Dodaj do ulubionych

mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe

12.01.06, 21:47
Wycofałem z swojego jedzenia produkty tj. sery oraz cukry.
Odkąd wycofałem te produkty jem więcej mięsa, dużo kiełbas, wędlin i
gotowanych mięs jak kurczak, indyk. Kupiłem ostatnio trochę orzechów na wagę
i masło orzechowe bez cukru co również wciskam w siebie na chlebie ryżowym.
Co w tym wypadku z masłem? Tutaj w Londynie sporo mówi się o spożywce organic
a sklepy z organic food dobrze prosperują. Kupiłem mleko sojowe i ryżowe
które wcinam rano z płatkami owsianymi - pychota, ale nie wiem czy to
wszystko pomaga czy szkodzi???? Czy to wszystko dozwolone w I etapie diety?
Zażywam w cholerę leków anty candida, dodatkowo zaopatrzyłem się u zielarki w
zioła na helicobacter pylori, bo uważa że to własnie przyczyna moich
problemów. Pomóżcie w interpretacji wymienionej spożywki. Można to jeść czy
nie???
Jeszcze jedno, w jednym z postów ktoś podał numer gdzie można kupić Ksylitol
na który nikt nie odpowiada! Proszę dajcie jakieś konkretne namiary do ludzi
gdzie mogę kupić Ksylitol! Będę Wam ogromnie wdzięczny bo kurde kończę się
przez to paskudztwo
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 13.01.06, 12:08
      Płatki owsiane to gluten.....a z orzechami bądź ostrożny -moga
      uczulac.........kiełbasy sobie odpuśc i wogóle jakąkolwiek przetworzoną
      żywność.........
    • papet1 Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 13.01.06, 13:00
      Do vivitrona
      /w sprawie ksylitolu.

      1. AKA Poznań, tel. 607-203-868
      2. Gaja 03-906 Warszawa ul. Francuska 3a/2, mail: gajanea@o2.pl

      • jullieta Re: do vivitrona 13.01.06, 16:49
        Odpuść sobie ten ksylitol, to cukier, który także odżywia drożdże!
    • asiabed Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 13.01.06, 22:13
      Tylko uwazaj, bo jesz sporo produktow zakwaszajacych!(mieso, orzechy, soja, ryz
      - to nie sa produkty silnie zakwaszajace, ale do zasadotworczych nie naleza).
      Ja tez roblam ten blad (ryz, pestki dyni slonecznika, orzechy) - jadlam troche
      za duzo takich produktow i dopiero gdy je odstawilam poczulam sie lepiej.
      • homeopatkaqq Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 14.01.06, 12:54
        staraj sie zredukowac platki owsiane, zastap je lepeij owsanymi, ale tez w
        malych ilosciach i nie codziennie,bo te zawieraja gluten.
        Mleko najlepsze jest z almond, czyli z migdalow. Sojowe nie jest wcale takie
        dobre dla nas - cierpiacych na te kandydoze.

        I kupuj jak najwiecej tego ORGANIC FOOD.
        Naprawde jest roznica, mniej chemii,mozna by powiedziec ze jest to zarcie dla
        takich jak my uczuleniowcow i o slabej odpornosci.
        • homeopatkaqq Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 14.01.06, 12:55
          mialam na mysli platki kukurydziane zastap owsianymi....
          Sorki, u mnie dochodzi dopiero 6:00 rano....wiec glowa nie pracuje jeszzcze za
          dobrze.
    • vivitron Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 15.01.06, 12:55
      dzięki ogromne za odpowiedz. Jak orzechy czy inna spożywka może uczulać? jakieś
      typowe objawy? W sumie to cięzko coś sobie zoorganizować do jedzenia jak tyle
      ograniczeń. Kasza, czy ryż z ważywami wychodzi mi bokami, a masło orzechowe bez
      cukru i innych dotaków wydaje się być wysokokaloryczne i szybkie do spożądzenia.
      Jak to ma się do tego Ksylitolu?? ten cukier niby wspomaga w kuracji przeciw
      Candida więc czemu rezygnować?
      Czy jak wcisnę w siebie awocado na chlebie ryżowym z orzechami to nie zrobię
      przypadkiem kroku w tył w walce z candidą?
      • jullieta Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 15.01.06, 13:18
        Vivitron,
        odpowiadam w sprawie ksylitolu. Ja też czytałam, że ksylitol jest bezpieczny,
        obojętny dla oranizmu, a nawet walczy z candidą. Otóż śmiem twierdzić, że jest
        odwrotnie, doświadczyłam tego na własnej skórze (dosłownie). Napisane jest, że
        ksylitol jest naturalną substancją słodzącą, czyt. - cukrem (!), pozyskiwanym z
        brzozy, czyt. - tak jak inne cukry z buraka cukrowego, trzciny cukr., owoców
        (fruktoza)... Są też słody: jęczmienne, kukurydziane, ryżowe, ale to też są
        cukry!Cały czas są to cukry! W którymś z wątków napisałam o moim doświadczeniu z
        ksylitolem. Jak do tej pory żaden z naszych szanownych specjalistów na ten temat
        się nie wypowiedział.
        Parę dni temu weszłam na forum alergie i natrafiłam na post forumowiczki, która
        w książce Mykologia, przeczytała, że ksylitol, to cukier, który odżywia
        drożdżaka!Ale ja już to wiedziałam... Jak ja żałuję, że nie zapisałam, w którym
        to wątku, bo napisałabym w sprawie tej ksiązki. Ale jeszcze nic straconego,
        jeszcze poszukam.
        Decyzja jeść, czy nie jeść ksylitol,należy do Ciebie, wiem, że niektórym
        ksylitol nie szkodzi (nie mają widocznych objawów), ale ja już nigdy więcej po
        niego nie sięgnę!!!

        Pozdrawiam.
    • vivitron Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 15.01.06, 13:01
      ahhh, w sklepach jest dostępne mleko ryżowe, sojowe, kozie w płynie jak i
      proszku, kokosowe. Wszystkie wydają mi się słodkie! a już nie wspomnę o ryżowym
      mimo że tam niewiele tych węglowodanów.
      Ktoś tu już pisał o kawie. Stan ogólnie pogorszył mi się przez co nie mam sił
      do życia, wstawania. Ciągła myśl o spaniu kieruje mnie ku kawie by polepszyć
      komfort życia. Jaki wiec ma wpływ kawa na Kandidę? Czy to tylko wyługowuje z
      witamin czy jest jeszcze jakieś inne niepożądane działanie kawy?
    • vivitron Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 15.01.06, 13:39
      co do Ksylitolu to tak myślałem że to nic innego jak cukier, bo cóż innego może
      być słodkie jak sam cukier. Niby to zjadany i wydalany w około 80-90% na
      zewnątrz więc nie wchłania się i nie odzywia candidy. Tak piszą naukowcy a co
      mogą powiedzieć osoby co korzystają/li z tego dobrodziejstwa lub może zetkneli
      się z negacją pozytywnego wpływu Ksylitolu na leczenie Candida?

      Tutaj przytoczę text z neta:
      " Jest tak zwanym alkoholem cukrowym, uzyskiwanym najczęściej z drzewa brzozy.
      .....nie fermentuje w przewodzie pokarmowym.
      Ksylitol jest powoli przetwarzany w organiźmie z minimalnym udziałem insuliny,
      wskutek czego posiada ponad 14-krotnie niższy indeks glikemiczny od cukru .
      Dzięki temu jest bardzo bezpieczny dla diabetyków.
      Dzięki antybakteryjnemu działaniu podnosi odporność organizmu. Potrafi
      likwidować drobne ubytki próchnicze oraz zapalenie dziąseł i ozębnej poprzez
      przywracanie właściwego pH śliny (dlatego przed przelknięciem zalecane jest
      przepłukiwanie rozpuszczonym w slinie ksylitolem jamy ustnej- nawet już po
      umyciu zębów). Stosowanie ksylitolowego aerozlu do nosa ma zdolność
      zatrzymywania rozwoju bakterii powodujących zapalenie ucha środkowego oraz
      zmniejsza wystepowanie alergii, astmy i infekcji zatok . Ksylitol jest
      skutecznym środkiem przeciwko szkodliwym bakteriom jelit- np. Helicobacter
      pylori której przypisuje się między innymi owrzodzenie żołądka. Ogranicza
      rozwój pleśni i drożdżaków- na przykład Candida albicans - w przewodzie
      pokarmowy. Zmniejsza też łaknienie cukru!"
    • papet1 Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 15.01.06, 18:07
      W sumie zjadlam juz 2 kg ksylitolu, moge powiedziec ze jest dobrym substytutem
      cukru. Ksylitol wyleczył mnie z uzaleznienia od cukru rafinowanego, a teraz nie
      muszę jeść ani cukru ani slodzików. Ksylitol też po jakimś czasie należy odstawić.
    • vivitron Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 15.01.06, 21:11
      ktoś polecał mleko migdałowe jako alternatywę mleka, a co z zamiennikami tj.
      mleko sojowe, ryżowe? Pełno tego na półkach sklepowych jako produkt Organic,
      nie słodzone i bez laktozy. Szczerze to mam już pomieszanie z poplątaniem w
      głowie bo zaczynam wpadać w popłoch przy sięganiu bo każdy produkt spożywczy
      czy oby nie zaszkodzi w walce z Candida.
      Co myślicie o naturalnym maśle zwanym avocado. Kiedyś tyle czasopisma trąbiły i
      polemizowały na temat wartości odżywczych tego owocu.
      Co do mięsa to czy jecie mięso każdego dnia? Czy może również są jakies poważne
      przeciwskazania w spożywaniu przeplatając od czasu do czasu rybą - zwykle na
      obiad>?
      • balamutka Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 16.01.06, 20:17
        vivitron mam do Ciebie prośbę.

        Z tego co wyczytałam to mieszkasz w Anglii, ja też się tam wybieram na czas dłuższy, czy możesz mi powiedzieć jak to wygląda ze sklepami ze zdrową żywnoscią, czy bardzo drogo, czy są łatwo dostępne?
        Będę wdzięczna smile
        • vivitron Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 17.01.06, 01:22
          hej
          jak najbardziej słuzę pomocą choć jest tam osoba o niku frytka, która porusza
          się w tym temacie bardzo dobrze ale jakoś cięzko o kontakt i info z jej strony.
          Ogólnie zdrowa żywność ma swoje działy w supermarketach jak Tesco, ASDA itd. Ja
          zaopatrywałem się w markecie ASDA, gdzie kupowałem mleko sojowe, ryzowe,
          kokosowe w puszkach, zupa fasolowa w puszce (pamiętaj aby nie było yeast
          extract bo to nic innego jak drożdze! a kupa spożywki tam ma tego badziewa),
          ryby świeże, quick oats - płatki owsiane do szybkiego spożądzenia, mrożonki,
          mnóstwo świezych warzyw itd. Powiem Ci że ciezko jest z początku a potem jak
          zaznajomisz się z całą spożywką to dasz radę.
          W Londynie panuje moda na ORGANIC FOOD. Taka żywność jest sprzedawana w
          sklepach o nazwie HOLLAND&BARRETT, nawet przy Oxford Circus jest ten sklep
          (czyli w centrum!) przy stacji Kilburn ale nie metro oraz inne dzielnice
          Londynu. warto sprawdzić asortyment sklepu Tesco. Mozesz to zrobić z Polski
          wpisując w przeglądace Tesco.uk gdzie mają wszystkie artykuły dostepne przez
          internet z dostawą do domu. To wszystko co mi się udało dowiedzieć w dosyć
          krótki czasie tu na miejscu. Wkrótce spadam do Polski więc zacznę kurację od
          nowa, lol. Nie ukrywam że stan mi się pogorszył na tym zarciu tutaj, yhy.
          • vivitron Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 17.01.06, 01:36
            tutaj masz adres do sklepu z cały asortymentem medykamentów do walki z candidą
            i nie tylko
            The Finchley Clinic
            26 Wentworth Avenue,
            London, N3 1YL.
            Dzielnica West Finchley.
            Jesli masz problemy z znalezieniem tej Kilniki wejdz na
            www.streetmap.co.uk i tam wystarczy że wpiszesz kod N3 1YL a wyszuka ci
            miejsce docelowe. Bardzo przydatne w szukaniu czegokolwiek w tym miescie.
            Jest też strona domowa tego sklepu a ceny? Hmmm....sprawdz i porównaj!
            www.thefinchleyclinic.co.uk/nojavascript/therapies/
            Przykładowo Threelac z jakimiś tam dodatkami 31,99Ł, Colosan 28,99Ł
            (odopowiednik Polski to chyba COLON C który kosztuje u nas 20 razy mniej!!!).
            Ja zabrałem wszystko z Polski i miałem problem z głowy. Nie ma problemu z
            paczkami do Polski i na odwrót.
            • balamutka Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 17.01.06, 08:02
              Dziękuję Ci baaardzo!!!
              Trochę mnie podłamało że Ci się tam pogorszyło na tym jedzeniu. Pewnie nawet na probiotyki nie zarobię, lol wink
              Pozdrawiam
              • vivitron Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 21.01.06, 14:14
                może uda ci się wziąść namiar do Frytki. Siedzi w Londynie już dłuższy czas.
                Pamiętaj że wszystko zależy od diety. Bedziesz jadła według naszej diety to nic
                ci się nie stanie! Nie martw się bo będzie w zupęłności ok. Kup koniecznie
                przed wyjazdem probiotics: Lacidolfil, COLON C (jest tani a skuteczny),
                Probacti 4 jest bardzo dobre, Citrosept, aloes jest tam wszędzie za jakieś 5Ł
                więc nie tak drogo. Nie jeść ich wędlin bo wszystko moczone w glukozie! z mięsa
                został mi tylko kurczak i indyk, mielone, ryby - to bardzo dużo!
              • vivitron Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 21.01.06, 14:19
                czy jest ktoś tutaj co jest w stanie stwierdzić że masło orzechowe szkodzi??
                zawartość węglowodanów 9% to dużo? w tym bodajże 3% cukrów. Zaznaczam że masło
                orzechowe jest bez cukru! co z zamiennikami mleka - laktozy? Ktoś poradził
                mleko migdałowe! a co z soją? czytałem na opakowaniu że ma w cholerę tych
                węglowodanów więc zapewne odpuszczę sobie. a co z ryżowym? jak dla mnie też
                słodkie w smaku! nawet bardziej niż sojowe!
                Avocado czyli naturalne maslo zaszkodzi? nie wiem jak z węglowodanami w tym
                przypadku.
    • vivitron Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 27.01.06, 11:46
      więc? czy ktoś mi powiem jaki ma skutek maslo orzechowe na nasze leczenie?
      wszyscy aż tak zajeci sobą? lol
      • emila25 Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 27.01.06, 12:09
        Chyba sie nie doczekasz na odpowiedź, generalnie orzechy są ciężko strawne więc
        sam musisz wypróbować czy Ci szkodzą czy nie. Tu na forum piszą osoby że
        migdały i sezam można jeśc w dowolnej ilości, Ja natomiast nie mogę ich wcale
        jeść bo źle sie czuje po nich.
        Czosnek tez podobno jest znakomity na candide natomiast ja mam potworne bole
        żoładka jak go spozywam...Powodzenia
        • balamutka Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 27.01.06, 14:44
          Te orzechy i nasiona mozemy jeść:

          • Migdały – surowe, nieprzetworzone
          • Orzechy brazylijskie
          • Orzechy Macadamia
          • Orzeszki piniowe
          • Orzechy laskowe
          • Dynia
          • Słonecznik
          • Sezam
          • Konopia
          Także masełka z tych orzechów i nasion
    • calgaryjka Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 28.01.06, 07:23
      W jednym z postów julita napisała ,że ksylitol odżywia drożdżaki ,ale to
      nieprawda,ponieważ wysałam zapytanie do naszego Dr.J i na stronie zdrowie na
      własne życzenie jest odpowiedz pana Andrzeja ,że ksylitol jest całkowicie
      obojętny dla organizmu ,a przy tym zmienia ph w jamie ustnej ,jak po myciu zębów
      .Ja piekę smaczne ciasteczka orzechowe z ksylitolem ,a także robię własną
      czekoladę też z tym "cukrem".
      • jullieta do calgaryjki 28.01.06, 08:33
        Hej,
        a propos ksylitolu, przeczytałam artykuł dr Janusa chyba z 10 razy i często do
        niego wracam. Był i nadal jest moim przewodnikiem w walce z drożdżakiem. Ale co
        do kwestii ksylitolu zgodzić się niestety nie mogę. Doświadczyłam działania
        ksylitolu na swoim organizmie, niestety z opłakanym skutkiem. Reakacja jaka
        zaszła po zjedzeniu ksylitolu (ciasta i ciasteczka) była, jak w przypadku
        zjedzenia cukru (sacharozy, fruktozy, miodu), piorunująca. Tylko i wyłącznie tak
        reaguję na cukier (nawet ukryty pod glukozą, fruktozą w miodzie, słodach itp. ).
        Ja mam (miałam!) do czynienia z ksylitolem, słodami, fruktozą od dwóch lat
        (nieświadomie stosowałam święcie wierząc, że przecież, to nie CUKIER) i co? I
        lipa! Dopiero z artykułu dowiedziałam się, że trzeba odstawić każdy cukier, co
        zaś uczyniłam, z rewelacyjnym skutkiem! Do kosza poszło moje trzymiesięczne
        poświęcenie, solidność, pieniądze i nadzieje, przez świąteczne wypieki na
        ksylitolu!Wypieki, na które czekałam, bo ksylitol przecież można jeść!A których
        nie musiałam wcale robić, gdybym tylko wiedziała, że ksylitol wcale obojętny dla
        organizmu NIE JEST! Dla mojego organizmu!A skoro nawet dla jednego nie jest, nie
        powinno się umieszczać info, że jest zgoła inaczej!
        Poza tym, jak już pewnie wcześniej przeczytałaś, znalazłam w necie (na forum
        alergie, również) wiadomości, że ksylitol, to cukier (substancja słodząca)
        odżywiająca drożdżaka. Tak więc dla mnie opinie o ksylitolu nie są ewidentnie
        jednomyślne, co powinno już dać do myślenia, ale o tym dowiedziałam się za
        późno... Tak, przyznaję, jestem rozgoryczona, ale i bogatsza w kolejne
        doświadczenie i wiedzę, a wiedza, to władza. Pozbierałam się, zaczynam wszystko
        od początku ... niestety.

        Mnie ksylitol nie służy i poczuwam się w obowiązku poinformować o tym. A decyzję
        każdy przecież podejmuje sam.

        P.S. Jeżeli jest obojętny, to dlaczego w ulotkach napisane jest, że zmienia ph,
        a nawet niszczy candidę, na przykład? Obojętny, to obojętny...

        Pozdrawiam.
        • asiabed Re: do calgaryjki 28.01.06, 12:29
          Znalazlam taka wzmianke w necie (Niestety nie moge otworzyc linku do pelnego
          artykulu - jak na zlosc), ale moze Ktos z Was cos bedzie na ten temat wiecej
          wiedzial.

