Mam 16 lat i wspaniałego chłopaka(jest w moim wieku). Przynosi mi
kwiaty,czekoladki,miłosne listy,zabiera mnie do kina,na spacer,mówi że mnie kocha,czeka
na mnie pod szkołą jak kończę lekcje......Jest mi z nim naprawdę dobrze. Jest jeden
problem,moja mama! Mówi że jestem za młoda na chłopaka i że mam się skupić na nauce.
Jak ja mam same 4 i 5...Czasem zdarzy się 3,ale ocenki mam niezłe. I jak mówię ze się z
nim umowiłam to krzyczy...I wczoraj mi powiedziałą że jak jeszcze raz się z nim spotkam
dostanę szlaban,dodatkowe korki i nie będe mogłą się spotykać z koleżankami i nie będe
miała przez pół roku telefonu i kompa...Kocham mojego chłopaka i nie chcę go stracić ale
bez kumpel,kopa,komóry,spacerów, nie wytrzymam...Nie chę też korków ani szlabanu...A
Maciek(mój chłopak) mówi że może byśmy wyjechali razem na 3 tygodnie na wakacje z
jego kumplem i moją kumpelą nad morze,bardzo chcę ale mam mi nie pozwoli. Bardzo go
kocham i nie mogę bez niego żyć i chce się z nim umówić i wyjechac....Co mam robić?