18.05.09, 17:42
Poznałam pewnego chłopaka, ale bardzo zraziłam się do niego. Co więcej dziwnie sie czuję jak siostra cioteczna o nim wspomina tak jakos coś zaczyna mnie kuc w żołądku. Oczywiście mocno się trzymam i nie mówię jej co się ze mną dzieje... A w jego towarzystwie jestem bardzo oschła i jedyne co przychodzi mi do głowy to ""żal""<br />
A do tego się drzucają wszyscy myśląc, ze on mi się podoba. ;/ Jestem nieco zagubiona zbliżają się wakacje, a ja znów jade do siostry co wiąże się z kolejnymi spotkaniami z tym chłopakiem... ;/// Podsumowując doradźcie... mam wyluzowac, ignorowac jego kawały, czy może poprostu nie przejmować się i życ dalej???<br />
Help x Cuncertain



Obserwuj wątek
    • ritka07 ;] 19.05.09, 15:26
      UuUu...
      No to współczuję :]
      ja radzę ci , żebyś go ignorowała , lub nawet próbowała go polubiuć ... <br />
      No wiesz może poznasz go lepiej i polubisz?? <br />
      A powiedz , dlaczego tak strasznie go nie lubisz
      ?????????????????????????
      • patussa Re: ;] 19.05.09, 18:47
        no bo sie cały czas popisuje ... udaje takiego na topie...
        • ritka07 Re: ;] 19.05.09, 21:20
          Też takich nie lubię ... ;]
          No to w takim razie spróbuj go junikać , alboporozwawiać w 4 oczy smile <br />
          Zapytaj się go dlaczego sie tak popisuje i w ogóle , spróbuj być miła big_grin tongue_out
          Ale jeśli to nie wyjdzie...
          To Spróbuj zaplanować sobie czas inaczej ... <br />
          Tak w samotności xD
          Żartuję ...
          Nie no nie wiem ...
          Porozmawiaj !!! Z !!! Nim !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka