Dodaj do ulubionych

Ból świata i niechęć do wszystkiego. Pomocy?

05.11.11, 16:31
Zacznę od tego, że jestem w klasie maturalnej. Pisze tu, a nie indziej, gdyż mam wrażenie, że świat ludzi młodych jest piękniejszy, aniżeli tych co już wiedzą, że wszystko jest złe.

Ja już wiem, że wszystko jest złe.

Boli mnie to o tyle, że niestety, ale mam artystyczną duszę. Robiłam już dziwne rzeczy od pisania po rzeźbienia. I od jakiegoś czasu napadła mnie okropna niechęć i zawiecha. Potrafię godzinami wpatrywać się w sufit i nic nie robić. Mam po prostu wrażenie, że cokolwiek bym zrobiła, nie przyniesie mi to uznawania przez innych. Czasami mam pomysł, żeby coś namalować. Szykuje sobie miejsce pracy i kiedy chce coś zrobić to uświadamiam sobie, że świat wykreowany w mojej głowie nigdy nie zostanie ukazany w ten "mój czysty" sposób i bezsensownie jest starać się odtworzyć go.

Czuje się niezrozumiana przez wszystkich. Nikt nie jest wstanie wejść mi w głowę, a ja nie jestem w stanie powiedzieć/pokazać co chce stworzyć. Odrzucam od siebie ludzi i zaczynam się stawać samotną jednostką.

Nie wiem jak mam się wyrazić. Po prostu nie umiem.

Obserwuj wątek
    • lilii_95 Re: Ból świata i niechęć do wszystkiego. Pomocy? 06.11.11, 18:40
      uhm.
      u mnie też to występuje. niechęć. do robienia czegokolwiek.
      rysuję. od dwóch lat, jestem w szkole artystycznej.
      i właściwie od kiedy w niej jestem... trwa tom dziwne uczucie pustki.
      miałam je już wcześniej, rok temu, ale jakoś przeszło.

      wiesz, ja jak mam taką niemoc, to próbuję, nawet na siłę , narysować choć parę kresek. czy jakiś kształt...
      • lilii_95 Re: Ból świata i niechęć do wszystkiego. Pomocy? 06.11.11, 18:41
        trwa to dziwne*
        ___

        wiesz, najgorsze jest też to, że od pewnego czasu wydaje mi się, że lepiej mi się tworzy gdy cierpię i myślę o rzeczach nieprzyjemnych.

        napisz na pw jeślibyś mogła, dobrze?
    • brakoksaco Re: Ból świata i niechęć do wszystkiego. Pomocy? 05.03.12, 22:24
      Witam, ja zaś jestem płci przeciwnej, i mam 18 lat, co najważniejsze, mam dokładnie ten sam problem, jakbym widział swój opis.. Jeśli chcesz się skontaktować, aby o tym porozmawiać, pisz śmiało na gadu : 41231110
    • sweeneylady Ma cherie ... 05.03.12, 23:15
      Każdy z nas ma taki etap w swoim życiu .
      To jest jedna z cech dorastania .
      Nikt tego nie uniknie .
      Stajesz się już dorosłą jednostką widocznie podświadomie dostrzegasz świat dorosłych jako ten "trudniejszy" , "zły" . Owszem , świat dorosłych jest "trudniejszy" , ale to nie znaczy , że gorszy tongue_out .
      Zapamiętaj , że życie dopiero teraz Ci się zaczyna .
      Dopiero na studiach zaczynasz żyć .
      Nie podstawówka , nie gimnazjum , nie liceum .
      Studia to najpiękniejszy okres w Twoim życiu .
      Mam 17 lat i przyjaciół , którzy są obecnie w drugim , trzecim , bądź na pierwszym roku studiów .
      Nie wyobrażasz sobie jak bardzo są szczęśliwi ;P .
      Musisz to w sobie przezwyciężyć .
      Myślisz, , że jesteś silna ? Że masz charakter ?
      To udowodnij to sobie kiss
    • nena228 Re: Ból świata i niechęć do wszystkiego. Pomocy? 09.03.12, 08:58
      Mylisz się nie wszystko jest złe. Dziwię się, że mając artystyczną dusze w ogóle tak myślisz. Naucz się dostrzegać piękno!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka