Hej !
Ostatnio zauważyłam, że moja 'przyjaciółka' mnie bardzo często wykorzystuje. Dowiedziałam się tego od niektórych znajomych, którzy też to zauważyli. Więc... zaczyna sie niewinnie ' dasz mi zadanie z matmy?' albo podobne. Oczywiście sie zgadzam. Potem mówi, abym gdzieś z nią poszła. Zgadzam się, bo tak robią przyjaciółki. Ale gdy ja coś chce ona prawie nigdy nie spełni mojej prośby, a gdy ja odmówię, zaczyna się dziwnie zachowywać i strzelać fochy. To strasznie denerwujące...
Czy Wy też spotkałyście się z takimi sytuacjami ? Co zrobić, aby nabrać pewności siebie i odmówić ?
Dziękuję.