Dodaj do ulubionych

Przyjaciółka. ;/

04.03.11, 22:51
Hej. Postaram się w skrócie wszystko opisać. Z góry dzięki za przeczytanie. smile
Przyjaźnie sie z Paulą od równo roku. Poznałyśmy sie w klasie , od razu byłyśmy koleżankami wink a potem zaczeła sie przyjaźń. Paula jest : dziecinna,z poczuciem humoru-czasami dziecinnym, zakompleksiona niestety ;/ ,miła. Nie że ją obgaduje , pisze prawde. No i na początku naszej przyjaźni wszystko było okay. Razem siedziałyśmy na prawie każdym przedmiocie,każdą przerwę ze sobą spędzałyśmy.Mało wychodziłyśmy na dwór po szkole i w weekendy bo ona ma dziwną mamę ,która jej nie pozwala i która myśli że przyjaźń może sie rozwijać tylko w szkole. uncertain A mi chodzi o taką prawdziwą przyjaźń. A tak sie nie da tylko w szkole. No więc. Ta sielanka - nie kłóciłyśmy się prawie w ogóle - zakończyła się na wycieczce pod koniec września nad morze (2 dniowa). Oczywiście siedziałam w autobusie z Paulą,głównie łaziłam z Paulą i miałyśmy pokój jeszcze z 4 dziewczynami. I troche sie tam sprzeczałyśmy głównie dlatego że Paula non stop sie wpychała na moje miejsce ale mniejsza z tym. Pod koniec wycieczki w drodze powrotnej Paula na CAŁĄ jazdę przesiadła sie do innych osób czyli tych naszych koleżanek z klasy pokojowych,które jeszcze chwile temu obgadywała.;/ I ja sie pytałam : Paula , no chodź do mnie , a ona że zaraz i ani razu na 8 godzinną podróż nie przyszła koło mnie usiąść. Na drugi dzień poszłam do niej z moją drugą przyjaciółką Anią. Wyszłyśmy we 3 na dwór. I sie zapytałąm Pauli czemu tak postąpiła i wgl że mnie to bolało że ona mnie tak wystawiła bo to serio przykry widok. A ona że to ja przecież ją olałam w 2 dniu wycieczki kiedy poszłam 1 raz z jeszcze inną koleżanką potrzymać torbę jej kiedy była w toalecie. Jezu. I ona miała o to do mnie wąty (Paula). Nie roztrzygnęłyśmy kłótni,na gg jej napisałam i wygarnęłam trochę bo ona pow. że to moja wina;/ i przeklełam raz przez przypadek z nerwów. I wtedy ona sie wyłączyła z gg. Na drugi dzień poszłam do niej żeby to wyjaśnić i jej mamusia mi wygarneła jaka to jestem zła i bez manier że napisałam słowo na k i wgl. i kazała nam wszystko sobie wyjaśnić w jej domu. ;/ no i poniosły mnie emocje , a jej matka na koniec mnie wygoniła naczy powiedziała że już dość nie umiecie sie pogodzić więc dowidzenia itd. i ja przeprosiłam jej matke za to wszystko a jej mama że nie szkodzi i wgl. nastepnego dnia była afera w szkole - jej matka wszystko powiedziała wychowawczyni która wezwała moją mame i wsyztsko sie rozniosło. siedziałyśmy u pedagoga żeby niby to wyjaśnić. no i skończyło sie na separacji. ;D przez 1 bity miesiąc nie odzywałyśmy sie do siebie i sie przesiadła na prawie każdej lekcji. po miesiącu za namową Ani Paula do mnie napisała czy możemy sie pogodzić itd. i sie zgodziłam. przez miesiąc byłyśmy koleżankami z Paulą. potem sie znowu pokłóciłyśmy o coś tam i po miesiącu znowu jesteśmy przyjaciółkami. Przyjaźnimy sie znowu od miesiąca. Problem w tym że to nie jest przyjaźń. Niby ze sobą siedzimy na prawie każdej lekcji,na prawie każdej przerwie jesteśmy razem. Co z tego,jak ona nie może w ogole wychodzić na dwór? bo jej mama zabrania , no wiecie , ze mną bo ja jestem ta zła -.- W ogóle jej mama pewnie mnie nie nawidzi. ;D
I ja np. nie ufam za bardzo Pauli żeby powiedzieć jej coś w sekrecie. wiem że Paula wszystko pokazywała swojej mamie - albo jej mama oglądała jej gg. ;/ i nasze karteczki które Paula specjalnie wzieła wtedy do domu żeby jej mama mogła mieć na mnie większe ,,zarzuty" ;D. ;/
i problem w tym że Paula jest strasznie fałszywa i dwulicowa. ;/ wygarnełam jej już to ,ale nie za bardzo przyniosło skutki. może troszeczke tylko. sama kiedyś taka byłam ale już nie jestem i chce żeby Paula też taka nie była.
chciałabym mieć przyjaciółkę , z którą mogłabym spokojnie pogadać o wszystkim wiedząc że nie wygada mamie,nie pokaże rozmowy gg. taką do której spokojnie mogłabym wbić wieczorem przy okazji wiedząc że jej mama nie bdz chciała mnie pewnie wpuścić ;D. ;/
czasami z Paulą sie nudzimy na przerwach. ona bardzo lubi sie śmiać i wgl ale to nie ze mną bo ja nie śmieje sie z rzeczy typu : kisiel ;/ ,tylko troche z mniej suchych żartów i na poziomie gimnazjalisty a nie przedszkolaczka;/
co mam zrobić? pogadać z nią o tym?
piszcie i z góry dzięki za odp. sorki że sie rozpisałam ! ;D
pozdro ;*********************
kisskisskisskiss dobranoc smile.
Obserwuj wątek
    • iampositive Here. 04.03.11, 23:02
      To może jej to powiedz, skoro jej matka i tak ma o tobie złe zdanie. Bo taka 'przyjaźń' to sensu nie ma. Zero zaufania. A to właśnie o to chodzi, przynajmniej w większym stopniu, prawda? Pogadaj z Paulą. Jeżeli nie zrozumie, to znaczy, że cienka z niej 'przyjaciółka'. Jest dużo dziewczyn, które chciałyby móc się do kogoś pozwieżać bez obawy. Możliwe, że akurat natrafisz na jedną smile
    • joanie Re: Przyjaciółka. ;/ 04.03.11, 23:11
      Z tego co tu przeczytałam to ta cała Paula ma jakąś pojebaną matkę. Może spróbuj jeszcze z Paulą pogadać, jeżeli nadal będzie sie tak zachowywać to może nie warto sie nawet starać o taką przyjażń.uncertain
    • marchwk Re: Przyjaciółka. ;/ 04.03.11, 23:17
      skoro piszesz, że jest dwulicowa i fałszywa, to po co się z nią zadajesz? nie warto. odpuść to sobie, chyba, że bardzo Ci zależy. każdy chce mieć kogoś z kim mógłby pogadać itp, ale nie szukaj na siłę przyjaciółki, sama się znajdzie.
      • koniara8 Re: Przyjaciółka. ;/ 04.03.11, 23:20
        Poszukaj sobie innej przyjaciółki, bo z tego co opisałaś wnioskuję, że ta przyjaciółeczka nie jest warta zawracania du.py ( nazywajmy rzeczy po imieniu xdd ) .


        That's all. cool
    • luuluu Od autorki. 04.03.11, 23:20
      Dzięki wielkie za przeczytanie i rady. Ale problem w tym,że właśnie przyjaciółka sama sie nie znajdzie. ;/
      Piszcie dalej. kiss
      • marchwk Re: Od autorki. 04.03.11, 23:24
        ale jak będziesz szukać o tak, żeby tylko jakąś przyjaciółkę mieć, to bez sensu. może niedługo niespodziewanie spotkasz jakąś osobę i zaprzyjaźnicie się.
    • xxxdemuskaxxx hey;D 05.03.11, 00:04
      po 1 to nie była przyjaźń, to było zwykłe koleżeństwo, wg mnie siedzenie razem w ławce na każdej lekcji to nie przyjaźń ale wiem że każdy inaczej takie rzeczy nazywa więc spoko
      po 2 takie już są Paule (bez obrazy) przynajmniej te które znam-dwulicowe, fałszywe, rzucą cię z byle powodu gdy tylko znajdą kogoś lepszego..
      jeśli naprawdę zależy ci na niej: zaakceptuj ją jaka jest, ale ja na twoim miejscu nie robiłabym tego "na siłę"bo chcesz mieć przyjaciółkę...rozejrzyj się, może znajdziesz kogoś fajniejszego;D
    • luuluu Re: Przyjaciółka. ;/ 05.03.11, 17:30
      Dzięki za porady , ale piszcie jeszcze no! smile Proszę. kiss
    • lolisia_xdd Re: Przyjaciółka. ;/ 05.03.11, 17:43
      ja nie nazwałabym tego przyjaźnią. Pogadaj z nią o tym, a jeśli się nie zmieni to ją olej. Na pewno masz jakieś kumpele z klasy, albo ze szkoły? Polepsz z nimi kontakt. może się zaprzyjaźnicie. ; )))
    • agnes_123 Re: Przyjaciółka. ;/ 05.03.11, 17:55
      Hmyy napisałaś że masz druga przyjaciółkę Anie to może zacznij sie z nią tak naprawde przyjaźnić znaczy sie spróbujcie a ta Paule sb odpusc bo nie ma co zeby jej matka wam sie wtrącała i wgl ..
    • milusia22 xD 05.03.11, 18:11
      Szczerze? skończ taką przyjaźń bo jest nic nie warta. Masz jeszcze tą drugą koleżankę no nie/ tongue_out
    • klaudiau11 -_- 05.03.11, 18:40
      Ja bym sobie ją odpuściła tylko najpierw wyjaśniła sytuacje . Taka przyjaźń nie jest nic warta .
      Zrobisz jak będziesz chciała . To moje zdanie .
    • luckygirl952 Re: Przyjaciółka. ;/ 05.03.11, 19:10
      Myślę, że powinnaś traktować ją po prostu jak koleżankę. Przyjaciółka to słowo, które zawiera w sobie bardzo dużo zalet i nie każdy jest w stanie nim podołaćsmile Pomyśl też o tym czy ona chce się z tobą przyjaźnić i na odwrót-czy ty chcesz uważać ją za swoją przyjaciółkę. Nie mówię tu o tym żebyś zerwała z nią kontakt, ale poszukała innych koleżanek z którymi mogłabyś wyjść np. do kina po szkole. Co prawda to nie jej wina, że nie może zbytnio wychodzić, ale nawet (z tego co piszesz) jej zachowanie nie jest najlepsze. Szczerze mówiąc ta wasza kłótnia przerodziła się w dość dużą sprawę tak na prawdę z niczegosmile Spróbuj traktować Paule jak inne koleżanki i poszukać nowych znajomych. Świat nie musi się ograniczać tylko do jednej przyjaciółki, tak samo jak przeżyjesz bez niej. Pamiętaj ,,przyjaciółka'' to tylko słowo, ale wiążesz z nim duże nadzieję. Znajdź takie osoby, które będzięsz mogła nazwać dobrymi znajomymi. Mimo, że to tylko nazwa kiedy się na nich zawiedziesz nie będzie Ci tak żal smile
      Ja także przepraszam, że się rozpisałam smileMam nadzieję, że choć trochę pomogłamwink
    • blanus Re: Przyjaciółka. ;/ 05.03.11, 22:49
      Moim zdaniem to tak naprawdę nie była przyjaźń ..
      Po przeczytaniu tej Twojej opowieści , od razu przyszło mi na myśl , że może ona wcale nie chce się z Tb przyjaźnić .. Nie mówię , ze tak jest , ale jak pokazuje matce wszystko , co powinno zostać między Wami , to jest coś nie halo.
      Gdybym była na Twoim miejscu , to raczej bym sobie odpuściła Paulę , i zaczęła kolegować się z innymi , np. z tą całą Anią .. Przecież nie musisz się ograniczać do jednej osoby , nie ?
      A co do jej matki , to sądzę , że jest co najmniej pojebana -.-

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka