`Temat jest dość trudny, ale bardzo chce go poruszyć. A więc każdy kiedyś umrze,
niestety bądź stety {

} Myślę że śmierć bliskiej osoby to najgorsze co może się
przytrafić. Pomyśleć sobie że ta osoba była jeszcze wczoraj, a teraz jej nie ma... To bardzo
przykre

Ja jestem zżyta bardzo z dziadkami ze strony mamy... Babcia napewno jeszcze
pożyje ma dopiero 64 lata, ale dziadek niestety jest dużo starszy {chyba skończy 74 lata}
i na dodatek ciągle skarży się na zdrowie. Boje się że któregoś dnia tak niespodziewanie
umrze...

Czy kiedykolwiek straciliście kogos bliskiego? Jak się wtedy czuliście?
`Teraz zadam nietypowe pytanie

Kiedy i w jaki sposów chcielibyście umrzeć? Ja bym
chciała umrzeć tak po 7O, zasnąć i się już nigdy nie obudzić. Myślę że takiego rodzaju
śmierć jest najlepsza. Teraz wszyscy mówią że w 2012 będzie koniec świata i boję się
troszke, ponieważ te wszystkie kataklizmy, epidemie i Bóg wie co jeszcze...

A w ogóle
jeżeli to prawda to umrę w wieku 16 i nigdy nie będe miała męża ani dzieci, własnego
domu, pracy i nigdy rodzice nie wyprawią mi 18-stki
`Czy wierzycie że po śmierci traficie do piekła ,nieba, albo do czyśca? Ja tak, ponieważ
jestem osoba wierzącą i naprawde wierze w Boga, diabła itd.
`Boicie się śmierci? Ja tak i to bardzo. Wiem że powiecie że mam jeszcze dużo czasu na
obawy itp. otóż niewiadomo, ponieważ smierć może przyjść w każdej chwili...