Dodaj do ulubionych

Wybór szkoły. Doradzi ktoś? :\

15.03.11, 18:09
Bo to jest tak:
Jestem w II gimnazjum. Myślę, co będę robić w przyszłości i... nadal nie wiem. Nie wiem do jakiej szkoły pójdę i takie tam. Nie jestem dobra z fizyki, matematyki i ogólnie z przedmiotów ścisłych. Bardziej polski. A inne. No jak to inne. Średnio mi idzie ;P Heh. Cóż -.-'
A więc, tak pytam chociaż trochę obeznanych:
Warto iść na socjologię, na hotelarstwo, do policji (a tam nie wiem co konkretnie) lub jako fotograf? Bo o tych "zawodach" xd słyszałam i MOŻE coś z tych bym wybierała, chociaż niee wiem sama :\ Wie ktoś coś na temat tych "zawodów", które wymieniłam? Jaka szkoła konkretnie, jakie przedmioty najbardziej do tego potrzebne, jak z zarobkami i ogólnie czy warto i takie tam... Strasznie dziękuję za pomoc. To dla mnie ważne. Aha, no i podawajcie inne propozycje, jeśli znacie. Będę bardzo, bardzo wdzięczna! Liczę na was, Kotki kiss
PS. Podobno dobrze idzie mi pisanie wypracowań. To tak dla ciekawostki. Może pomoże wam w poszukaniu propozycji dla mnie.
jeszcze raz DZIĘKUJĘ za pomoc. (Bez głupich komentarzy, proszę. uncertain)
Obserwuj wątek
    • ciapolka __________________________________________________ 15.03.11, 18:14
      po ch...a tak pie...cie "ktora szkola, ktora szkola" jak ku... nie wiecie czy wogole zdacie? dajcie se siana
      • angelikaa__ Re: _____________________________________________ 15.03.11, 18:18
        ciapolka napisał(a):

        > po ch...a tak pie...cie "ktora szkola, ktora szkola" jak ku... nie wiecie czy w
        > ogole zdacie? dajcie se siana

        No mam zamiar zdać, bo nie chcę w przyszłości sprzątać, jako parobek. Mój zamiar, to się starać. Więc z kulturą proszę, Ciapolka. angry
        • ciapolka Re: _____________________________________________ 15.03.11, 18:20
          no i co z tego? jest dopiero marzec, jestes dopiero w 2 gimnazjum nawet jeszcze nie wiesz czy zdasz. wszystko sie moze jeszcze o 180 stopni zmienić wiec zastanwiaj sie nad tym pod koniec 3 gimnazjum,kiedy bedziesz musiała wybierać kierunek liceum czy tam technikum.
          • angelikaa__ Re: _____________________________________________ 15.03.11, 18:24
            ciapolka napisał(a):

            > no i co z tego? jest dopiero marzec, jestes dopiero w 2 gimnazjum nawet jeszcze
            > nie wiesz czy zdasz. wszystko sie moze jeszcze o 180 stopni zmienić wiec zasta
            > nwiaj sie nad tym pod koniec 3 gimnazjum,kiedy bedziesz musiała wybierać kieru
            > nek liceum czy tam technikum.

            mam w szkole obowiązek, żeby wybrać trzy szkoły i w ogóle takie tam sprawy z tym związane na najbliższy wrzesień. wtedy to III klasa, rzeczywiście, ale czas szybko minie. ja nie mam żadnej szkoły, kierunku, ani nic. długo się zastanawiam. wolę się zastanowić porządnie. już teraz. może i się zmieni, ale jeśli nie, to chcę wiedzieć co z przyszłością teraz, a nie na ostatnią chwilę. masz swoje zdanie - ok. spoko. ale z kulturą przynajmniej pisz wink
    • lullabys Re: Wybór szkoły. Doradzi ktoś? :\ 15.03.11, 18:19
      To jesteśmy w podobnej sytuacji z tym wyjątkiem, że Ty masz jeszcze czas na zastanowienie się tongue_out Skoro jesteś dobra z humanistycznych przedmiotów może powinnaś wybrać w liceum profil jakiś humanistyczny smile
      • milk.a Maly Potwór 20.03.11, 18:18
        Pisałaś, że raczej lepiej ci idzie z przedmiotów humanistycznych niż ze ścisłych zatem ja ci polecam dobre liceum o profilu humanistycznym. Jeżeli naprawdę piszesz dobre wypracowania, rozprawki (i inne pierdoły) to możesz się sprawdzić w roli dziennikarki, publicystki itp.
        Technikum ci odradzam, gdyż one głównie jest związane z przedmiotami ścisłymi.