          "Nowa radosna wiadomość dla wszystkich miłośników etanolu ukazała się niedawno w
          FEMS Yeast Research. Uczeni z zasłużonej holenderskiej politechniki w Delft
          opracowali sposób zmuszenia drożdży do skutecznego przerabiania ksylozy
          (monocukru powszechnie występującego w odpadach przemysłu spożywczego) na ten
          znany i lubiany związek chemiczny. Choć już wcześniej istniały drożdże, które
          potrafiły wydajnie fermentować ksylozę jako jedyne źródło węgla, rezygnowały one
          z niej zwykle w obecności smaczniejszych cukrów, zwłaszcza glukozy. Tymczasem
          szczep opisywany w cytowanym artykule nie gardzi ksylozą nawet w równomolowej
          mieszaninie z glukozą, co pozwoliło autorom radośnie oznajmić, ze wyeliminowali
          ostatnie wąskie gardło w przemysłowej produkcji bioetanolu.

          2005-09-27
          FEMS Yeast Res 5 (10): 925-934"
          tekst pochodzi z : www.biotechnologia.com.pl/?sectionID=10



          Powyzsza wzmianka mowi wprost, ze niektore drozdze fermentowaly ksyloze jako
          jedyne zrodlo wegla - no, chyba, ze mialy podany inny cukier - wtedy ksyloze
          olewaly (mowiac kolokwialnie). Oczywiscie nie wiem czy mowa tutaj o drozdzakach
          z rodzaju c. Albicans, ale ....

          Hmm...ciekawe...

          pozdrawiam
          • jullieta Re: do asiabed 28.01.06, 19:44
            Asiabed, jak Ty to robisz? Dokopujesz się do takich informacji, że ręce opadają...
            Jak znajduje się takie informacje, czego Ty, u diabła,szukałaś w
            biotechnologiach? wink Ja nie mogę znaleźć interesującej mnie książki pt.
            Mykologia, niestety nie znam autora (na pewno kobieta), a Ty tu w
            biotechnologiach grzebiesz...i takie rzeczy znajdujesz...

            Dziękuję bardzo!

            Pozdrawiam, pa.

    • calgaryjka Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 28.01.06, 07:33
      jeśli chodzi o kawę ,to Dr J napisał ,że kawa zabija nasze dobre bakterie w
      jelitach i organizm potrzebuje 5 godzin na odbudowanie dobrej flory
      bakteryjnej.to może lepiej odpuścić sobie kawę przez rok jak sugeruje nasz "guru"
      • michell Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 28.01.06, 11:58
        hmm, mam taka ciekawostke odnosnie kawy wlasnie. pije (2-3 razy w tyg) zwykla
        mielona kawe, przygotowywana w kafeterii. dodaje do niej "na czubek" lyzeczki
        suchego imbiru i tyle samo cynamonu. po takim naparze czuje sie znakomicie.
        dziwne to, prawda? czesto, gdy nawet pobolewa mnie brzuch wczesniej, gdy wypije
        taka kawe - bol mija i czuje sie bardzo dobrze. czy potrafi ktos wytlumaczyc
        to, ze kawa (z dodatkiem imbiru i cynamonu) dziala na mnie jak lek?... :o)
        • balamutka Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 28.01.06, 19:56
          Kurcze Asia nie załamuj mnie, to nawet ksylitolu nie mozemy? Jakby nie patrzeć to coś w tym jest, bo mi po ksylitolu się od razu pogarsza, ale załamka...
          A co ze stewią?
          • jullieta Re: do balamutki 28.01.06, 20:03
            Balamutka,
            mój naturoterapeuta był przeciwny ksylitolowi, jak tylko zapytałam (ale ja
            wiedziałam swoje !!!, no i się zemściło...), ale poleca stevię. Ale kto ją
            sprawdzi? A jeżeli nawet, to moje drożdżaki może znowu znajdą sposób jak
            wykorzystać i stevię wink. Ja stevi nie spróbuję, wiem na pewno! No, może nie w
            najbliższym roku...

            Pozdrawiam.

            P.S. Ale z tej naszej Asi bestia, co?
            • asiabed Re: do balamutki 28.01.06, 22:42
              Dziewczyny, dzieki za mile slowasmile
              Ale to troche przypadek....mialam wolna chwile, zalaczylam googla - a wpisalam
              ksyloza (zamiast ksylitol) i wyrzucilo wiecej ciekawszych informacji. Ale jak
              same widzicie - wiele tam nie ma (brak szczegolow). serwis, z ktorego pochodzi
              ta wzmianka jest platny...sad i nie dokopalam sie do tych szczegolow. Ale moze
              komus innemu sie uda cos jeszcze znalezc i dopowiedziec.
              pozdrawiam cieplo, Asia

    • calgaryjka Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 29.01.06, 06:20
      ja dość dokładnie przeczytaam post Jullity,ale zdaje mi się że twoje objawy były
      wynikiem nadużywania ksylitolu nie wiem czy wiesz ze zaczynać jeść ten produkt
      trzeba od minimalnych porcji tzn:na czubek łyżeczki,ponieważ nasz organizm nie
      produkuje od razu tyle enzymu ,który rozkłada ksylitol i dlatego należy
      zwiększać dawki bardzo powoli ,aż do uzyskania 2-3 łyżeczek na dzień .Ja tak
      zaczynałam i moje drożdżaki po 6 miesiącach mają się coraz gorzej ,ja mieszkam w
      calgary i mam wspaniałą panią doktor neuropatę ,która jak nasz Dr J ,była
      zwykłym lekarzem ,ale przeszła na naturalne leczenie pacientów . Nie wiem czy
      wiesz ,ale olej kokosowy z pierwszego tłoczenia ,jedzony 2 razy dziennie po
      łyżeczce jest idealny do zabijania drożdzaka.
      • balamutka Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 29.01.06, 10:15
        taaak, tylko gdzie kupić olej kokosowy.... ciekawe czy w Anglii dostanę
        • jullieta Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 29.01.06, 13:18
          Balamutka, to Ty w Anglii siedzisz? Bo w Polsce olej kokosowy można dostać pod
          nazwą "Olej MCT" firmy Olimp, to jest "suplement" dla sportowców. Może ktoś
          Tobie przyśle, albo mają sprzedaż wysyłkową. Nie jest drogi ok. 25 zł.
      • jullieta Re:do calgaryjki 29.01.06, 13:15
        Gdybyś przeczytała dokładnie moje posty, zapewne wiedziałabyś, że takim tłukiem,
        to ja nie jestem, aby ksylitol bez przygotowania jeść! Ja te super informacje w
        ulotkach i na necie na temat ksylitolu już dwa lata temu czytałam. I zaufałam,
        ale mnie się nie udało...

        I gdybyś przeczytała całe forum, to wiedziałabyś, że olej kokosowy (a właściwie
        kwas kaprylowy w nim zawarty) już my tu przerabialiśmy.

        Otóż wszystkie wymienione na tym forum preparaty idealne do zabijania drożdżaka
        są!Ale wyleczonych do końca osób jakoś nie widać.

        Mam nadzieję, że Ty będziesz pierwsza, czego Tobie naprawdę szczerze życzę, mimo
        kandydozywink

        Pozdrawiam.
        • balamutka Re:do calgaryjki 29.01.06, 15:29
          W Anglii jeszcze nie siedze, ale wybieram się na czas dłuższy smile
          Dzięki za info!

          Co do ksylitolu to ja też brałam po trochu i stopniowo i mimo to jeśli spożyję więcej niż łyżeczkę dziennie to mój brzuch się od razu odzywa.
          Jestem na diecie 3 miesiące plus leki naturalne i słaba ta poprawa, dlatego jadę na wizytę do dr Janusa bo stwierdziłam że sama sobie z tym nie poradzę.
          I przeraża mnie to, ze o wyleczonych nic nie słychać crying((
    • khomyshyn Re: mięso,orzechy,masło,mleko sojowe,ryżowe 15.03.16, 21:52
      Gde sa mleko ryzowe i smietana ryzowa jest w Londynie????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka