Dziś kiedy byłam w szkole zaczęło mnie boleć na wysokości mostka, najpierw się tym nie przejęłam, ponieważ ból był mały. Potem to zaczęło narastać,tak że na wuefie nie mogłam prawie oddychać. Ciężko mi jest mówić, oddychać, mam takie uczucie jakby ktoś stanął mi na klatce piersiowej( na wysokości biustu), jakby ważył ze 100 kg. Martwię się, jednak nie wiem co to może być, do lekarza pójdę jutro najprawdopodobniej. Mój wuefista bardzo się tym przejął.
Czy nie wiecie co to może być?
Bardzo sie tym martwę...
Proszę o pomoc..