czekomaniaczka
02.07.11, 20:58
pod wpływem dzisiejszego kotkowego artykułu chciałam spytać - co o tym sądzicie? o robieniu z dziecka idealnej, porcelanowej laleczki, malowaniu, farbowaniu włosów, ubieraniu w wymyślne, niewygodne i w większości (przyznajmy szczerze) brzydkie stroje? Buty na obcasach, pomalowane paznokcie? Wyuczaniu 4, 5 i 6latek na pamięć pseudowzruszających tekstów, o tym, jak bardzo kochają cały świat, jakie są szczęśliwe, wychodząc na scenę i jak bardzo uwielbiają wszystkich, którzy na nie głosowali?
ja w ich wieku biegałam po drzewach z chłopakami, grałam w piłkę i ganiałam za psem. zawsze byłam cała podrapana i posiniaczona, ale cóż, taka była cena trzymania się z chłopakami ; ) wtedy nigdy nie włożyłabym na siebie sukienki, spódnicy, czy nawet czegoś różowego. i wydaje mi się, że mimo, że nigdy nie byłam ( i nie jestem) specjalnie ładna, to dzieciństwo jednak miałam zdecydowanie bardziej udane.
co o tym sądzicie?