Dodaj do ulubionych

Byłam głupia prawda?

12.02.13, 21:13
Nie wiem jak to wgl zacząć, jak to Wam opisać byście zrozumieli. Ręce się trzęsą i jestem w totalnej rozsypce.
Bardzo ciężko to znosze...
Pisałam wcześniej,że rozstałam się z chłopakiem... ja sobie z tym nie radze.
Dziś znowu on tam był,był ze znajomymi,w tym samym miejscu co ja.
Bolało to,że z moimi znajomych się witał normalnie a mnie totalnie olał. Koleżanką dawał buziaki a mnie jakby nie było.
Przypomne Wam,czemu z nim zerwałam: bo mnie szarpał,popychał traktował jak szmatę.
Czemu pomimo tego ja go chce? Czemu mi nadal na nim zależy? Skoro mnie tak traktował?
KOCHAM GO! On jak mi pisał i mówił,że też...
Nie wytrzymam dłużej tych przypadkowych spotkań, strasznie cierpię,dziś miałam go ochote tak mocno przytulić i powiedzieć jak mi na nim zależy ale nie będe się poniżać.
Nie wiedziałam,że to aż tak boli.
Już nie porozmawiam z nim i nie będe mu truć tyłka o moich uczuciach. Niech chłopak użyje teraz ze znajomymi i dziewczynami prawda?
Tylko dlaczego ja to najgorzej znoszę?
Boli bardzo...:C
cryingcryingcryingcryingcryingcryingcrying
www.youtube.com/watch?v=x2rPY-yu5PY
Obserwuj wątek
    • ed22tka Re: Byłam głupia prawda? 12.02.13, 22:01
      kochanie ty moje .. To sie nazywa miłość . Nawet jeżeli cie bił i wgl to byłaś do niego przywiązana . Chciałaś zapomnieć to coś ci w tym przeszkadzało .. bedzie dobrze ;* serce
      • cytruska Re: Byłam głupia prawda? 12.02.13, 23:18
        Tak to juz jest, ze dziewczyny zawsze sie bardziej angazuja, ale jesli jemu zalezy na tobie tak bardzo jak tobie na nim to on wroci. Jest takie przyslowie, jesli kogos kochasz to daj mu wolnosc, a jesli on cie naprawde kocha to wroci. smile Wiec jesli go kochasz to daj mu odejsc, jesli do ciebie wroci to bedzie twoj na zawsze, a jesli nie wroci to znaczy ze nigdy nie byl twoj smile Powodzenia, bedzie dobrze kiss
    • mysterious69 więc... 13.02.13, 20:59
      dziś znów go spotkałam przypadkiem, szłam z przystanku,ktoś z dala mówił mi "cześć" odwróciłam się a to on... nie odpowiedziałam i poszłam dalej w swoim kierunku,myślałam,że on też tak zrobi ale nie...pobiegł za mną i mnie zatrzymał bo chciał pogadać,pytał się czy chce żeby dał mi spokoj ale ja po dłuższej odpowiedzi powiedziałam,że nie... i sie spytałam go czy on chce dać mi spokoj, on rowniez odpowiedział tak jak ja,przytulił,pocałował,powiedział,żebym się nie dołowała i wgl.
      Chce on wrócić ale nie teraz,nie po takiej burzy,że moi znajomi i rodzina są do niego anty! Nie chcą żeby sie do mnie zbliżał.
      Powiedziałam mu,że Go kocham..i odszedł w swoją stronę...
      a pozniej w kawiarence znow on tam był i ja ze wspolnymi znajomymi,przyszedl z dwiema kolezankami ...-.- ja juz nie wiem co mam myśleć...
      • ed22tka Re: więc... 13.02.13, 21:12
        Czyli poczekaj pare dni czy tam miesiecy i wrócicie do siebie będzie dobrze smile kiss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka