ilowu
21.02.11, 21:18
Cześć! No więc mam pewien problem, a mianowicie: w tamtym tygodniu przechodziłam zapalenie oskrzeli. Nie chodziłam od poniedziałku do szkoły i powoli bo powoli dochodziłam do siebie. W czwartek czułam się już bardzo dobrze i poszłam do szkoły. Niestety, w piątek dostałam gorączki 37,5-37,8. Wyleżałam i w sobotę było okej. Ale niestety w niedzielę od rana miałam temperaturę. Dzisiaj w szkole również nie było za kolorowo i wymęczyłam się cały dzień z taką temperaturą. Obecnie mam taką 37,8, a i tak muszę iść do szkoły. Zaproponowałam, żebym poszła do lekarza, bo nie wiadomo co mi jest, ale mama stwierdziła, że to normalne. A ja jestem pewna, że to nie jest normalne. Dodatkowo bolą mnie mięśnie, głowa i czuję się bardzo słabo. Wiecie może co mi jest? ;d