Dodaj do ulubionych

depresja? próby samobójcze?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 07:34
od pewnego czasu ciągle płaczę i mam doła. przy ludziach udaję taką wesołą,
szczęśliwą, pełną życia... a w domu ciągle płaczę (szczególnie w nocy, kiedy
nikt nie widzi). mam wiele wrogów, którzy życzą mi jak najgorzej. często
doprowadzają mnie do takiego stanu, że wyglądam jakbym dostała padaczki. czuję
się nikomu nie potrzebna. mam dużo przyjaciół, ale jak ja to mówię -
'nienawiść wygrywa'. często miałam takie sytuacje, że np. przedawkowałam leki.
wiem, że to żałosne, ale ja sobie w tym nie radzę. ludzie mówią, żebym poszła
do psychologa, ale ja się boję... bo co, przepisze mi znowu jakieś prochy, a
ja będę udawać, że wierzę, że mi to pomaga? albo znowu przedawkuję...? oprócz
tego często jestem agresywna. zazwyczaj, jak ktoś mnie sprowokuje, wtedy
krzyczę, biję, płaczę. zawsze byłam jakaś dziwna, jak byłam mała to w
przypływie złości brałam moją lalkę za nogi i uderzałam nią o szafę o.O . ja
nie wiem jak sobie radzić z tym wszystkim. nie mam siły na nic. najchętniej
bym tylko spała i płakała... crying
Obserwuj wątek
    • paula11 Depresja 05.06.09, 08:35
      Ja mam tylko czasami takie depresyjne dni, ale myślę że powinnaś coś z tym zrobić. Nie
      bój się pójść do psychologa, powinien Ci pomóc. Postaraj się widzieć świat różowymi
      okularami. Myślę że pomożesmile
    • the_best Re: depresja? próby samobójcze? 05.06.09, 09:37
      moze nie powinnam sie przyznawac, ale ja tez mialam taki
      okres w swoim zyciu. Bardzo zdziwilam sie jak zobaczylam
      taki watek na forum, myslalam ze to dotyczy tylko mnie. Mi
      juz przeszlo, ale widze wiele podobnych zachowac np. takie
      ataki przy ktotych wyglada sie jak by sie mialo padaczke, albo
      to ze w szkole i przy rodzicach udawalam szczesliwa, raz
      wpadlam w taka chisterie ze nie wiedzialam co robie rodzice
      mowili ze gadalam bzdury, krzyczalam ze jestem nikomu nie
      potrzebna itp. ja sie cielam tomi bardziej pomagalo np.
      zamiast ryczec pol nocy wyzylam sie na swojej rece i po
      sprawie. Ten okres mina tak poprostu, niczego nie bralam, z
      nikim nie gadalam(oprocz z przyjaciolka) i samo przeszlo wiec
      moze tobie tez zycze powodzenia mam nadzieje ze poczujesz
      sie lepiej jak doiesz sie ze nie jestes sama jezeli chodzi o
      takie sprawy.kiss
    • loczek. Re: depresja? próby samobójcze? 05.06.09, 13:58
      hm . moim zdaniem powinnaś pójść do psychologa .
      kochana , twoje zachowanie nie jest normalne .
      musisz zasięgnąć rady specjalisty .
      sama sobie nie poradzisz .
      ja też jestem agresywna , wrzeszczę , krzyczę ,
      przeklinam , ale ty masz zapewne jeszcze gorzej .
      • Gość: Roxanne Re: depresja? próby samobójcze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 14:20
        ja właśnie też się okaleczałam, nawet piłam i brałam narkotyki ;/ ale wiem, że
        to nie jest rozwiązanie problemów. jesteście pewne, że psycholog mi pomoże? bo
        mi się nie chce wierzyć w jakieś cud-tabletki, które niby mi pomogą. bo ja
        bardzo dużo biorę (często choruję), a przecież można sobie tym rozwalić wątrobę.
        Boże... nei wiem już co mam ze sobą zrobić. nie mogę się na niczym skupić ani
        nic... nie wiem, czy to może być przez nerwy? muszę zaznaczyć że od 4 lat
        choruję na nerwicę. ale od jakiegoś roku jest coraz gorzej. i ten, no... mam
        niecałe 14 lat...
        dzięki, że odpisałyście. teraz przynajmniej wiem, że nie jestem sama ... ;*
        • edwardandbella Re: depresja? próby samobójcze? 23.06.09, 00:43
          mam tak samo jak ty (no moze jeszcze gorzej ale nie o mnie chodzi) zaczeły mi pomagac
          marzenie-po prostu wyobrazam siebie lepszą, ładniejszą i mam duzo zajec ale przde
          wszystkim staram sie nie uzalac nad sobą-to b trudnesad
          • alicesz Re: depresja? próby samobójcze? 23.06.09, 01:13
            O kurcze... Powinnaś szukać pomocy. Człowiek w samotności nie poradzi sobie z
            problemami. Przecież są telefony zaufania jeśli nie chcesz iść do specjalisty;]
            Czasami też mnie dopadają czarne myśli, szczególnie po kłótniach z ojcem, z
            którym ostatnio nie mogę się dogadaćcrying Gorzej jest kiedy przychodzi pijany, bo
            wtedy... mam ochotę chwycić za nóż i poderżnąć mu gardło, albo sobie,
            naprawdę... Ale staram się uspokajać i myśleć racjonalnie. Wtedy mi przechodzi...
            • majson Re: depresja? próby samobójcze? 23.06.09, 09:21
              sama sobie z tym na pewno nie poradzisz porozmawiaj z mama czy kimś innym
              opowiedz jej o wszystkim tez tak miałam może trochę delikatniej ale ciągle
              płakałam myślałam ze świat to koszmar nawet wymyślałam takie przysłowia że np.
              smuć się życiem puki je masz, życie jest bez sensu chyba że ten sens zrozumiesz,
              dzieci nie mogą mieć własnego zdania zawsze rodzice decydują o ich przyszłości,
              nie ma szkoły dla ludzi z moim wykształceniem(heh... szukałam gimnazjum dla
              siebie byłam juz w lepszym chumoże), lepszy humor: życie nie musi być takie złe
              jak myślisz, życie ma sens jeśli tego chcesz....
              • gaga. Re: depresja? próby samobójcze? 23.06.09, 13:56
                Powinnaś powiedzieć o swoich problemie zaufanej[b[/b] osobie. Nie wiem, może
                rodzic, babcia, ciocia? Powinnaś również iść do psychologa. W podstawówce starsze
                dziewczyny mi dokuczały. Też miałam depresyjne dni, nie takie jak Ty miewasz, ale też
                czasem niechciało mi się żyć. Powiedziałam rodzicom o swoim problemie, a oni powiedzieli
                żebym poszłam do pedagoga szkolenego. I pomogło!
                • katsuumi_17 Re: depresja? próby samobójcze? 23.06.09, 14:20
                  Myślę, że powinnaś poszukać przyczyny takiego stanu, a potem wybrać się do
                  psychologa. On już powinien wiedzieć, co zrobić, aby poprawić twój stan : ) Myślę, że to
                  pomoże. Dobrze jest się również wygadać zaufanej przyjaciółce, osobie. I najważniejsze:
                  NIE PRZEJMUJ SIĘ TYMI, CO CI ŹLE ŻYCZĄ! Musisz ich olać, stwierdzić tak: "Nie będę
                  patrzeć na to, co mi mówią ci, którzy mnie nie lubią, bo żyję dla siebie, rodziny, a nie dla
                  nich". Powinnaś olać pewne rzeczy, pójść się rozerwać, mam nadzieje że pomoże i trzmam
                  kciuki! kiss
                  • katsuumi_17 Re: depresja? próby samobójcze? 23.06.09, 14:22
                    Najbardziej pomoże ci rozmowa z psychologiem. Nie idź do niego z
                    nastawieniem: "Dostane jakieś tabletki, które i tak mi nie pomogą, więc to bez sensu".
                    Sama rozmowa da ci bardzo dużo, tylko musisz mieć świadomość przyczyn, z jakich to się
                    dzieje. Pomoże, napewno!
    • Gość: Mata hari Re: depresja? próby samobójcze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 14:32
      jakbym czytała o sobie. W dzieciństwie uchodziłam za dziwne dziecko, byłam bardzo
      zamknięta w sobie, nie lubiłam okazywać uczuć np. przytulania czy siedzenia mamie na
      kolanach (do tej pory nie lubię i za bardzo nie umiem). W szkole typowa autsajderka w
      liceum to się zmieniło- pozornie. Niby zaczęłam się jakoś otwierać na ludzi, ale zawsze był
      ten mur do nie do przebicia.
    • Gość: lena Re: depresja? próby samobójcze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 23:09
      Hej, chyba powinnaś skonsultować to z psychologiem... Polecam stronę
      www.abcdepresja.pl, gdzie możesz zadać pytanie i uzyskać szybką odpowiedź od lekarza
      lub psychologa, za darmo!!! Są tam też ciekawe filmy i artykuły. Zawsze lepiej uzyskać
      fachową pomoc zamiast zamykać się w sobie i cirepieć...
    • jonas_girl. Re: depresja? próby samobójcze? 14.07.09, 10:37
      Gość portalu: Roxanne napisał(a):