        I nie martw się ja jestem w III gim. i też nie wiedziałam gdzie mam iść, aż do teraz. Już jestem pewna na 100% że pójdę do technikum na architekturę krajobrazuwink

        Życzę ci powodzenia w wyborze szkoły, na pewno znajdziesz coś dla siebie...piwo
        • jane_ Re: Maly Potwór 20.03.11, 21:15
          dziennikarka, która nie potrafi sobie wybrać nawet życiowego kierunku, i podpiera się opiniami obcych sobie ludzi? ten zawód wymaga wyrobionej opinii na wiele najróżniejszych tematów, nie wystarczy tak hop-siup ponoć dobrze pisać na poziomie gimnazjum, co sztuką nie jest, bo każdy ma internet i ściągę.pl, to trzeba czuć. a potem się wszyscy dziwią, że dziennikarstwo okupowane, jak ludzie, którzy nie wiedzą, co ze sobą zrobić wybierają odpowiedzialny i wcale nie taki prosty kierunek.

          do autorki: Twoja decyzja. jeśli my Ci pomożemy, a potem ta decyzja zrujnuje Twoją przyszłość, to co, będziesz tłumaczyć to sobie "bo dziewczynki na kotku mi to poleciły"? ratunku. z całym szacunkiem.
    • meinecoon Re: Wybór szkoły. Doradzi ktoś? :\ 30.03.11, 17:12
      To jest zawsze trudna decyzja - najlepiej idź na jakieś dni otwarte i popytaj ludzi, co myślą na temat tej szkoły. Jak będą dobrze mówić, to znaczy że warto. Poza tym są jeszcze targi edukacyjne - tam też warto zajrzeć.
    • yourbadream Nie idź na humanistyczne, 30.03.11, 21:16
      bo będziesz najnormalniej w świecie bezrobotna. Chyba na dwójce leciało jakiś czas temu. Lepiej wybierz jakąś szkołę techniczną, albo liceum z przedmiotami ścisłymi, żeby na technicznych studiach (mam na myśli Politechnikę) dać sobie radę.
      • yourbadream Re: Nie idź na humanistyczne, 30.03.11, 21:18
        Dobrze radzę, zacznij łapać przedmioty ścisłe.
        • jane_ Re: Nie idź na humanistyczne, 30.03.11, 21:40
          to nie jest prawdą. wczoraj gdzieś wpadł mi w oko artykuł, w którym pisano, ze kreatywni humaniści wciąż są i będą poszukiwani przez pracodawców. przecież jak z pięć roczników pod rząd rzuci się na ścisłe, to to tez nie da dobrych efektów. a jak ktoś jest dobry w swojej dziedzinie, to na rynku sobie poradzi.
          choć przyznam, że dramatyczne są listy 25-30 latek z 2987402 dyplomami humanistycznymi, które nie mogą sobie znaleźć pracy. tylko trzeba sobie zdać pytanie: czy to wina rynku, czy ich samych? może nie mają siły przebicia, ani poszukiwanych cech? w końcu papierek to tylko połowa sukcesu.
          • yourbadream Re: Nie idź na humanistyczne, 31.03.11, 19:55
            Rynek nie potrzebuje, aż tylu humanistów. Ich jest za przeproszeniem jak psów. Dzieciaki się lenią w dziedzinie przedmiotów ścisłych i potem jest problem. Studia to nie wszystko.
            Poza tym jeśli rynek by potrzebował, aż tylu to każdy by znalazł pracę, w końcu dla każdej osoby powinna być ta robota odpowiednia do jej/jego kreatywności.
            Cechy można zawsze wyrobić, a siły przebicia, aż takiej mieć nie trzeba, wystarczą znajomości.
            • jane_ Re: Nie idź na humanistyczne, 31.03.11, 20:05
              z całym szacunkiem, ale wypraszam sobie. odkąd pamiętam matematyka mi nie idzie, co nie znaczy, że jestem z niej najgorsza, bo nie jestem. po prostu nie sprawia mi frajdy. i nie uważam, że to jedynie moja wina, "bo się lenię". różni ludzie mają do różnych rzeczy predyspozycje. rozumiem, jest masa "humanistów", którzy nie wiedzą, co ze sobą zrobić i idą na dziennikarstwo, psychologię, socjologię, filozofię, kulturoznawstwo... tylko wrzuciłaś teraz wszystkich do jednego wora i co, to niby takie właściwe? nie sądzę. i nie wyobrażam sobie zmuszania się do uczenia się jakiegoś zawodu, bo ponoć pracy nie ma. jeśli dla innych nie ma, to dla mnie znaleźć się musi. zawsze też można założyć własny biznes, to się właśnie nazywa kreatywnością.
              znajomości? tani argument powielany przez wszystkich.
              • yourbadream Re: Nie idź na humanistyczne, 31.03.11, 20:27
                Nie wrzuciłam wszystkich, czytasz jak ci pasuje. Statystki mówią same za siebie. Poza tym wystarczy popatrzeć na tematy o ulubionych przedmiotach, mało kto wymienia te ścisłe. Wystarczy chcieć i pomyśleć logicznie, ot co, cała filozofia np. matematyki.
                Zawsze można założyć własny biznes... Za jakie pieniądze? Najpierw musisz zarobić na to. Pewnie podasz środki z UE, je nie jest tak prosto pozyskać, dodatkowo trzeba się spowiadać z każdego grosza, aby ci nie kazali ich zwrócić. Prowadzenie własnej działalności nie jest takie proste jak się wszystkim wydaje.
                Wcale, że nie tani argument. Moja znajoma z pracy ona za głupi stażem łaziła 5 miesięcy do Urzędu Pracy, bardzo chciała w geodezji, bo takie technikum skończyła. Ja dostałam staż niemalże od ręki, dzięki temu, że kogoś na wysokim szczeblu się znało w tym Urzędzie. Wcześniej miałam tam też praktyki załatwione po znajomości u tej samej osoby, więc naczelnik u której obecnie pracuję mnie wcześniej znała. Było zdecydowanie łatwiej. Znajomości dają dużo, nawet bardzo.
                • szatynka Przepraszam, że się wtrącę: 31.03.11, 21:45
                  ''przecież jak z pięć roczników pod rząd rzuci się na ścisłe, to to tez nie da dobrych efektów. ''

                  Niestety, wątpię, żeby te pięć roczników coś zrobiło. Szczególnie ze względu na niż demograficzny i ciągłe przesycenie rynku pod względem humanistów - osoby ze ścisłym umysłem są potrzebne i to zapotrzebowanie nie spadnie w ciągu 5 - 10 lat. Inżyniera i informatyka to technologia. I tyle, nie ma ''ale''. I tu nie chodzi o kłótnie o ''lepszość'' przedmiotów. Żeby dziennikarką być to trzeba mieć parcie na szkło, siłę wybicia i ogromną charyzmę. Nie, przepraszam. Dziennikarką po studiach może być każda kobieta, szanowaną dziennikarką - bardzo mała cząstka. Tak, więc... no nie wiem.

                  ''dziennikarka, która nie potrafi sobie wybrać nawet życiowego kierunku, i podpiera się opiniami obcych sobie ludzi?''


                  Nie od razu Rzym zbudowano. Nie każdy musi wiedzieć od pięciu lat kim będzie w przyszłości, niektórzy impulsywnie to odkrywają, inni przez rozmowę, niektórzy przez to, że ktoś docenił ich iskrę talentu. Tak, więc nie rozumiem Jane Twojego stwierdzenia, niestety. Rada ludzi obcych czasem jest dobra i chyba to wiesz.

                  Sądzę, że jak ktoś chce iść na humana - to niech idzie. Praca zawsze będzie, jeśli człowiek się postara. Ale fakt, faktem osobom po ścisłych jest łatwiej. Sorka, znam osoby, które po mat - fizie poszły na prawo, które niby jest takie bardzo ukierunkowane na humana. Albo udały się na medyka, gdzie biologii u nich było tyle, co nic. Zależy od poziomu szkoły, Twojej chęci, zapału i wsparcia innych. Tyle.


    • seneka4 Re: Wybór szkoły. Doradzi ktoś? :\ 31.03.11, 20:28
      Idź na fotografię. Będziesz dużo zarabiać, bo będą Cię wysyłać na sesję do ślubów, przyjęć etc. To jest opłacalne. Jak lubisz. smile
      • szatynka Tzn.: 31.03.11, 21:49
        Fotografia to też ciężka sprawa. Jeśli serio odkryjesz w tym siebie i oprócz techniki wykonania podsycisz zdjęcie niepowtarzalnym klimatem - to okej, będziesz rozrywana przez osoby chętne na sesje, jednakże jeśli będzie inaczej lub po prostu się wypalisz - to żadne studio nie weźmie osoby bez pasji w tym co robi. Szczególnie, że fotografów jak mrówek łazi po tym świecie i pracodawcy mają w czym wybierać.
    • mweezy . 01.04.11, 22:59
      Jeśli czujesz się na prawdę mocna w przedmiotach humanistycznych, albo masz znajomości np. w sądzie czy gdzieś w dziennikarskich kręgach itp. to możesz spróbować bo masz jakąś tam szansę i pewność, że będziesz miała pracę, to samo tyczy się fotografii czy np. muzyki. Ja osobiście radziłabym ci wybrać jakąś bardziej ścisłą klasę. Większa pewność, że znajdziesz pracę w Polsce i za granicą, bo nie oszukujmy się - prędzej za granicą pracę znajdzie sobie polski fizyk niż dziennikarz. Nasze czasy to okres wielkiego postępu technicznego i naukowego, a żeby to nadal się rozwijało, potrzebni są wykształceni ludzie i to się szybko nie zmieni. Sami geniusze nie chodzą na ścisłe klasy, wiele można osiągnąć systematyczną pracą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka