Dodaj do ulubionych

Pomoc w odchudzaniu

23.08.11, 23:38
No tak właśnie ... Wiem że zapewne wiele z nas kotkowiczek się odchudza, zapewne większości z nas idzie to z trudem ja schudłam troche ale przez wakacje zrobiłam sobie wolne i nie mogę zebrać się na dalsze odchudzanie, a waże nadal sporo, więc wpadłam na pomysł żebyśmy pomagały sobie, wspierały się w naszych zamiarach smile( Szczerze pisząc nie mam pojęcia czy był taki wątek na kotka nie wchodziłam pewnie czas ;/ )
Więc zaczynamy piszcie co stosujecie jak jecie co jecie i jak wam idzie.
Ps. Jeśli pojawią się jakieś odpowiedzi opisze tez moja przygode z odchudzaniem, bo nie wiem czy w ogóle będzie zainteresowanie.
Ps2. Prosze nie usuwać i niech będzie nas choć kilka kiss
Obserwuj wątek
    • andzelunia7 Re: Pomoc w odchudzaniu 23.08.11, 23:46
      Nie ma w ogóle zainteresowania?
    • dusssia Re: Pomoc w odchudzaniu 24.08.11, 00:24
      jesli chodzi o moje odchudzanie to od lutego schudłam 5 kg, i nie stosuje żadnej diety, poprostu staram sie jesc mniejsze porcje, i osatni posiłek jakis jem to jest godzina 19, kiedyś strasznie zażerałam sie na noc, i dlatego przytyłam, nie woln tego robic.
      • imyourdream1 Re: Pomoc w odchudzaniu 24.08.11, 00:29
        a ile ty wgl ważysz?
        • andzelunia7 Re: Pomoc w odchudzaniu 24.08.11, 12:40
          W tej chwili po dość sporym schudnięciu waże 67 kg przy wzroście 160 sad
          • imyourdream1 Re: Pomoc w odchudzaniu 24.08.11, 12:53
            najwiecej kalori spalisz przy pływaniu.
          • mali Też się odchudzam i ja waże 55 i mam 160 cm wzrost 26.08.11, 11:03
            andzelunia7 napisał(a):

            > W tej chwili po dość sporym schudnięciu waże 67 kg przy wzroście 160 sad
            Też się odchudzam i ja waże 55 i mam 160 cm wzrost
            tylko j araczej się nie waże tylko mierzę centymetrem się smile<br />
            A jaką ty diete stosujesz bo ja ogólnie jem mniej (ale bez przesady ) i zero słodyczy?
            suspicious
        • xcrystalx Re: Pomoc w odchudzaniu 25.08.11, 19:05
          Ja od marca schudłam 10 kilo i juz skończyłam sie odchudzać smile
          Czuję się świetnie wink
          Dziewczyny tylko pamiętajcie,że je się 3 h przed snem a nie przed 18 bo to spowalnia metabolizm
          5 posiłków , 2,5-3 h odstępu między posiłkami zero podjadania i przerzućcie się na zdrowe jedzenie nim się obejrzycie zmienicie się nie do poznania ; )
    • sammy Re: Pomoc w odchudzaniu 24.08.11, 12:56
      Mam 171cm wzrostu i ważę teraz 53 kg. Na początku wakacji ważyłam 55kg, ale jak się okazało po 1,5 miesiąca schudłam 5 kg! To dużo jak na osobę, która nie zamierzała się odchudzać. Myślałam, że jestem na coś chora, bo w tak szybkim tempie schudłam 5 kg, ale okazało się, że po prostu mniej jadłam (na śniadanie tosty, obiad dwa dania,a kolację rzadko jadłam), a więcej się ruszałam ( codziennie rower, rolki, gra w siatkówkę , badmintona). Teraz staram się jeść więcej i przytyłam 3 kgsmile Więc dla osób, które chcą zrzucić parę kilo radzę aby więcej się ruszali, niż się głodzili.
    • milejdi a ja..;-) 24.08.11, 12:56
      teraz jem połowę porcji wink Nie mam ochoty na icenie kalorii ani takie tam. Oprócz tego jogging, rower, 6 Wiedera. wcześniej byłam na Dukanie sercebrawo Dieta-cud, normlanie, nic mi się po niej nie stało, nie ma efektu jo-jo. Bialego pieczywa i tak nie jadam, więc nie ma problemu z powrotem do starej wagibrawo Dozgonnie jestem wdzięczna dr Dukanowi, a jego mała, biała książeczka o diecie zajmuje honorowe miejsce na mojej półce wink Dukan naprawd nie jest zły, jeśli tylko jest się na nim z głową, dużo się pije, wcina drożdże albo wątróbkę i jest sie zupełnie zdrowym. No i nie nalezy przesadzać z czasem trwania 1 fazy(tej, w której je się tylo bialka). Optymalny i zalecany czas jej trwania to jakieś 3-5 dni.