      > od pewnego czasu ciągle płaczę i mam doła. przy ludziach udaję taką wesołą,
      > szczęśliwą, pełną życia... a w domu ciągle płaczę (szczególnie w nocy, kiedy
      > nikt nie widzi). mam wiele wrogów, którzy życzą mi jak najgorzej. często
      > doprowadzają mnie do takiego stanu, że wyglądam jakbym dostała padaczki. czuję
      > się nikomu nie potrzebna. mam dużo przyjaciół, ale jak ja to mówię -
      > 'nienawiść wygrywa'. często miałam takie sytuacje, że np. przedawkowałam leki.
      > wiem, że to żałosne, ale ja sobie w tym nie radzę. ludzie mówią, żebym poszła
      > do psychologa, ale ja się boję... bo co, przepisze mi znowu jakieś prochy, a
      > ja będę udawać, że wierzę, że mi to pomaga? albo znowu przedawkuję...? oprócz
      > tego często jestem agresywna. zazwyczaj, jak ktoś mnie sprowokuje, wtedy
      > krzyczę, biję, płaczę. zawsze byłam jakaś dziwna, jak byłam mała to w
      > przypływie złości brałam moją lalkę za nogi i uderzałam nią o szafę o.O . ja
      > nie wiem jak sobie radzić z tym wszystkim. nie mam siły na nic. najchętniej
      > bym tylko spała i płakała... crying


      mam tak samo jak ty. crying
      • gorzka Re: depresja? próby samobójcze? 14.07.09, 11:00
        W twojej sytuacji psycholog jest chyba najlepszym rozwiązaniem. Tak jak napisała
        katsuumi nie możesz wchodzić do pokoju i myśleć, że on nic na twoje problemy nie
        poradzi, i od razu przypisze prochy. Na wstępie powiedz mu, że one nie pomagają,
        a ty przez nie masz pewien uraz do psychologów, (jeżeli dobrze zrozumiałam)
        powinien to zrozumieć. Jeżeli psycholog już na wstępie nie zyska twojego
        zaufania, nie krępuj się tylko przepisz do innego.
        A od ćpania trzymaj się z daleka, wiem co mówię, bo mam w rodzinie narkomana i
        stoczył się na samo dno, porywając ze sobą najbliższą jemu osobę, a tego chyba
        nie chcesz. Mam nadzieję, że chociaż troszeczkę pomogłam ;*
        • nessi Re: depresja? próby samobójcze? 14.07.09, 11:23
          tez tak kiedys mialam xd czasami mam takie chwile ze placze bez powodu ... mysle ze
          kazdy to przezywa ... moze przed psychologiem otwarta rozmowa z mama ? o swoich
          problemach i o tym co cie dreczy ...
    • joe_57 Re: depresja? próby samobójcze? 24.07.09, 20:51
      Gość portalu: Roxanne napisał(a):

      > od pewnego czasu ciągle płaczę i mam doła. przy ludziach udaję taką wesołą,
      > szczęśliwą, pełną życia... a w domu ciągle płaczę (szczególnie w nocy, kiedy
      > nikt nie widzi). mam wiele wrogów, którzy życzą mi jak najgorzej. często
      > doprowadzają mnie do takiego stanu, że wyglądam jakbym dostała padaczki. czuję
      > się nikomu nie potrzebna. mam dużo przyjaciół, ale jak ja to mówię -
      > 'nienawiść wygrywa'. często miałam takie sytuacje, że np. przedawkowałam leki.
      > wiem, że to żałosne, ale ja sobie w tym nie radzę. ludzie mówią, żebym poszła
      > do psychologa, ale ja się boję... bo co, przepisze mi znowu jakieś prochy, a
      > ja będę udawać, że wierzę, że mi to pomaga? albo znowu przedawkuję...? oprócz
      > tego często jestem agresywna. zazwyczaj, jak ktoś mnie sprowokuje, wtedy
      > krzyczę, biję, płaczę. zawsze byłam jakaś dziwna, jak byłam mała to w
      > przypływie złości brałam moją lalkę za nogi i uderzałam nią o szafę o.O . ja
      > nie wiem jak sobie radzić z tym wszystkim. nie mam siły na nic. najchętniej
      > bym tylko spała i płakała... crying


      zupełnie tez tak miałam i tak samo jak Ty ze wszystkim opróćz podobizny padaczki i tez
      chcialam przedawkowac leki ale tylko mni ebrzuch bolał i obejzałam w gogle zdjęcia po
      róznych próbach samobójczych i po lekach był facet który wygląda jakby byl chory na
      Downa więc odradzam Ci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka