Metal chrześcijański zaliczany jest do white metalu i propaguje treści chrześcijańskie, nie rezygnując z typowego dla samego metalu stylu. Można w nim odnaleźć wiele podgatunków metalu, moje ulubione to power metal oraz metal symfoniczny, dlatego polecę wam zespoły utrzymane głównie w tym klimacie -Theocracy oraz HB.
www.tekstowo.pl/piosenka,theocracy,i_am.html
www.tekstowo.pl/piosenka,theocracy,on_eagles__wings.html
www.tekstowo.pl/piosenka,theocracy,laying_the_demon_to_rest.html
www.tekstowo.pl/piosenka,theocracy,bethlehem.html
www.tekstowo.pl/piosenka,hb,the_lovesong.html
www.tekstowo.pl/piosenka,hb,the_jesus_metal_explosion.html
www.youtube.com/watch?v=ZZTnJKrcX5Y HB - It Is Time
www.youtube.com/watch?v=KBvGQ60_p7I HB - God Has All Glory
Moje pytania do Was są takie:
1. Czy wiedziałyście o istnieniu takiego gatunku muzyki?
2. Czy znacie zespoły, które mogłybyście polecić? (byłabym bardzo wdzięczna ; ) )
3. Co sądzicie o metalu chrześcijańskim?
4. Jeżeli dotąd nie znałyście tego gatunku muzyki, jakie są Wasze odczucia w stosunku do niego i czy zamierzacie go słuchać?
To są kwestie, które najbardziej mnie interesują, jeżeli jednak chcecie wzbogacić wypowiedź o coś więcej, to bardzo proszę
Ja sama odkryłam ten gatunek stosunkowo niedawno, jednak już zdążył zawładnąć moim sercem. Tekst oraz muzyka mówią same za siebie. Co najbardziej podoba mi się w tym gatunku muzyki? To, że być może człowiek słuchający metal z podtekstem satanistycznym, taki, który wyrzekł się Boga, przekonany o tym, że muzyka, którą słucha, jest jednoznaczna, natrafi na zespół taki jak Theocracy czy HB i zobaczy zupełnie inną stronę tej muzyki. Być może skłoni go to do zastanowienia się nad tym, że są ludzie, którzy mają taki sam styl, jak on, a jednak cenią sobie te wartości, które on sam uważa za nieważne i śmieszne. Może dojdzie do wniosku, że tak naprawdę nigdy nie znał Boga, że może warto poświęcić mu trochę czasu? Przynajmniej spróbować. Może dojdzie do wniosku, że choć w życiu czasem jest ciężko, jest ktoś, kto nigdy go nie opuści i kto zawsze będzie go kochał – Jezus. Uważam, że zespoły chrześcijańsko-metalowe mają swoją osobistą misję do spełnienia, jaką jest trafianie do tych ludzi, którzy się zagubili oraz zrzeszanie tych, dla których wiara chrześcijańska stanowi ogromną wartość, jak również wzmacnianie w nich tej wiary.
Oczywiście nie twierdzę, że każdy gatunek metalu inny od chrześcijańskiego propaguje treści satanistyczne. Jednakże słucham tego gatunku już od pewnego czasu i zawsze, gdy znajdę jakąś nową piosenkę, przede wszystkim zwracam uwagę na jej tekst. Piosenka może wydawać się piękna, ale w rzeczywistości mieć nawet głeboko ukryty podtekst satanistyczny. Wiem o czym są piosenki metalowe, których słucham, dokładnie przestudiowałam tekst każdej z nich. Nistety muszę stwierdzić, że nawet wśród moich ulubionych zespołów zdarzają się piosenki, które nie wzbudzają mojego zaufania. Nie znaczy to jednak, że rezygnuję w ogóle ze słuchania tych zespołów. Po prostu jestem ostrożna i wybieram te piosenki, które są, nazwijmy to, bezpieczne. Do czego zmierzam? Wśród fanów muzyki metalowej jest wiele chrześcijan, którzy tak jak ja nie chcą słuchać muzyki z satanistycznym podtekstem. Jest to dla nas bardzo fajna alternatywa, słuchamy wspaniałej muzyki, a jednocześnie poświęcamy czas naszej duszy, rozwijamy się duchowo, wzmacniamy naszą miłość do Pana Boga.
Właśnie za to głównie cenię metal chrześcijański.
Wypowiadajcie się 
Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.