jbla 22.10.05, 19:30 lekarz zalecił mi diete bez: cukru ,jaj,żółtego sera, surowych warzyw i owoców, cebuli i czosnku, orzechów i nasion, mleka, wieprzowiny, piwa i wina, tuńczyka, sadrynek i co ja mam jeść (co z sokiem z cytryny i grapefruita) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jmgpk6 Re: dieta 22.10.05, 20:46 Przeczytaj wszystko co napisał dr Janus-tytuły na wstępnej stronie forum- czerwonymi literami. jmgpk6 Odpowiedz Link
jbla Re: dieta 22.10.05, 21:15 no włośnie w przykładowym sniadaniu są świeże pomidory, cebula, których miałam nie używać Odpowiedz Link
asiabed Re: dieta 22.10.05, 22:36 Zastanawiam sie dlaczego zabronil Ci cebuli, czosnku i nasion oraz orzechow (raczej mozna niektore)..? Dziwne. Odpowiedz Link
zosiad Re: dieta 23.10.05, 00:36 Dziwna ta dieta... To na pewno na candidę Ci zalecił ? Może na coś innego ? (nie mam pomysłu, no co mogłoby to być) Rozumiem bez cukru, mleka, żółtego sera, słodkich owoców, wieprzowiny, piwa, wina ale dlaczego cała reszta ??? Odpowiedz Link
grakit Re: dieta 23.10.05, 09:46 Przeczytaj dokladnie co napisal dr. Janus i powoli zaczynaj stosowac te diete. Jesli nie bedziesz miala sensacji po nasionach to bedzie ok. Ja np. nie moge migdalow,orzechow i etc. Nalezy wprowadzac powoli niektore produkty i uwaznie obserwowac reakcje na nie. Dowiesz sie wowczas sama co mozesz a czego powinnas unikac. Powodzenia w leczeniu. Odpowiedz Link
mariusz1233 Re: dieta 25.10.05, 20:34 no actimel jest wskazany sam sobie kupilem 8 butelek za 13.80zl i zaczynam kuracje... Odpowiedz Link
jbla Re: dieta 25.10.05, 20:53 świetnie, jutro sprawdzę, ale ostatnio 8 butelek kosztowało 9,99 Odpowiedz Link
asiabed Re: dieta 25.10.05, 21:08 Moim zdaniem lepiej te kase przeznaczyc na dobry probiotyk - taki ktory dotrze dalej i w zoladku nie ulegnie czesciowemu zniszczeniu przez kwas solny i enzymy trawienne, po drugie probiotyk, ktory zawiera bakterie bardziej nam potrzebne niz l.casei defensis. Actimel w reklamie troche naciaga fakty - chyba o tym wiecie, bo bylo o tym jakis czas glosno w prasie - actimel przede wszsytkim jesli troche dziala - to tylko w czasie kiedy sie go przyjmuje, po drugie nie wspomaga odpornosci bezposrednio. Po wtore - to actimel zawiera mleko (a raczej jakas mieszanine smietanki, mleka i ciort wie czego tam jeszcze) - a mleka powinno sie w diecie anticanidowej unikac! Ale to tylko moje zdanie,pozdrawiam !! Odpowiedz Link
jullieta Re: dieta 25.10.05, 21:58 Żadnego actimela, żadnej activii i acticzegośtamjeszcze i broń Boże z owocami jeszcze! Zero nabiału! A tę namiastkę śmiesznych bakterii, to można sobie, za przeproszeniem, do noska włożyć... Oddajcie rodzinie i też jednorazowo, bo na zdrowie, to im na pewno nie wyjdzie. Odpowiedz Link
jbla Re: dieta 26.10.05, 12:55 fakt z tymi pgórkami nie przemyślałam, ale chyba zauważyłam je gdzieś w przepisie, ale w I etapi leczenia jest twarożek, kefir i jogurt naturalny, i już nie wiem czy aby to można stosować, bo mi lekarka powiedziala zero mlaka krowiego iprzetworów, jedynie mleko kozie Odpowiedz Link
asiabed Re: dieta 26.10.05, 15:09 w przepisach sa bo niektorzy dopuszczaja jedzenie przetworow mlecznych. Lepiej sobie jednak odpuscic je w pierwszej fazie. Odpowiedz Link
mariusz1233 Re: dieta 26.10.05, 15:14 najlepiej to sobie chyba wycisnąć pół cytryny i zalać wodą ja tak robie od paru dni i jakos sie lepiej czuje nie wiem czy to ma jakis związek Odpowiedz Link
jullieta Re: dieta 26.10.05, 18:47 Jeżeli chodzi o nabiał,to szkoły są dwie: - dopuszczalne jest spożywanie tylko kefiru, ale tylko naturalnego,ze sprawdzonego źródła, nie tego z marketu; - nie dopuszcza się żadnego nabiału (nawet z koziego mleka). Produktów na bazie octu spirytusowego nie poleca się w ogóle, nie tylko dla kandydowców, zakwasza organizm, spowalnia leczenie, postarza organizm (tak, tak kobietki), nie dotyczy to octu jabłkowego, który w rozsądnych ilościach jest akceptowany, a dla ludzi zdrowych, wręcz zalecany. Odpowiedz Link
grakit Re: dieta 27.10.05, 11:01 Dobra rada na przyszlosc, trzeba wytworzyc w sobie nawyk czytania na opakowaniach zakupionych art. spozywczych co maja w skladzie. Ja popelnialam mase bledow kupujac i nie sprawdzajac co jem. To uchroni nas od zlego papu Odpowiedz Link
balamutka Re: dieta 01.11.05, 21:51 A ja się cieszę, bo jestem na diecie dopiero tydzień i już widzę dużą poprawę, no ale pierwsze 3-4 dni były koszmarne. Odpowiedz Link
jbla Re: dieta 02.11.05, 08:51 dieta bardzo mi pomogla, widzę kolosalną różnicę, ale zastanawiam się czy za jakiś czas bedzie można sobie sporadycznie poszaleć, brakuje mi twarogu, jogurtu i paru innych rzeczy, ale trzymam się Odpowiedz Link
jbla Re: problem z dietą 03.11.05, 11:21 mam problez z warzywami strączkowymi, nie mige ich jeść, juz jak gotuje fasolkę czy groch pieką, swędzą mnie oczy, a o jedzeniu już nie wspomnę,mam alergie na orzechy, migdały, marchew surową, seler surowe jabłak,i tak się zastanawiam co mogę jeść, ryby, kurczaki, kalafior, cukinia, brokuły. Stosuje diete od 20 października i widzę poprawę nawet sporą , chudnę i trochę się tego boję. Odpowiedz Link
grakit Re: problem z dietą 03.11.05, 12:08 Nie przejmuj sie, ja rowniez nie moge surowizny i to pod kazda postacia. Warzywka gotuje na parze, jem duzo ryb rowniez sparowanychWlasciwie to moge wcinac to co TyA do pracy gotuje sobie np.ryz lub makaron ryzowy z warzywami lub sam z oliwa. Jakos przepekam ten okres Odpowiedz Link
jbla Re: problem z dietą 03.11.05, 14:50 Dziękuję za wsparcie, bo juz myslałam że tylko ja z ta surowizną mam problem Odpowiedz Link
iso1 Re: problem z dietą 03.11.05, 15:06 Ja też mam ogromne problemy z nietolerancją pokarmów. Jestem na etapie "sondowania" które to są pokarmy. I to nie tylko surowe warzywa. Również dotowane (np, strączkowe). Co do chudnięcia to ja jestem rekordzistą tego forum niestety 67 kg z 97 kg - 30 kg w 5,5 miesiąca. Nie cieszę się bynajmniej z tego powodu. Wręcz przeciwnie, boję się że to nie jest dobre... Odpowiedz Link
jbla Re: problem z dietą 04.11.05, 21:51 stwierdziłam dzisiaj, że te nasze dolegliwości ćwiczą silną wolę. Dzisiaj byłam na szkoleniu, gdzie stoły uginały sie od fantastycznych owoców, babeczki z kremami i owocami, potem była gorąca pizza, której zapach roznosił sie po całej sali, a ja bidula nic, niewzruszenie przechadzałam sie obok stołów i niczego nie tknełam. Jutro powtórka z rozrywki mam nadzieję, że wytrzymam na diecie i nie dam się na nic skusić. Odpowiedz Link