Dodaj do ulubionych

obsesja na punkcie twilight ? ...

25.07.09, 17:56
wiecie co mam normalnie obsesję na punkcie zmierzchu, serio! normalnie
wszystkich gości porównuję do Roba i do Taylora uncertain wiem że to nie możliwe
żebym kiedykolwiek ich spotkała ale marzę o tym tak bardzo że nie da się tego
opisać, nie chcę mieć takiej ObSeSjI uncertain macie jakieś rady albo coś? uncertain
normalnie nie raz płaczę przez to że nie mogę ich spotkać... cry

ps: wiem że to dziwne...
Obserwuj wątek
    • carrie. Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 25.07.09, 18:06
      o kurczę .
      a ja myślałam , że to mnie powaliło na punckie tej sagi i filmu .
      wiesz co ? fajnie by było faktycznie spotkać gwiazdy , ale problem jest w tym , że to jest
      marzenia prawie, że nie do spełnienia ....indifferent
      cóż .
      ja osobiście , nie mam zielonego pojęcia jak z tym walczyć . confused
      alee wiesz coo ?
      znam lasencję , która pisze bloga z opowiadaniem . coś w stylu " co by było gdyby... " .
      ona konkratnie pisze o swoim życiu , w którym zna obsadę Zmierzchu , bo pomaga w
      charakteryzacji , czy jakoś tak . nie pamiętam xd
      może zacznij . może Tobie też pomoże ? ( sorry za błąd językowy : powtórzenie 'może' ,
      ale nie mam pomysłu jak to zastąpić xD )
      życzę powodzenia i pozdrawiam . winkbig_grinkiss
      • nicola_16 Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 25.07.09, 18:13
        carri myślałam że tylko ja tak mam sciana ale okazuje się że inni chyba też
        big_grin kocham strasznie sagę zmierzchu i jej bohaterów ^^ a ty już przeczytałaś
        wszystkie części???
        • kosmos Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 25.07.09, 18:20
          <lol> dobrze ze jest nas wiecej ... =) co do mnie to przeczytałam ZMierzch i Ksiezyc w
          Nowiu. Musze sobie kupić pozostałe ..uncertain Ksiażki sa zajebiste, zadna nie zaciekawiła mnie tak
          bardzo jak te smile ;**kiss
          • carrie. Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 25.07.09, 18:27
            przeczytałam i uwielbiam . jak dla mnie to najlepsze książki .
            mam w klasie koleżanki , które też lubią Zmierzch . bo ? bo ja je zaraziłam xD
            co prawda nie szaleją na tym punkcie tak jak ja , alee zawsze coś .
            mam jeszcze jeden głupi nawyk związany ze Zmierzchem .
            stale o tym myślę . xDD
            wiecie co ? chyba sama zacznę pisać takie opowiadanie xDD
            • ashley. Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 25.07.09, 18:33
              Nie mam pojęcia co z tym zrobić.Ja mam taką samą obsesje na punkcie Bille'go Joe
              Armstronga..(lider Green Day)
              • carrie. Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 25.07.09, 18:36
                myślę, że takie obsesje kiedyś przechodzą . cool
                kiedyś .
                no właśnie .
                i tu jest problem . tongue_out
                • kosmos Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 25.07.09, 18:41
                  a wybieracie się do kina na Ksieżyc w Nowiu?? Ja z przyjaciółką napewno tak, tylko bede
                  musiała sie urwać z lekcji tongue_out big_grin
                  • carrie. Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 25.07.09, 18:46
                    ja jestem już umówiona na premiere i nawet dowóz już załatwiłam xDD
                    • blood_ Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 25.07.09, 19:13
                      nie martw się, ja też tak mam ;P A do kina oczywiście idę. Tylko raczej nie na
                      premierę, bo będzie duuuuuuuuuużo ludzi ;P
                      • blood_ Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 25.07.09, 19:14
                        a jak będzie dużo ludzi to sobie w spokoju nie popłaczę smile
                        • carrie. Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 25.07.09, 19:54
                          prawda . na Księżycu w Nowiu to będę ryczeć jak 2 - latek xDD
                          • czels.s xd 25.07.09, 20:01
                            o ja pie...e . ;d
                            myslalam , ze tylko ja jestem
                            taka walnięta na
                            punkcie twilight ;d
                            ale nie jestem sam.a xd
                            ale ja sie tym nie przejmujee . ;]
                            pasja to pasjaa . <3 .
