michaelmontana
21.07.11, 11:15
Jaką ogromną krzywdę nasz Pan nam wyrządził.
Twe życie Bóg wszechmocny tak szybko osądził
I kazał Ci przekroczyć ostateczną bramę,
Przez co wyrządził wszystkim niepojętą dramę.
Niekończącą drabiną na szczyt już się wspiąłeś,
Z wbitymi cierniami beztrosko minąłeś.
W nasz dzień pożegnania Pan zesłał deszcz czarny,
Słał cyprysowe liście silny wiatr cmentarny,
Lecz przed tym spalił lilie promieniami słońca!
Już wiemy...Nie powrócisz - to czas łez bez końca....