Coś, co może nam pomóc - trądzik.

20.10.11, 20:49
Witajciewink
Nie będę owijać w bawełnę itd. W sierpniu zaczęłam używać pewnej maści o nazwie Epiduo. Polecił mi ją dermatolog i ciotka, która też jej używała. Maść jest świetna. Rezultaty zauważyłam po dwóch tygodniach stosowania. Ale, jak większość leków, ma skutki uboczne, powiedzmy niepożądane objawy podczas stosowania. Przez pierwszy tydzień stosowania miałam problemy ze skórą twarzy - piekła niemiłosiernie, była wysuszona, zaczerwieniona, słowem - podrażniona. Ale rezultat taki, że po półtora miesiąca (ok. jednego opakowania) mam problem z głowy (teraz używam jej już tak profilaktycznie, asekuracyjnie).
Stosuje się ją raz na dzień - wieczorem, przed snem, a rano dokładnie zmywa. Zresztą wszystko jest w ulotce. Tylko ostrzegam! Jeżeli będzie potrzeba stosowania jej w okolicach nosa, na kościach policzkowych, w okolicach górnej wargi i brody, zaraz pod dolną wargą, to używajcie jej co dwa, trzy dni, bo będzie strasznie piekło i swędziało, oj strasznie. I obowiązkowo jakiś krem nawilżający rano po zmyciu. Tylko nie krem Nivea, bo to jest krem natłuszczający (chociaż osobiście jestem jego wielką fanką;]).
Hm... Została jeszcze tylko kwestia zakupu. Maść jest droga - 30g za jakieś 45 zł. Bez recepty oczywiście. Ja dostałam ją bez recepty, chociaż ponoć jest na receptę.

Naprawdę warto zainwestowaćwink Polecam, mnie pomogławink
    • love.rock.girl Odświeżam. 21.10.11, 19:03
      • easy_me ..... 21.10.11, 20:23
        używałam, że beznadziejny jest jak dla mnie...
        używam BENZACNE 10% - polecam
        a i drożdże nawet pomagają;]]
    • emily. Ja używam 5 różnych specyfików (jednocześnie). 21.10.11, 20:45
      Tabletki (antybiotyk),
      tabletki z cynkiem,
      płyn wysuszający,
      żel wysuszający,
      maść na blizny.

      Trądzik już mi zszedł, teraz czekam tylko na efekty maści...
    • colorova Nie uzywajcie produktów przeciwtrądzikowych!! 22.10.11, 09:56
      Hej to ja wam opisze mój sposób.
      30 czerwca z mojej kosmetyczki brutalnie znikły wszelkie kosmetyki które miały mi pomóc wyleczyć trądzik ! ! ! Nie polecam żadnych ogólnodostępnych środków z drogerii!
      Pewnie też tak macie że na początku jest super a potem wielki wysyp trądziku ? Znane wam? no pewnie ! Nie używajcie żadnych mydełek, żelów itp one najczęsciej powodują jeszcze większe problemy. Od 2- 3 miesięcy nie mam już problemu z trądzikiem NAPRAWDĘ NAPRAWDĘ NAPRAWDĘ ! Kiedy wyrzuciłam te produkty zakupiłam sobie jeden którego używam do teraz- Emulsja do mysia twarzy CETAPHIL ok 40zł warto i zachęcam do kupna(+ używam jeszcze nawilżającego toniku z Ziaji za 6zł)Testowałam wszysto już na trądzik herbatki tabletki i inne i nic nie działa. Wystarczy to wszystko odstawić i poczekać a buźka sama sobie da radę. U mnie trądzik pojawiał się tez po spożyciu dużej ilośći chipsów i czekolady więc jem w mniejszych ilościach. Teraz normalnie używam podkładów i nie mam problemu z cerą. Wystarczy używać kosmetyków do pielęgnacji cary wrażliwej i wyrzucić reszte śmieci do kosza. ZAOSZCZĘDZICIE MASĘ PIENIĘDZY.

      w razie pytań zapraszam na:

      modnieiurodnie.blogspot.com/

      Chętnie pomogę i odpowiem winkwinkwink
      • love.rock.girl Re: Nie uzywajcie produktów przeciwtrądzikowych!! 25.10.11, 00:32
        Zgadzam się z Tobąwink Na początku wakacji przestałam używać podkładów itp. I to też dużo, naprawdę dużo mi dało. A Epiduo tylko przyspieszył efekt. Oczywiście bałam się, że wszystko wróci, ale jest okwink
        A co do czekolady, powiem tylko, że jeśli chodzi o mnie, to była główna przyczyna - okazało się, że jestem uczulona.
        • maniaczka. .' 25.10.11, 11:55
          Muszę przyznać ,że jeszcze rok temu moja cera wyglądała jak po wybuchu. Zaczęłam stosować mydło siarkowe ,płyny,maści i różne rzeczy tego typu. Nie dawno pojawiły się reklamy tabletek 'Visaxinum . Nie byłam do nich przekonana ,ale koleżanka mamy poleciła je ,więc mama kupiła. Na prawdę pomogło.Teraz muszę zastosować tylko maść na blizny trądzikowe ,bo one mi pozostały w kilku miejscach ,a puder po dniu spędzonym w szkole - zmywa się.
          • colorova Nie polecam tabletek Visanxium 25.10.11, 17:12
            też je miałam mama kupiła mi w aptece i było super do momenty kiedy się skończyły crying chodziłam i płakałam bo moja buźa była okropnaaaaaa !! gorzej niż przed ich stosowaniem. Poza tym cera sie na nie uodparnia uncertain

            modnieiurodnie.blogspot.com/

    • domaa Re: Coś, co może nam pomóc - trądzik. 25.10.11, 16:57
      EPIDUO- MASAKRA ! na początku było ok., ale później byłam czerwona jak burak ! masakra, jeszcze to było w wakacje crying wielkie czerwone krosty i buzia czerwona jak burak crying crying no ale przestałam go stosować, fakt jest drogi, a mały.. no ja jakoś 3 tubki zużyłam.
      No i po tym jak go przestałam stosować poszłam do apteki i pani poleciła mi herbatke z Bratka, kosztuje ok. 5zł.. nie wiem czy to po niej ale moja twarz jest w bardzo dobry stanie ;D do tego używam jeszcze maści Brevoxyl , nie wiem po ile jest i czy na recepte bo kiedyś mój tata jej używał..
      Moja twarz jest teraz fajna ale jest jeszcze trochę trądziku.. aha i pije jeszcze wapno.. i to wszystko powoli mi jakos doprowadza do stanu moja twarz.. no więc:
      -herbatka z Bratka
      -Brevoxyl
      -Wapno

      A maść Benzacne hm.. też uzywałam.. jest tania.. ja jakoś zużyłam 6 tubekk ? ; O no ale później przestała pomagać.. ;D
    • wercia233 Re: Coś, co może nam pomóc - trądzik. 31.10.11, 13:34
      ja używałam VISAXINUM, ale teraz mam chory żołądek dlatego przestałam. ale efekt był zadowalający- czysta, fajna cera, bez pryszczy tylko gdzieniegdzie malutkie krosty. nie miałam zbyt dużego problemu z pryszczami, ale no jednak jakiś problem był. teraz stosuję ( a także kiedys stosowałam ) maść - TORMENTIOL, TRIBIOTIC ( pomaga, ale natłuszcza czasami zbyt bardzo ) wiadomo- u mnei na początku okresu dojrzewania nic nie pomagało, ale juz po 2 latach wszystko wraca do normy; małe pryszcze wyskakują tylko przed wiadomo czym, i po zjedzeniu czipsów lub czekolady, dlatego radzę zamienić słodycze na np. pestki lub batoniki zbożowe ; )
Pełna wersja