                • grinka Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 29.07.09, 22:31
                  Czyli nie tylko ja jestem nienormalna ? wink
                  Gdy zobaczyłam film ,musiałam przeczytać książkę!
                  Tak mnie wciągnęło ,że czytałam do 2-4 w nocy! (w roku szkolnym ,a lekcje na
                  7.10 ,a co tam smirk)
                  Zawaliłam lekturę,ale c' tam!
                  I pół szkoły zaraziłam tą książką! (dosłowniesmirk)
                  Wszystkie części przeczytałam w półtorej tygodnia!
                  Tak "często" o tej książce gderałam ,że moja mama zaczęła nazywać mnie Bella.
                  Ostatnio po to przejechałam 2000km na wakacje ,żeby co robić? Pływać?-Nie
                  ,Opalać się?-Nie. -Czytać sagę Zmierzch? -Taaak smirksmirksmirk
                  sciana Wniosek: wariatka suspicious ,ale to się podbno leczy tongue_out
        • renesmee_carlie Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 07.08.09, 12:39
          Niestety ja też tak mam nicola_16uncertain Nie raz jak śniło mi się coś ze Zmierzchem to gdy się
          budziłam to nawet płakałam, że to nie prawda, ale pogodziłamsię już z tym, że ta saga na
          mnie tak wpłynęłą i kompletnie zmieniła moje życie. Miło wiedzieć, że nie jestem w tym
          osamotniona. Ja też sobie czasem po prostu wyobrażam własne historie z Twilight.
          Czasem piszę opowiadania i to trochę pomagasmile
    • rosaline14 też ją mam . 25.07.09, 20:31
      JA TEŻ JĄ MAM . jak wyświetlali , ten fragmenty
      NEW MOOn te dziewczyny sie darły , a ja z nimi ; D.
      TO BYŁOO Booskie . wogóle koocham się w robie . ; d.
      wiem , jestem walnięta.
      • wampirekxd :) 25.07.09, 21:42
        Jeszcze nie dawno też miałam obsesje, ale już mi przeszło. Nadal oczywiście lubię całą
        sagę, ale wkurza mnie, że przez zekranizowanie pierwszej części zrobił się taki szum wokół
        niej. Jakoś wcześniej nikt o niej nie słyszał. Na "KwN" pewnie pójdę, ale nie jestem jakoś
        specjalnie podekscytowana. O wiele bardziej nie mogłam się doczekać premiery "PŚ", bo
        moim zdaniem książki biją film na głowę. A co do aktorów to wg mnie Rob całkiem dobrze
        gra Edwarda, chociaż nie spełnił moich oczekiwań do końca, Taylor jest przystojny, ale
        niestety gra postać której delikatnie mówiąc nie trawę, a gra Kristen jest jakaś taka
        bezbarwna... W filmie najbardziej podobała mi się Ashlee Green - rola Alice jest dla niej
        wprost stworzona.
        No to chyba na tyle... smile
        • nicola_16 Re: :) 25.07.09, 23:13
          widze że nas jest więcej ^^ i bardzo dobrze kiss kocham sagę zmierzchu, chociaż
          jeszcze nie doszłam do końca... ale mam nadzieję że już niedługo ^^ ta moja
          obsesja jest taka straszna big_grin cały czas myślę o rzeczach tak nierealnych big_grin
          np. o tym że jestem dziewczyną Roba i chodzę z nim do kina i takie tam big_grin
          dobra, wiem wiem jestem walnięta big_grin
    • carrie. pocieeeszam xd 29.07.09, 21:08

      ` nie przejmuj się . tongue_out
      • zmierzchoomania Re: pocieeeszam xd 29.07.09, 21:22
        ojj nicole_16 dobrze wiem co czujesz tongue_out choć powiem, ze w moim przypadku to
        nie raczej obsesja na punkcie Roba i Taylora. Tylko taka miłość do sagi zmierzchu, choć
        czasem sie tego boje, bo od niedawna gdy tylko zamkne oczy widze ciągle imiona
        bohaterów
        , jakgdyby zdania z książki. a najczęściej widze Emmetta i Rosalie, bo to ich
        lubie najbardziej tongue_out to mnie czasem przeraża sad ale i tak ich kocham i to nie tak kocham,
        że o boże uwielbiam, jestem największą fanką i wogóle xd tylko, poprostu kocham tak z
        miłości jak osobe
        xd i może to chore, ale ja sie z tego ciesze i bynamniej nie
        wstydze
        wink Pozdrawiam Cie, trzymaj sie i życze Ci powodzenia w spotkaniu owych
        chłopaków wink kiss
        • carrie. Re: pocieeeszam xd 29.07.09, 21:31
          zmierzchoomania
          nieźle Cię dopadło . smile
          Zmierzch ma w sobie coś , to proste .
          Ma to coś , co kochamy .
          I tyle .
          kiss
          • mindy44 Re: pocieeeszam xd 29.07.09, 21:47
            Ja też miałam obsesję ! Co wieczór wpatrywałam sie w plakat Edwarda i słuchałam piosenek ze zmierzchu ! Ale pewnego dnia , tak coś mi nie tego było . Ściągnęłam plakat , ale jeszcze tak kochałam zmierzch . Ale zaczęłam czytać Harrego Pottera wink I sie zmieniło smile
            Teraz też mam na punkcie tego taka małą ,, obsesję '' . Ale czuję że mam tad tym kontrolę ;D
          • zmierzchoomania Re: pocieeeszam xd 29.07.09, 21:48
            tak racja carrie. ma to coś i nie wiadomo co. może książki nie są napisane jakoś
            wybitnie, ale ogólnie historia porywa. Ja przez to sie zupełnie zmieniłam. jak dla mnie to
            dobrze ;p stałam sie taka bardziej hmm... tajemnicza, emocjonalna xd bardziej
            przywiązuje uwage do ludzkich uczuć . i jeszcze wcześniej zapomniałam powiedzieć, że
            kiedyś nawet "płakałam" xd bo zdałam sobie sprawe, że przychodząc na ten świat
            wszystko co zrobie doprowadzi mnie do śmierci. i teraz przejażdżając koło cmentarza, coś
            dziwnego dzieje sie u mnie wśrodku xd
            • carrie. Re: pocieeeszam xd 29.07.09, 21:52
              Zmierzch przedstawia inne oblicze śmierci . tongue_out
              • zmierzchoomania Re: pocieeeszam xd 29.07.09, 22:18
                Tak wiem i dlatego to mnie tak bardzo boli. bo nie będe miała szansy umrzeć troche
                inaczej, a nawet nie umierać wink tylko poprostu spotkam sie z śmiercią tak jak przeciętny
                śmiertelnik sad
                • mar_tus_05 Re: pocieeeszam xd 30.07.09, 00:47
                  Ja również miałam taką obsesję, ale już mi przeszło. Nadal uwielbiam zmierzch
                  ale to już nie jest taka obsesja jak wcześniej. smile

                  Nawet kiedyś siedziałam sobie w kościele i myślałam. W pewnym momencie się
                  popłakałam z zazdrości, bo to Belli się wszystko przytrafiło a nie mi! xD
                  Taaa.... czego to zmierzch nie robi z człowieka... wink
                  • mar_tus_05 Re: pocieeeszam xd 30.07.09, 00:50
                    i nie przejmujcie się wink obsesja kiedyś minie... u niektórych szybciej a u
                    niektórych trochę wolniej
                    za zetknęłam się ze zmierzchem na początku grudnia a moja obsesja skończyła się
                    gdzieś w kwietniu/maju smile
    • demus :) 30.07.09, 00:57
      Moja siostra też ma wielką obsesje na tym punkcie ale tak bardzoi , że normalnie szok !!!
      xD Teraz idzie do 2 gimnazujm smile
      • carrie. Re: :) 30.07.09, 17:34
        może macie rację .
        oby przeszła obsesja ,
        aa hm ... aa stosunek
        do filmu i książek zmienił
        się na bardziej
        poważny . noo .
        i tak ma być . tongue_out
        • alex... Re: :) 30.07.09, 17:53
          Ja też mam obsesję do Zmierzchusmile I tak samo ogromną, całą sagę przeczytałam chyba po 4 razy a nie które po 5 a ostatnio jeszcze zrobiłam sobie tatuaż z henny "Twilight" ^^
          Moja obsesja zaczeła się w grudniu i jeszcze mi nie przechodzi i ja jakoś nie chcę żeby mi przeszło...kiss
          • cocomaroko Re: :) 30.07.09, 18:00
            dziewczyny do psychologa ! x DD nie no , żartuje oczywiście ; )))
            ale to jest jakieś przegięcie . rozumiem lubić i takie tam , ale żeby obsesje ?
