Dodaj do ulubionych

kolor kału

02.11.06, 13:39
Przepraszam za mało subtelny tytuł wątku, ale mam wątpliwość co do
prawidłowości barwy swojego kału.
Otóż leczę się od jakiś 2 miesięcy ( m.in. farmakologicznie ale i naturalnymi
środkami o których wiele razy pisałam) i od jakiegoś tygodnia mój kał jest
jasnożółty.Nie wiem czy to może być problem z wątrobą ( robiłam ostatnio
próby wątrobowe i są w normie), czy może jest to wynikiem tego, że ostatnio
zajadam się pestkami dyni i słonecznika. Dodam, że w kale są całe pestki. Czy
mój organizm ich w ogóle nie przyswaja???
Obserwuj wątek
    • homeopatkaqq Re: kolor kału 03.11.06, 15:32
      ja z tego co obserwuje u siebie i co oczytalam sie na temat zdrowia jelita to
      wiem, ze kolor kalu swiadczy jak najbardziej o kondyzhjii ukl pokarmowego.

      Otoz, ciemny kal jest onznaka choroby w jelitach i zlej diety.
      Jasny jest w porzadku.
      Wiec ciesz zie, ze nie masz ciemnych brazowo-czarnych stolcow, bo te sa
      niezdrowe.

      Pestki moga byc w kale, bo nie wiem czy sie je w ogole trawi....
      Ale jesli wuidzisz wiecej oznak niestrawionych resztek pokarmowych to
      konoiecznie wlacz do diety ENZYMY TRAWIENNE w postaci tabletek.
        • lilith_6 Re: kolor kału 03.11.06, 17:22
          > po tych enzymach trawiennych nie bedziesz miec niestrawionych resztek w kale

          Niekoniecznie. Ja na przykład używam enzymów, a resztki czasem pojawiają się w
          kale, np. po zjedzeniu ziaren amarantusa.

          > jezyk powinien ci sie wyklarowac, o ile masz jakis nalocik.

          A język jaki był (biały), taki jest.
          • judkanowa Re: kolor kału 03.11.06, 19:28
            Taaa. U mnie też enzymy aż tak znacznie nie pomagają. Jęzor biały i
            niestrawione resztki jedzenia też są. Ale pewniej lepiej je brać, niż nie
            brać wink))
            • didi_max Re: kolor....kupy. 03.11.06, 19:54
              Jasna kupa to nie jest dobry objaw, łączy się z osłabionum trawieniem i
              wydzielaniem.
              Bardzo jasna może oznaczać zablokowanie przewodów żółciowych.
              Nie wiem co qq chce od " murzyńskiej" , o ile ciemny kolor nie jest spowodowany
              strawiona krwia co ma miejsce bardzo żadko, to wszystko ok.
              Niestrawione resztki swiadcza o...niestrawności.
              Jeżeli ktoś z osłabionym bebechem wcina petki i orzechy to niech sie nie
              dziwi , ze chudnie skoro przelatuja przez niego nietkinięte
              Nota bene takie "zabiegi " jeszcze bardziej uposledzają trwawienie.
              Enzymy w takim przypadku, jasne, lepiej brać niz nie.

              A teraz pozwólcie, że dokończę moją kolorową...kolację sad((
            • lilith_6 Re: kolor kału 03.11.06, 20:58
              Tak, tak, masz rację - enzymy to świetna rzecz. Mnie jest po nich zdecydowanie
              lepiej i nie zamierzam z nich rezygnować. Mało tego, każdemu z niestrawnością
              gorąco je polecam smile Ale na pewno nie są lekiem na "całe zło"...
    • basiasiama Re: kolor kału 04.11.06, 00:42
      Ciezkostrawnosc niektorych produktow takich jak orzechy, migdaly, pestki czy
      wszystkie produkty z pelnego ziarna wynika rowniez z zawartosci w nich zwiazkow
      utrudniajacych przyswajanie, takich jak zwiazki fitynowe. Wchodza one w sklad
      kazdego blonnika.
      Uposledzaja one wchlanianie witamin i mikroelementow (zelaza, cynku,
      magnezu i in.) oraz bialek z jelit.
      Jest pewien sposob na unieczynnienie
      fityny, ktory stosowaly nasze prababcie i ktory do dzis stosuja ludzie w
      tzw."prymitywnych" kulturach, a o ktorych nasza rozwinieta cywilizacja
      kompletnie zapomniala.
      Trzeba po prostu moczyc wszystkie kasze, maki z pelnego
      przemialu,platki zbozowe,pestki, fasole w wodzie przez kilka godzin, najlepiej
      przez cala noc z dodatkiem lyzki naturalnego jogurtu, kefiru lub soku
      cytrynowego.Spowoduje to rozklad fityny i duzo lepsza strawnosc i przyswajanie.
      Gotowanie nastepnego dnia jest tez o wiele krotsze.
      Orzechy i pestki mocze i nastepnego dnia susze w piekarniku w niskiej
      temperaturze przez kilka godzin. Wbrew pozorom nie ma z tym wcale duzo roboty,
      robie na raz duza ilosc i trzymam w lodowce.

      A kolor kalu jest tym ciemniejszy im wiecej jemy miesa i innego bialka. Jak juz
      jestesmy przy tej organoleptycesmile) - wazne tez jest zeby kal nie mial
      odrazajacego zapachu, swiadczy to o nieprawidlowosciach. Zdrowy kal nie ma
      bardzo intensywnego zapachu. Przypomina mi sie w zwiazku z tym tematem film
      sprzed wielu lat "Ostatni cesarz" - o ostatnim cesarzu Chin, nie wiem czy
      pamietacie. Byla tam scena jak 2-3 letni cesarz zrobil kupke do nocnika.
      Zlecieli sie na to jego nadworni lekarze i ten glowny po obwachaniu i
      ogladnieciu polecial do kuchni wydac dyspozycje o zmianach w diecie smile)))
      Czyli temat bardzo wazny!!!!
      • didi_max Re:traktat o kupie 04.11.06, 10:06
        basiasiama napisała:
        > Trzeba po prostu moczyc wszystkie kasze, maki z pelnego
        > przemialu,platki zbozowe,pestki, fasole w wodzie przez kilka godzin
        > Orzechy i pestki mocze i nastepnego dnia susze w piekarniku w niskiej
        > temperaturze przez kilka godzin

        Ok.To oczywiscie poprawi strawność tych produktów, ale dla wielu żołądkowców
        będą one i tak zbyt trudne do prawidlowego wchloniecia.

        Sama obeecność wiekszej ilości błonnika, z fitynami, czy to bez moze utrudniać
        regeneracje przeoranych kosmków jelitowych.

        > A kolor kalu jest tym ciemniejszy im wiecej jemy miesa i innego bialka.

        Absolutnie sie nie zgadzam smile

        wazne tez jest zeby kal nie mial
        > odrazajacego zapachu, swiadczy to o nieprawidlowosciach. Zdrowy kal nie ma
        > bardzo intensywnego zapachu.

        Przede wszystkim zdrowa kupa ma kształt al'a cygaretta.Nie za twarda, nie za
        miękka, ot taka mila nic tylko przytulić sad((
        No i powinno skonczyć sie na jednym listku wiadomego arkuszu.Więcej byc trzeba
        nie powinno.
        Bezwonna , jasna i miekka swiadczy o kiepsciutkiej kondycji przewodu
        pokarmowego.
        Po śmierdzielu mozemy oczekiwac stanow zapalnych w pokarmowym trakcie.

        W nastę pnym poście opisze dokladnie swoja przygode w toalecie, ktorą odbede
        już cos tak za kwadransik chyba tongue_out

        pozdrawiam !!! smile))

        • elowen Re:traktat o kupie 06.11.06, 11:09
          didi, skoro tyle wiesz w temacie kupy, to prosze powiedz mi co oznacza takowa w
          kolorze trawy? bo miewam taka czasami... slyszalam juz rozne wersje: ze to
          jakas zgnilizna ze mnie wychodzi albo, ze to za duzo zolci watroba wydziela...
          • homeopatkaqq Re:traktat o kupie 06.11.06, 14:23
            didi,
            ja nie jestem expertem, ale za czasow bytowania na tym forum pana Janusa
            dowiedzialam sie gdzies z jego postu , ze ciemny stolec jest BEEE....
            Oznacza jakis stan chorobowy i gnijacy.
            Ogladalam tez program poswiecony rozkladowi pokarmow i namnazaniu sie patogenow
            i plesni w jelitach: mowiono tam wyraznie, ze kal o kolorze slomkowo-
            jasnobrazowym jest zdrowy.Im ciemniejszy tym gorzej. Zdrowy stolec powinien byc
            szeroki na jakies przynajmniej 5 sm szerokosci, jesli jest wezszy lub rzadki
            bez zadnej konsystencjii i obwodu to swiadczy o jakims zachwianiu.


            I ja nie wyssalam tego z palca.


            Dodatkowo obserwuje siebie i rzeczywiscie: kiedy za duzo chleba i kawy- stolec
            jest ciemny, kiedy natomiast jem duzo warzyw surowych + zupy jarzynowe + jasne
            mieso drobiowe to wowczas stolec ma kolor slomkowo-herbaciany.

            Czyli -cos w tym jestwink

    • ewapn a co u nas z kupką??? 16.04.07, 08:02
      witam, czytam czytam o tych kupach i coraz bardziej sie martwie moim 15
      miesięczniakiem, leczonym p-grzybicznie już ok 3 miechów.. odkad prowadzimy
      kuracje, kupy są straszne.. choć pod pewnymi względami jest pooprawa, mały nie
      narzeka na brzuszek, śpi spokojniej, nie puszcza śmierdzących bączkó, a swego
      czasu pooprafił kilka na godzinę...kupy początkowo były zielone śluzowete,
      potem mamrmukowe0 jasno beązowe, zielone i miescami prawie czarne, maziste, i
      cuchnące jak stary olej w warsztacie samochodowym- w studzience sciekowej.. tak
      mniej wiecej... okropieństwo...w pewnbym czasie miały sporo takich białych
      gumowatych ciągnącyhc ssię błon, jakby wydalalanych grzybków...
      teraz są raczej w odcieniu ogólnym brązowawe... ale dalej kolorowe.... mozna
      powiedziec ze tak kupa nie trzyma się kupy- widać dużo niestrawionych resztek,
      zapach tez jest nieciekawy, taki kwaśnawy...ale mnie niepokoi jeszcze coś - w
      kupce od czasu do czasu widać cos takiego czarnego, jakby takie 0,5-1 cm
      niteczki.. myślałam poczatkowo ,ze to krew, ale raczej nie.. uchwyciłam sie
      mysli, ze moze to są likwidujace sie strzępki grzybni...próbowalam któregoś
      złapac taką niteczkę, roztarła się w palcach na pył.. nie sądzę by o były
      jakieś pasożyty... a moze to są jakieś atrawione, albo nie dokońca strawione
      włókna z owoców-warzyw???co to może być???? dodam że przed kuracja był zastój w
      wadze, ale teraz w przeciągu miesiaca mały przybrał 1 kg.. tak jakby jelita
      zaczęły sie oczyszczać..a jakieś subestancje odżywcze do niego docierać..

      ponieważ kuracje grzybiczną (Sanum)prowadzi nam specj. larybgolog -
      homeopata, z uwagi na problemy z grzybica gardła, 1 epizodem zapalenia ucha, i
      nawracającymi katarami ( tutaj też znaczna poprawa) .. nie wiem, czy bedzie to
      kompetentna osoba do problemów kupowych??? do kogo sie z tymi sprawami zgłosić
      w ptrzypadku malucha??
      dzięki za wszelkie sugestie....ewa

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka