Hej . teraz sobie trochę poczytacie, bo mam pewien problem i mam nadzieję, że
mi pomożecie . A więc w 5 klasie [teraz jestem w 6 . ;d] podobał mi się
chłopak . Nazwijmy do ...Rafał ... no i Rafał bardzo mi się podobał i ja mu
też . Ale coś mam nie tak w głowie, że kiedy on mi to powiedział...ja go
zwyczajnie olałam. I tak trwało to do początku 6 klasy. On mnie wyzywał od
dzi.wek, s.uk itp. ja to miałam w dupie. Wiem, że pewnie go zraniłam, ale nie
myślałam o tym . I w 6 klasie znowu się zaczęło . Rafał znów zaczął mi się
podobać . Pewnie się o tym dowiedział ale dalej miał o mnie zdanie takie jakie
miał . ;/ I na ostatniej dyskotece jego kolega powiedział, że Rafał nie chce
ze mną tańczyć było mi przykro, lecz ku mojemu zdziwieniu chciał ze mną
tańczyć . I już myślałam, że jest w porządku, że może jakaś szansa dla nas
jest...nawet normalnie ze mną gadał, a tu niespodzianka. Wracam z koleżankami
ze szkoły i wspominamy naszą ostatnią kłótnię...i dowiedziałam się, że Rafał
nawet po tej dyskotece mówi o mnie...dzi.wka itp. a jego kolega powiedział, że
on mnie nie lubi . sama nie wiem co o tym myśleć, bo kiedy z nim gadam, nie
wygląda na to, żeby za taką mnie uważał...Proszę pomóżcie...zaraz koniec roku,
a ja nie wiem co zrobić .

(