            nie wiem , dla mnie dziwne . obsesje to mają jakieś psychofanki .
            mam nadzieje, że potem nie zrobicie se operacji plastycznych by wyglądać jak
            Bella , czy Rosalie . ( przykład z psychofanki Jolie ) .
            pozdro , < , 333333
    • zmierzchoomania Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 30.07.09, 21:21
      o mnie się cocomaroko nie bój ;p do operacji mi daleko wink i ja jak już powiedziałam
      to ja nie mam obsesji . ja poprostu to kocham z miłości . wiem, ze to może jeszcze
      głupsze, ale tak już jest kiss wygląda to raczej tak, że np. na widok któregoś aktora ze
      Zmierzchu to na pewno bym nie piszczała. Bo bardziej wole książki niż film tongue_out
    • yourbadream Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 30.07.09, 22:55
      Spokojnie. Przejdzie wam.
      Miałam jakąś dwu-, trzymiesięczną obsesję, oczywiście nie w takim stopniu jak
      wy, bo dopuszczałam jeszcze krytykę odnośnie całej sagi i filmu, ale szperałam
      informacje, czytałam opowiadania (Wide Awake jest najlepsze póki co), no ale...
      Uspokoiłam się. Cierpliwie czekam na film. Jedyną zmianą we wszystkim jest to,
      że nie myślę głównie o sadze, ani o aktorach, tylko dzielę czas na inne filmy i
      innych aktorów.
    • nati199 Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 04.08.09, 18:54
      Mam tak samo jak ty.
      W pierwszy dzien po przeczytaniu "Zmierzchu" chciałam być tym wampirem,ale odrazu
      odechciało mi się ;p
      Ten film i książka maja w sobie to coś co przyciąga
    • weleka Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 04.08.09, 19:20
      Chyba najważniejsze zdawać sobie sprawę z tej... lekkiej obsesjismile Teraz będzie tylko z
      górkiwink Poprostu spróbuj jak najmniej mysleć o tym. Wkrótce będziesz się z tego śmiałasmile
    • izabela7 :-P 04.08.09, 20:09
      Ja mam tak samo ! I weim ze nigdy ich nie spotkam, a tak często o nich myśle
      tongue_out Przyznaj, saga Zmierzchu jest cudowna big_grin Mam walniete mysli o Robercie
      big_grinbig_grin i wgl sciana No bo kocham : Cullenów i Jacoba serce kissPozdrawiam !
      kisssmile
      • carrie. Re: :-P 04.08.09, 20:14
        noo musi być dobrzz .
        ostatnio mnie nawet koleżanki
        wyzywały , że w kółko o tym nawijam . lol2 . tongue_out
    • cumeel. Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 04.08.09, 20:12
      ja też bardzo lubię "Zmierzch" , ale nie , żebym miała jakąś obsesję o,o
      dziewczyno , popatrz na to z innej strony : "Zmierzch" jest filmem '09 [ no i następne
      części co rok ] , w następnym roku będzie następny film , albo gwiazda , za którą wszyscy
      bd szaleli . ehh , więc napewno zmienisz zdanie , co do "Zmierzchu" i nie mów , że nie , bo
      tak będzie. ;d
      • independent_ Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 07.08.09, 18:03
        na samym poczatku uwazalam jest twilight jest beznadziejny,
        potem sie przekonalam ze jest inaczej.


        anyway. wielkiego szalu nie bylo. lubie cala sage, lubie filmy, lubie postacie
        ze zmierzchu i tyle.
        • thedulcemonisia independent_ zgadzam się z tobą... 01.10.09, 21:01
          Nie ma bzika na pkt. Zmierzchu, ale lubię gokiss
    • vaniney twilight 01.10.09, 20:55
      hm.to ja mam problem.moje 'obsesje' nie trawją zaledwie kilka miesięcy.zaca efrona [o
      ironio!]kochałam powyżej 3 lata i już chcieli wysłach mnie do psychologa!teraz mam
      wariacje na punkcie edwarda/roberta które trwają narazie tylko 1 rok,ale szybko się nie
      skończą.myślę o nim wszędzie-w domu,w szkole,w kościele,u lekarza,na spacerze,w drodze
      do sklepu,mam o nim sny,wymyślam w głowie własne historie,non stop czytam
      opowiadania,caluje plakaty,nie ma dnia w ktorym nie obejrze twilight,slucham
      piosenek,wzdycham do zdjec,wypisuje jego imie gdzie popadnie,robie odliczania do
      kwn,ciagle ogladam zwiastun,czytam o nim w gazetach,na necie-musze znac wszystkie
      pieprzone plotki,ciagle go widze!a najgorsze,że moj edward[to w przypadku kiedy
      wymyślam własne historie i czytam opowiadania] jest zupelnie inny od prawdziwego!
      zazwyczaj jest czlowiekiem,złym człowiekiem-w moim przypadku to jest BADWARD,a nie
      EDWARD i ma poprostu wygląd roberta![kto np. czytał WA,BŚ-mmmm,to jest cudo
      lepsze od S.Meyer].roberta wielbie za dystans,za to,że wszystko ma w dupie i jego
      cudowny wygląd,zarówno wewnętrzny jak i zewnętrzny[wstyd się przyznać,że na samym
      początku,po zobaczeniu jego i kristen uznałam,że oboje to ćpuny].jest jeszcze wiele
      rzeczy o których tu nie napisze,ale w moim przypadku to już tylko szukać dobrego
      psychologa big_grin
      • rathbone Re: twilight 01.10.09, 21:08
        Ja mam obsesje tylko na punkcie Jasssperra <3<3<3serceserce!!
        He's so HOT!!
        ;D
    • w_paski Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 01.10.09, 21:18
      bez przesady obsesje bys miała gdybyś nazywała sie na kotu ,,bella..''cullen''itp.
      bez urazy ja tesz go uwielbiam
    • ultrafioletowa Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 01.10.09, 21:34
      Też tak miałam... z czasem samo przeszło wink
    • kathrein Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 01.10.09, 22:10
      Roozuuuumiem Cię wink tez tak mam.. ale z innego powodu.. a raczej z innego filmu xd Nie
      dość, że całymi dniami np. oglądam to gdzie gra dana osoba to jeszcze ciągle o niej mysle i
      śnie.. masaaakra. Ale u mnie działa to, że jak przestane szperać w necie na temat tej
      osoby, przestaje czytać o tej osobie i oglądać to gdzie ta osoba jest.. i nic na temat tej
      osoby to wreszcie przechodzi ;d
      big_grin
    • rosalie Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 02.10.09, 13:40
      jedno słowo.
      'rzyga'
      dziekuje za uwage -.-
      dam wam czas zeby,
      mnie obgadac w spokoju.
    • aguskaa_ Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 02.10.09, 14:33
      ja nie mam obsesji, ale uwielbiam twilight ;]

      zobaczysz, ta obsesja za niedługo sama ci przejdzie i po sprawiewink
      • roseline Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 02.10.09, 14:41
        znam dziewczynę, która ma obsesje o Miley... to jest okropnie, ona ma
        kompletnego bzika na jej punkcie. Powiesz o niej coś złego - dostaniesz w twarz.
        Pokój to istna Miley, wszędzie jej pełno...Najgorsze jest to, ze lubię Dianę,
        ale uważam, że przesadza. Ostatnio mi powiedziała, ze chciałaby się z nią
        całować...fuujj to jest chore
    • seneka4 Re: obsesja na punkcie twilight ? ... 02.10.09, 15:16
      Myślę ,że w końcu przejdzie Ci ta obsesja.
      Ja np: byłam wielką fanką Avril Lavigne.
      Marzyłam o tym by ją spotkać. Trochę
      się nawet do niej upodobniłam ,zaczęłam
      jezdzić na deskorolce i nosić luzniejsze ciuchy.
      Jestem jednak wiele wdzięczna Avril. zaczęłam
      uprawiać i lubić sporty ,mam większe wyczucie
      stylu. I poznałam bardzo fajną dziewczynę ,która
      jest teraz moją przyjaciółką. Podeszła do mnie bo
      znała inną moją przyjaciółkę i spytała się czy lubię Av.
      Od tego czasu zaczęłyśmy się ze sobą spotykać. smile
      Może dzięki temu ,ze tak lubisz zmierzch ,może poznasz
      fajne osoby ,które też są fanami tej sagi. wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka