Dodaj do ulubionych

dla dzieci czy można ?..

15.01.09, 22:43
konkretnie:

1.
www.allegro.pl/item524181819_napoj_kukurydziany_instant_400_g_na_4_litry_mleka.html

2.kaszę jęczmienną

3.generalnie jaką kaszkę do tej pory był sinlac

4.kleik kukurydziany

5.kotlecik z piersi kurczaka usmażony na oliwie

Jeżeli podajecie gotowane warzywa, lub np. kaszę gryczaną czym to
można polać bo obawiam się , że bez niczego może być ciężko.

W ogóle może być ciężko z tą dietą, na razie skupuje co mi potrzbne,
generalnie zaczynam od poniedziałku. Zazdroszczę tym, którym dzieci
na tej diecie zaczęły więcej jeść , jak to wyglądało, od razu się
przkonały, czy były 2 dani postu i dopiero...Pozdrawiam
-
Obserwuj wątek
    • maminka21 Re: dla dzieci czy można ?.. 16.01.09, 21:00
      a czy można jogurt kozi?

      I kolejna sprawa jak z zachowaniem Waszych dzieciaków, od pewnego
      czasu nie radzę sobię z małym, albo jest pobudzony, biega jak
      szalony, albo jakiś smutny, łatwo zaczyna płakać , no i jakiś
      złośliwiec się zrobił- chilami nerwy puszczają, czy Wasze dzieciaki
      też tak mają? Pozdrawiam i proszę o odpowiedzi
    • perlai Re: dla dzieci czy można ?.. 16.01.09, 22:46
      hm, nie wiem, czy mogę się wypowiadać, bo moja córka jest
      szczególnie ciężkim przypadkiemwink pomimo iż skończyła dwa lata nadal
      nie je stałych pokarmów, wszystko muszę miksować do konsystencji
      papki (choć dzisiaj na obiad zjadła po raz pierwszy mniej
      rozdrobnione jedzonkosmile).
      nie martw się o przejście na dietę. moja córka zaczęła jeść
      dietetycznie, gdy miała rok z kawałkiem. przedtem była mega-
      niejadkiem: karmienie jej trwało min. godzinę i angażowało całą
      rodzinę. później często zwracała to, co z takim trudem w nią
      wepchnęliśmu.
      kilka dni po rozpoczęciu diety i kuracji przeciwgrzybiczej mała
      zaczęła jeść chętniej, trudno w to uwierzyć ale już na drugi dzień
      były efekty. mniej więcej w ciągu miesiąca pochłaniała już ogromne
      ilości jedzenia i zaczęłą w końcu przybierać na wadze.
      podaję jej zarówno kleik kukurydziany jak i kaszę jęczmienną.
      warzywa i mięso podaję jej w formie zmiksowanej zupki, dodaję do
      niej jedynie przyprawy (bez soli). na początku podawałam sinlac, ale
      szybko odstawiłam, bo zawierał za dużo węglowodanów, a nie wpływał
      na szybsze przeybieranie na wadze. zamiast tego do nutramigenu
      dodaję np. kaszki ryżowo-kukurydzianej.
      co do zachowania, to moja córka była przedtem bardzo drażliwa,
      płaczliwa, non-stop śpiąca i zmęczona, chociaż żadnej nocy nie
      przespała w całości (budziła się min. 3 razy). teraz jest pogodna
      uśmiechnięta, pełna energii, w ciągu dnia często już nie śpi, ale
      noce są bardzo spokojnesmile
      --
      gg: 3144791
      la vida es un carnaval
      • maminka21 Re: dla dzieci czy można ?.. 17.01.09, 15:56
        Jak to dobrze , że jest ktoś kto zrozumie, wszyscy włącznie z mężem
        mówią przesadzasz, nie słuchaj dziewczyn z forum itp. - mam
        nadzieję, że i u nas dieta którą rozpoczynam w poniedziałek
        przyniesie efekty i mały się przekona - jak na razie nawet normalne
        jedzenie jest fee. Znając życie nie mieszkamy w jednym mieście a
        byłoby już super...Z tego co piszesz to walczycie już kilka
        miesięcy - najważniejsze , że są efekty. Mój synalek jak na razie
        nie chcew ani aloesu, ani citrosept, kupiłam Mu EYE Q - też be bo
        śmierdzi trochę rybą .... o rany
        mój na zawsze
        <*>
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
        • kurova pytanie do perlai 17.01.09, 17:40
          Jeżeli mogę się wtrynić w wątek, to proszę napisz mi, co spowodowało, że
          pomyślałaś że Twoja córka ma grzybicę? JAkie objawy?
          • szalicja Przemycanie suplementów ;-) 17.01.09, 18:56
            Czemu nie chce aloesu? To prawie bez smaku...Ja dodaję do napoju i nie ma
            problemu. Wogóle wszystkie leki (te, które można) podaję z pokarmem. Ten mój to
            też ostry oporniak. Jeśli zaś chodzi do Eye Q to dodaję do mleka sojowego po
            jednej łyżeczce rano i wieczorem. Możesz spróbować podawać po pół, aby się
            przyzwyczaił do smaku. W końcu zaakceptuje. Kiedyś, kiedy mój nie był na diecie,
            dodawałam go do koupnego puddingu sojowego o smaku waniliowym. Zjadał z
            apetytem. kiedy na początku podawałam dawkę uzupełniającą niedobory, sama
            robiłam taki budyń z mleka sojowego i dodawałam Eye Q. Udawało się. Pokombinuj.
            Napewno na Twojego synka też się znajdzie sposób wink
            • maminka21 Re: Przemycanie suplementów ;-) 17.01.09, 20:27
              Popróbuję w takim razie, tak się zastanawiam bo nawet chyba Ty
              mówiłaś , że podajesz małemu sok jabłkowy na pół z wodą - to musi
              być jakiś specjalny, masz jakąś konkretną firmę? pozdrawiam i dzięki
              • maminka21 Re: Przemycanie suplementów ;-) 17.01.09, 20:37
                A i jeszcze pisałaś kiedyś o herbatce jabłkowej to np. Hippa czy
                raczej taka w torebeczkach dla dorosłych, na co tu zwracać uwagę?
                • perlai Re: Przemycanie suplementów ;-) 17.01.09, 22:58
                  nie podawaj herbatek hippa, ani innych dla dzieci. one zawsze są
                  słodzone, a cukier w tej diecie trzeba wyeliminować
          • perlai Re: pytanie do perlai 17.01.09, 22:57
            to długa historia. ogólnie mówiąc pewna lekarka zasugerowała to po
            wysypkach, odparzonej pupie i braku apetytu. postanowiliśmy
            spróbować iść tym tropem gdy mała wymiotowała już kilka razy
            dziennie, wszystkim i odmawiała jedzenia czegokolwiek. to były
            główne objawy...
    • karmeliza Re: dla dzieci czy można ?.. 19.01.09, 08:59
      Witaj,
      my już mamy trochę doświadczenia w kwestii diety i mały dobrze ją
      znosi. Najpierw był na diecie, jak miał ok. 9-10 miesięcy (i trwało
      to jakieś pół roku) - wtedy nie było kłopotu, bo większości smaków i
      tak nie znał. Kłopot zrobił się, gdy po wyleczeniu mały spróbował
      owoców, a tymczasem candida wróciła i od miesiąca znowu jesteśmy na
      diecie (synek ma teraz 22 miesiące). Ponieważ miał parę ulubionych
      obiadków ze słoiczka (takich na wiek 1 do 6 lat kupowanych w
      Niemczech), próbujemy generalnie naśladować tamtą konsystencję:
      czyli komponujemy mu obiad z gotowanych jarzyn (spore kawałki, które
      może wziąć do ręki albo nabić na widelec) i sosu, w którym są
      kawałki mięsa (nie zawsze) i makaron orkiszowy. Sos robimy na bazie
      kaszki orkiszowej, dzięki czemu jest w miarę gęsty, a smaki są
      różne: pomidorowy, śmietanowy, mięsny.
      Mięso pieczemy sami (z dużą ilością kminku, majeranku itd.) i albo
      rozdrabniamy do sosu albo kroimy na plastry do chleba (żytniego na
      zakwasie). Mały szybko przestawił się na dietę i tak wszedł w
      wytrawne smaki, że ostatnio zażądał oliwek i zjadł je ze smakiem.
      Generalnie nasza dieta wygląda tak:
      I śniadanie: jajecznica albo kanapka z własną wędliną, świeży
      pomidor, ogórek, papryka

      II śniadanie: jogurt naturalny (najchętniej grecki, bo gęsty i
      łatwiej go jeść samodzielnie)

      obiad: jarzyny (najlepiej się sprawdzają brokuły, kalafior, fasolka,
      papryka jako główny składnik z dodatkiem reszty, tego, co akurat pod
      ręką) plus sos plus makaron (orkiszowy najlepiej nam podchodzi)

      podwieczorek: tu nie mam pomysłów i zwykle kończy się na plastrze
      pieczonego mięsa z pomidorem i ogórkiem

      kolacja: generalnie powtórka z obiadu: np. same jarzyny z makaronem
      albo sam sos z makaronem (mały szczęśliwie nie narzeka na monotonię)

      Przeszliśmy też na mleko kozie, które mały dostaje po obudzeniu rano
      i po drzemce popołudniowej. Z suplementów dostaje Dicoflor i
      preparat mikrobiologiczny z NIemiec: Prosymbioflor i Symbioflor 1.
      Kiedyś pił citrosept w mleku, ale teraz odmawia. Za to robię mu
      ziołowe herbatki z różnymi korzeniami: goździkami, imbirem,
      cynamonem.
      Dieta wydaje się na wstępie dość skomplikowana, ale teraz jest na
      szczęście spory wybór produktów orkiszowych, z amarantusa itp. więc
      jakoś można sobie poradzić.
      Trzymam kciuki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka