anturooo
08.01.09, 20:23
Witam!
Zastanawiałem się długo czy napisać to, co napisałem. Ale głównym bodźcem do napisania tego tekstu, była historia, którą przeczytałem na tym forum, że jakaś pani leczy się 10 lat!!! Samą dietą - chyba? Tak przynajmniej wnioskuje. Masakra!!!
Krótki opis mojej historii:
Przyczyna grzybicy? Obniżona odporność. Leczenie ciągłych zapaleń oskrzeli? Antybiotyki - wiadomo.
Objawy? Wszystkie. (łącznie z najgorszymi, najgroźniejszymi)
Etap? – na bank min 4. chociaż jest teoria że był i 5(długa historia nie będę się wdawał w szczegóły.)
Diagnozy? same pierdoły od hipochondrii , nerwic, po - hcv, sm, i mnóstwo innych.
Badań mam ze dwa miliony ton, siana poszło duuuuuużo. Nerwów , czasu tez dużo.
Lekarze? wiadomo - przerabialiśmy wszyscy to samo.
Ogólnie ch....a z grzybnią i grzybnia z ch....ą.
Jak otrzymałem diagnozę: grzybica, popartą wynikami, zacząłem się leczyć u pani Teresy Hofmann (dla mnie? mistrzyni świata).
Ogólnie dieta (bez cukru i mąki białej) + TRIOXAL.
Przerabiałem wyżej opisane leczenie, dieta + trioxal i było super.
W pewnym momencie odstawiłem trioxal z braku pieniędzy.
Po odstawieniu leków, momentalnie po 2 tygodniach - pogorszenie. A powiem wam, że w trakcie leczenia nie stosowałem jakiejś tam: mega, super, rygorystycznej diety - były i potrawy z maki białej, czy z ziemniaków. A i tak moje zdrowie poprawiało się, w naprawdę dużym tempie!
Potem stosowałem najpierw dietę kaszowo ryżową i chleb żytni i warzywa i mięso i tłuszcze, czosnek dużo ze 4 ząbki dziennie i przyprawy, i w porównaniu z leczeniem z trioxalem i nawet ziemniakami codziennie i mlekiem do kawy to porażka.
Potem dietę optymalną - było napewno lepiej niż w diecie kaszowo-ryżowej. Ale w życiu nie polecam.
I najważniejsze: przez 2 miesiące brałem probiotyki + kasza chelb zytni, 0 mąki bałej i ziemniaków, duzo czosnku i przypraw i nic 0 efektów, a wtym okresie nie brałem w ogóle trioxalu.
Na diecie bez trioxalu jestem rok, i uważam że ten cały rok stracilem, nie posunąłem się w leczeniu nawet o krok!
Teraz - czyli dzisiaj wracam do trioxalu i diety z przewagą warzyw zielonych, wit C 1000 mg. MO, asparginu , citrosptu , czosnku , aloesu, probiotuków, oregano. I wiem, że się wyleczę i nie będzie to trwało 10 lat!!!
Wcześniej brałem fluconazol, dawał u mnie 0 efektów.
Ps.
Nie jestem lekarzem, nikomu nie polecam brać czegokolwiek, to co opisałem, to mój przypadek, bez wizyty u dobrego specjalisty lepiej nie brać nawet wit. C.
Pozdrawiam.