      • klaudia_25 . 25.08.11, 18:33
        A ja nie tyję O.o
    • andzelunia7 Re: Pomoc w odchudzaniu 24.08.11, 13:09
      Ja chodze na siłownie co przez wakacje było ciut uciążliwe i tak sobie mówiłam jutro jutro jutro i jakoś nie szło dzisiaj ide znowu kupuje karnet i bede chodziła w miarę możliwości, bo jednak kiedyś trzeba się uczyć wink Po za tym nie chodzi mi o to żeby wypisywac tu co pomaga bo ja wiem co pomaga, ale na przykład teraz mieszkam na wsi i na basen mam troche daleko i nie mam opcji żeby ktoś mnie woził ;/ Chodzi mi o to żeby tu pisały dziewczyny które też mają zamiar od września a w sumie od teraz się odchudzać, żeby pisały jak im idzie czy np. tego dnia skupiły się na coś czego nie powinny itd smile
      • milejdi Re: Pomoc w odchudzaniu 24.08.11, 14:11
        A bardzo daleko masz ten basen? Ja czasem dojeżdżam 20 km do miasta rowerkiem, to nie jest tak daleko kiss A tak przy okazji, właśnie przed chwila zjadłam cały kubek jogurtu owocowego, choć powinnam zjeść połowę...<załamka> Może trochę offtopowo, ale zauważyłam, że producenci podaja na opakowaniach jakieś niestworzone zalecane malutkie porcje przypadajace na jedna osobę. Na przykład: trzy Delicje na jedną głowę...wyobrażacie sobie? o_o hm, czy może tylko ja jestem taka, że zjadam od razu pół paczki...?tongue_out
    • blondzia Re: Pomoc w odchudzaniu 24.08.11, 13:31
      A ja się nie odchudzam bo nie mam takiej potrzeby jestem bardzo szczupła nawet chciałabym przytyć .
    • lullabys Re: Pomoc w odchudzaniu 24.08.11, 13:38
      U mnie, żeby zrzucić kilka kg wystarczyło nie pić słodkich napojów (oprócz soków), a także zmniejszenie porcji smile Stosuj się do zasady śniadanie jak król, obiad jak książę i kolacja jak żebrak, a zrzucisz pozostałe kilogramy smile
      • pola16 :). 24.08.11, 14:26
        Śniadanie? Tosty z wodą.
        Obiad? Mały talerz makaronu z sosem spaghetti.
        Kolacja? Chleb z wodą.
        Napojów nie piję już od dawien dawna. Czasem soki marchew-banan itp. Staram się skakać na skakance, chodzę na spacerki, na mieście wśród znajomych nie siedzę na ławce, a stoję przywykłam już i sobie nogą podryguję (?). Zaczęłam jeść mniej jakoś w styczniu, w kwietniu zaczęli mnie chwalić, że widać już efekty. Odpuściłam trochę /;... No, a jakoś od maja znów to samo. Teraz jem mniej. Owszem skuszę się na jakąś czekoladę czasem, ale później mam wyrzuty sumienia sad. No i niechlubnie muszę się przyznać do wymiotowania. Pewnie wywołam tym jakąś aferę, ale piszę to co robię...
        • pola16 Re: :). 24.08.11, 15:09
          Jak teraz myślę, to źle napisałam to jedzenie, bo to z wczoraj. W inne dni jem co innego, ale zazwyczaj nie zmienia się to, że popijam wodą. No i gdy mam chęć coś zjeść piję szklankę wody, myślę o czym innym no i w efekcie nie jem tyle ;p.
        • lullabys Re: :). 26.08.11, 10:38
          To trochę mało jesz ;P A chudniesz na tym czy już nie ?
    • martunia1 Re: Pomoc w odchudzaniu 24.08.11, 14:57
      jeśli chodzi o mnie to kotrzystam z 'diety' takiej : spore śniadanie , później mniejszy obiad i maluteńka kolacja .. nie jem po 19 . a między posiłkami musi upłynąc przy najmniej 3 godziny. stosuję to dopiero od 2tygodni więc efektów jeszcze nie widać wink
      uparłam się też na to żeby mieć większe wcięcie w talii wink robię jakieś tam skręty itp. uparłam się też na to żeby zmniejszyć uda .. miałam chodzić na basen ale niestety nie miałam na to czasu więc robię ćwiczenia domowe :rowerek 15 minut , potem 30 przysiadów no i spacery wieczorkiem (ok. 25-30minut) ... dowiedziałam sie że przez rowerek i przysiady rozrastają mi się mięśnie , czyli uda nie chudną . ale mi to tam pasuje wink więc robię tak jak napisałam . jak narazie to uda są mniejsze wink ale u samiutkiej góry ( pod pośladkami ) - są lekko twarde i szersze ale mi to nie przeszkadza . a plusem tego cholernego rowerka jest to że mam mięśnie łydek brawobrawobrawo oczywiście nie jakieś bardzo widoczne ale widać co bardzo mnie cieszy wink

      kilka moich koleżanek korzystało z tej diety ( mniejsze posiłki ) i mówiły że co trzy tygodnie chudły 1,5 kg. wink) więc zobaczmy jak to będzie smile
    • dianolinka Re: Pomoc w odchudzaniu 24.08.11, 20:52
      a ja 5 dzień jestem na diecie baletnicy .
      -2 dni sama woda
      -2 dni nabiał
      -2 dni ziemniaki w mundurkach
      -2 dni białe mięso
      -2 dni zielone warzywa
      i podobno można schudnąć 10 kilo ;> . ja po 3 dniach zrzuciłam już 4 O,o dzisiaj jest 5 dzień. ;d ciekawe jak będzie na końcu ;d
      a , i oprócz diety ćwiczę , brzuszki i podnoszenia nóg .
      • milejdi Re: Pomoc w odchudzaniu 25.08.11, 08:59
        to powinnaś bardzo ostrożnie wracać do narmalnego odżywiania, bo nagła zmiana spowoduje efekt jo-jo. Może wykorzystaj trik Dukana? Np tydzień na każdy utracony przez ciebie kg, a w ciagu tego tygodnia staraj się łaczyć pomalutku ze soba te produkty, które jadłaś osobno przez ostanie dni.
        • andzelunia7 Re: Pomoc w odchudzaniu 25.08.11, 17:28
          Wczoraj trzymałam sie odchudzania byłam w mieście i zjadłam tylko pół zapiekanki gdyż byłam od 12-19 i musiłąm coś na obiad zjeść, ale dzisiaj siedze z młodszą siostrą i kuzynką i są efekty one sobie jadły czekolade i ja w końcu zjedłam 2,5 paska ;/
    • sandrolaxd Re: Pomoc w odchudzaniu 25.08.11, 15:57
      Ja staram się pić dużo wody, ograniczać słodycze i uprawiać dużo sportu. Jak narazie nie widzę efektów. Ma ktoś jakieś ćwiczenia na uda ?
      • anja_ Re: Pomoc w odchudzaniu 25.08.11, 17:48
        czasami mam momenty, kiedy chcę ważyć 2 kg mniej, niż obecnie. wtedy biegam (po 4 boiska - jedno boisko to 350 m). nie jem po 19. ograniczam słodycze do minimum i jem duże śniadania. no i piję sporo wody niegazowanej. i tak przez dwa tygodnie.
    • karolcia909 Pomoc w odchudzaniu 25.08.11, 18:55
      A więc , ja w te wakacje schudłam około 3-4 kg . niestety tylko tyle , ale zaczynam ograniczać słodycze . przede wszystkim więcej ruchu muszę mieć a jednocześnie sportu .mieszkam na wsi , podobnie jak aut.wątka. więc nie mogę za bardzo jeździć na basen , a po za tym krucho z kasą. wiec wystarczy jeździć dużo na rolkach , rowerem . sporo kalorii spala się także gdy będzie się chodzić przez jakiś czas po schodach .
      trzeba pić duuuużo wody , a ograniczyć słodkie napoje i słodycze . raz na tydzień można się skusić na coś słodkiego jeśli chcemy mieć jakiś efekt .
      śniadanie powinny być syte . jednak obiad i kolację trzeb zmniejszyć do połowy porcji .

      smirk
    • wildfire Re: Pomoc w odchudzaniu 25.08.11, 19:13
      Ja przechodzę totalną załamkę od kilkunastu dni. Odchudzam się od 3 tyg. i do tej pory nie schudłam ani deka. Jem o wiele mniej, codziennie robię ćwiczenia na mięśnie ud, pośladków i brzucha, i biegam-maszeruję 40 min. dziennie. I efektów żdnych nie widać, także tracę wiarę, w to że to co robię ma jakikolwiek sens. Dodatkowo koszmarnie się dołuję tym, że jestem trochę grubsza. Przy wzroście 160 ważę 57, a wiem, że powinnam 50, na szczęście dużo tkanki tłuszczowej idzie mi w piersi. Mam trochę za grube uda, a że jestem perfekcjonalistką, strasznie trudno mi to znieść. Może to dlatego, że mam za dużo czasu na przemyślenia, bo są wakacje, a ja się nudzę. Narazie zauważyłam tylko, że mam lepiej wypracowane mięśnie ud.

      Chciałam was przy okazji zapytać, czy jesteście uprzedzone do osób, które są ciut grubsze niż powinny? Śmiejecie się z nich, czy coś?
      Pozdr. tongue_out i życzę powodzenia innym, którzy nie są idealni wink
      • jonasfan Re: Pomoc w odchudzaniu 25.08.11, 19:16
        Ja się zdecydowałam na dietę baletnicy. Mam nadzieję, że mi się ida wytrać. Tylko ja mam pytanie czy jak przestanę po 10 dniach ją stosować to czy będe miała efekt jo-jo ?
    • andzelunia7 Re: Pomoc w odchudzaniu 25.08.11, 22:01
      Widze tutaj że dziewczyny piszą o dieci m.in. Baletnicy - moja koleżanka była na tej diecie efekty dość spore to przyznal ale.. ubytek na zdrowiu jak skończyła jej organiz był osłabiony 2 razy zemdlała często było jej słabo i to właśnie przez tą diete no i niestety leki witaminy i dziewuszysko wróciło praktycznie do swojej dawnej wagi ;/
      A ja przyznam że dzisiaj sobie pozwoliłam na tą czekolade ale teraz bede już twarda zważe sie się jutro a potem za tydzień i napisze czy są efekty i jeśli beda jak jem i co robi wink
      • song Re: Pomoc w odchudzaniu 26.08.11, 10:48
        Najgorsze bywają początki, trudno o motywację.
        Ja nie mam żadnej diety, po prostu nie jem słodyczy i śmieciowego żarcia, tylko 3 posiłki dziennie i staram się więcej ruszać. Jak na razie wytrzymałam dwa tygodnie, zobaczymy co będzie dalej.
      • trusskawcia Re: Pomoc w odchudzaniu 26.08.11, 10:56
        No cóż...
        Niby walczę już 2 lata, ale teraz to się mocno biorę za siebie, bo schudłam w wakacje, a jeszcze 3 kilo mogłoby spaść.
        A więc:<br />
        Nie jem słodyczy oraz kolacji (właściwie nigdy nie jadłam, bo nie jestem głodna pod wieczór).
        Ew. "ostatki" jem o 18, nie później.
        Zapisuję się na aikido (raz w tygodniu)
        Jeżdżę konno (raz w tygodniu)
        I prawdopodobnie będę pływać raz lub 2 razy w dygodniu smile
    • k.adamowicz Re: Pomoc w odchudzaniu 26.08.11, 22:11
      jem normalnie,
      rano 15 minut skakanki
      wieczorem 200 brzuszków/spięć
      the end!
      z tym że mi zależy jedynie na zrzuceniu brzuszka, więc to mi wystarcza.
      • andzelunia7 Re: Pomoc w odchudzaniu 26.08.11, 22:58
        Aha i chce wam dać taką jakby mini rade, którą wiem ze sprawdzonego źródł tzn . lekarza że przy diecie nie powinno się jeść zbyt dużo owoców bo one mają dużo cukru i najlepiej nie jeść winogrona i bananów, za to dużo warzyw smile

        A w mojej diecie jak na razie dobrze, zmotywowałam się dzisiaj do siłowni z czego jestem zadowolona, no i mam nadzieje że wam dobrze idzie kicie tongue_out
        • andzelunia7 Re: Pomoc w odchudzaniu 27.08.11, 22:07
          odświerzam
    • kaja9970 Re: Pomoc w odchudzaniu 27.08.11, 22:36
      Ja tam niby się odchudzam, a i tak się nie odchudzałam tongue_out Jak mam ochotę na coś słodkiego to jem w ogóle jem co chcem, kebaby itd. Tylko, że bardzo dużo się ruszam. Jestem ciągle w ruchu smile
    • xx_gosia_xx12 Re: Pomoc w odchudzaniu 27.08.11, 22:43
      Ja stosuję metodę MŻ big_grin i więcej ćwicze
    • paja96 :) 27.08.11, 22:49
      Od zawsze miałam problem z nadwagą i od zawsze zabierałam się za odchudzanie. W końcu w marcu stanęłam na wadze i liczba o mało mnie nie zabiła- 63 kg, przy wzroście mniej więcej 170 cm. Byłam przerażona.Zaczęłam liczyć kalorie, ale to nic nie pomogło. Jednak po pewnym czasie zaczęłam zauważać zmiany i nie ja jedna. Zmieniłam szkołę i musiałam dużo nadrobić, co mnie totalnie stresowało, bo jestem potwornie ambitna i nie chciałam odpuścić. Codziennie rano wchodzę na wagę i teraz poniekąd nie mogę uwierzyć. 55 kg. Nie mam pojęcia jak to się stało. Nie ruszam się- wolę prowadzić siedząco- czytający tryb życia, ale bez przesady oczywiście. Na żadnej stałej diecie nie jestem. Ale wiem jedno- ODCHUDZANIE ZACZYNA SIĘ W GŁOWIE, NIE NA TALERZU. I chociaż wydaje mi się, że jem tyle samo. W szafie mam stare spodnie w rozmiarze 40, a zaledwie tydzień temu kupiłam skinny jeans 36. Do tego dostałam sukienkę w rozmiarze 0, w której siadam i się dopinam (co prawda bez stanika, ale liczy się fakt). U mnie to była dzika determinacja. A jako że z natury jestem raczej leniwa i lubię jeść, nie wiem jak mi się udało. Jednak słowa Kate Moss pomagają mi, kiedy wieczorem chce mi się sięgnąć po mętosy (a miętowe rzeczy to jedyne słodycze jakie jadam)- NOTHING TASTES AS GOOD AS SKINNY FEELS.
      xo xo
      • andzelunia7 Re: :) 28.08.11, 21:21
        Dzisiaj mam czas spokojnie napisać wam .. no same zobaczycie co smile Proszę uzbroić sie w cierpliwość w czytaniu zasiąść wygodnie i przepraszam z góry za błędy ale jak pisze na kompie to jakoś tak mam :
        Więc tak od pewnego czasu chodze do dietetyka dzięki temu od lutego do maja schudłam 11 kg po czym przytyłam 1 kg przez wakacje ale to ze względu na to że chodze na siłownie i zwiększyła mi się masa mięśni i mam więcej wody w organizmie, ale mniejsza o to. Właśnie dzięki paniom dietetyczkom straciłam już 8 kg tłuszczu co jest trudne przy normalnym odchudzaniu bo kiedy odchudzamy się w domowy sposób często spada nam woda i mięśnie a my cieszymy sie jak głupie a efektów których nie ma. Tak więc byłam w sobotę właśnie po 2 misięcznej przerwie z własnej głupoty i od poniedziałku odchudzam się tak jak karzą mi lekarki, a w weekend mówiły mi żebym dała sobie takie przed dietowe luzy big_grin więc zrobiłam smile I tak właśnie polecam dietetyka dziewczynom, które ważą dużo, oczywiście nie takim które wage maja w normie i chcą schudnąć bo tak, ja za mojego dietetyka płace 80 zł na miesiąc, przy czym trzeba się troche pomęczyć bo należy ważyć produkty ale na prawdę szczerze polecam ja na początku leczenia ważyłam 77,5 kg !!!!!!!! A teraz 10 kg mniej jeśli chcecie moge podać namiary na moje panie gdyż one przyjmują w wielu mistach m.in Warszawa, Kraków, Zakopane, Rzeszów, Ruda Śląska, Nowy Targ, Stary Sącz, reszty nie pamiętam gdyż nie mam przy sobie kartki smile Aha i życzę efektów i silnej woli w odchudzaniu kochane kociaki, i prosze o trzymanie za mnie kciuków bo chce w końcu wyglądać normalnie kiss
    • miley138 Re: Pomoc w odchudzaniu :) 28.08.11, 23:46
      Mnie denerwuje tylko mój brzuch i uda.
      Nie są grube, a brzuch nie odstaje na kilomert, ale ich nie lubie angry
      Staram się robić brzuszki i ćwiczenia na uda, ale niestety mam słabość do makaronów, ziemniaków, śmietany, sera, majonezu ...

      Musze się nauczyć być asertywna i nie jeść tego czego jeść nie mogę smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka