Dodaj do ulubionych

Wykorzystywanie.

11.04.11, 17:26
Hej !
Ostatnio zauważyłam, że moja 'przyjaciółka' mnie bardzo często wykorzystuje. Dowiedziałam się tego od niektórych znajomych, którzy też to zauważyli. Więc... zaczyna sie niewinnie ' dasz mi zadanie z matmy?' albo podobne. Oczywiście sie zgadzam. Potem mówi, abym gdzieś z nią poszła. Zgadzam się, bo tak robią przyjaciółki. Ale gdy ja coś chce ona prawie nigdy nie spełni mojej prośby, a gdy ja odmówię, zaczyna się dziwnie zachowywać i strzelać fochy. To strasznie denerwujące...

Czy Wy też spotkałyście się z takimi sytuacjami ? Co zrobić, aby nabrać pewności siebie i odmówić ?
Dziękuję. smile
Obserwuj wątek
    • love_rock Re: Wykorzystywanie. 11.04.11, 17:42
      No to witaj w klubie. Też tak mam i też parę osób mi powiedziało, że daję się wykorzystywać. Dlatego teraz już nie jestem taka "posłuszna" jak wcześniej. Jak mi się naprawdę nie chce albo nie mogę, to nie szukam specjalnie wolnego czasu albo zmieniam plan dnia specjalnie, żeby poświęcić czas dla przyjaciółki. Mówię, że nie chcę czy nie mogę i już. Bo w przyjaźni tak jest, że chce się dla przyjaciela jak najlepiej i zawsze mu pomagasz czy poświęcasz mu czas, ale "co za dużo, to niezdrowo" i nie ma co się dawać wykorzystywać, zwłaszcza, jeśli przyjaciel nie poświęca tak bardzo swojej uwagi dla ciebie jak ty dla niego.
    • pynia Re: Wykorzystywanie. 11.04.11, 17:48
      też tak mam, skoro ona tak postepuje, to nie kumpluj się już z nią jak tak zrobilam, potem ona przyszła w łaskę, przeprosiła, może też tak bedzie u ciebie, nie wiem
      • 00zyzia00 Re: Wykorzystywanie. 11.04.11, 17:49
        ja tez tak mam...sad
    • olcissia_1998 Re: Wykorzystywanie. 11.04.11, 17:49
      A co to za przyjaźń?
      Odp. Żadna.

      To nie jest prawdziwa przyjaciółka. Wykorzystuje Cię!
    • lady_cat Re: Wykorzystywanie. 11.04.11, 17:50
      ndk - uwierzyć w siebie posłuchaj tego , bo dodaje pewności siebie. c ;

      wiesz, jesteś zajebista sama w sobie i strata takiej rzekomo przyjaciółki nie zrobi z ciebie kogoś gorszego lub smutniejszego . powiedz raz NIE , zacnzij od łatwych rzeczy, albo pokaż jej, że bez niej te dobrze sobie poradzisz. czyli np. przez pewien czas mało z nią gadaj, ale za to dużo z resztą klasy.
    • marsjanka115 x__x 11.04.11, 17:56
      TEŻ TAK MAM!
      moja koleżanka Dominika jest na pozór miła , fajnie się gada itp . ale jak mowa o zadaniach domowych / kartkówkach to nawet nie zdążam napisać swojej pracy a ona już chce żebym jej pomagała... sama nigdy nie daje nic spisywać a najbardziej zabolało mnie to jak ściągała ode mnie na próbnym teście kompetencji... Lubi też plotkować ale sądzę że z taką postawą prędzej czy później straci przyjaciół...
    • hatterka Re: Wykorzystywanie. 11.04.11, 17:59
      Ja należę raczej do wykorzystujących, niż wykorzystywanych. wink Ale kiedy koleżanka mnie o coś prosi, nie olewam tego, chyba, że naprawdę nie mogę czegoś zrobić. No i nie przesadzam tak z tym wykorzystywaniem, zresztą w moim przypadku to zwykle działa obustronnie: "Spiszę od ciebie dzisiaj matematykę, ale dam ci angielski, jak nie będziesz miała." A jak odmówić? Po prostu powiedzieć "nie". Jak się obrazi, to jej problem, zresztą, jak naprawdę jej zależy na Twojej pomocy, to po jakimś czasie przybiegnie i będzie się przed Tobą płaszczyć, ale w takim wypadku radziłabym zrezygnować z towarzystwa takiej "przyjaciółki".
      • rozowelizaki Re: Wykorzystywanie. 11.04.11, 18:54
        ja na twoim miejscu bym z nia pogadala moze ona nie jest taka zla tylko po prostu ze ty jej pozwolalas tyle razy to sie przyzwyczajla ja tak kiedys mialam z moja kumpela ale pogadalysmy i wszystko teraz gra oczywiscie jezeli ona sie nie zmieni to moze cie pocalowac w tylek bo ty z tego co napisalas jestes bardzo w porzadku ona nie zasluguje na twoja przyjazn serce
        • roxy11 Re: Wykorzystywanie. 11.04.11, 19:06
          też byłam w pewnym sensie wykorzystywana przez 'przyjaciółkę'.
          ale wtedy miałam jakieś zaćmienie umysłu, w końcu przejrzałam na oczy i delikatnie mówiąc powiedziałam jej, żeby spadała.
          • ilovemusic_ Re: Wykorzystywanie. 11.04.11, 19:32
            to wcale nie jest przyjaciółka.
            Odmów jej raz , drugi i jak będzie strzelac fochy nie przyjmuj się bo nie jest tego warta .
    • linda Re: Wykorzystywanie. 02.05.11, 00:51
      Nie spotkałam się , ale tutaj wiele nie trzeba. Po pierwsze to nie jest przyjaciółka a kumpela na " w razie W " . Nie dorosła do roli przyjaciółki a dzieci lubią się obrażać. Następnym razem jak ty będziesz czegoś potrzebować i ona odmówi to zapytaj się jej czy ona kiedykolwiek ci pomogła tak jak ty pomagasz jej. Uświadom , że przyjaźń nie idzie w jedną a w dwie strony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka