własną rodzinę jak szpieg.

A
jeśli próbuje z nimi na spokojnie z nimi porozmawiać zawsze słyszę to samo
,,On jest młodszy , a ty starsza''. I koniec kropka.
Wczoraj , potargał mi plakat na niemiecki i dostałam przez niego jedynkę ,
ale kiedy powiedziałam rodzicom , ze potargał mi plakat do szkoły , oni
odpowiedzieli :,,On jest młodszy, mogłaś lepiej pilnować tego plakatu skoro
był taki ważny.'' Ja im odpowiedziałam,,Ale on zrobił to kiedy wyszłam na dwór
na sklepu'' Moi rodzice,,Mogłaś go schować'' . On jest młodszy. Tak samo jest
kiedy odrabiam lekcje i uczę sie na sprawdziany , on ciągle mi przeszkadza.
Próbowałam go do siebie przekonać , ignorowałam go , prosiłam go , a nawet
próbowałam przekupić słodyczami , ale nic nie działa . z rodzicami rozmawiałam
tysiąc razy na spokojnie bez krzyku. Również bez skutku. Raz wszystko im
wykrzyczałam, ale to tylko pogorszyło sytuację.
Kociaki proszę pomóżcie , już nie wiem co ma robić