lucy-lotta
22.03.13, 22:44
Ostatnio odświeżam trylogie o Emilce i natknęłam się na fragment o skandalu, jakiego w młodości dopuszcza się Ruth Dutton. Zawsze mnie on frapował... Co tak naprawdę się stało? O co dokładnie chodziło? Ach, te skandale ;) Ale jak pisała sama Maud, to jeden z czterech najciekawszych tematów! Macie jakieś przypuszczenia?
Zamieszczam fragment, w którym jest mowa o owym skandalu:
"-Ruth Murray — przemówił — czy pamiętasz, co mówiono przed czterdziestu laty o tobie i Fredzie Blair? Pamiętasz?
Ciotka Ruth odsunęła się wraz z krzesłem. Kuzyn Jim postąpił krok naprzód.
— Czy pamiętasz, że znalazłaś się wtedy w jeszcze gorszych tarapatach? Czy nie tak było?
Nieszczęsna ciotka Ruth cofnęła się ponownie. Jim nacierał dalej.
— Czy pamiętasz, jaka byłaś wściekła, że nikt ci nie wierzy? Ale twój ojciec uwierzył… zaufał swojej krwi. Czy tak było?
Ciotka Ruth dotarła już z krzesłem do ściany i musiała się poddać.
— Tak… pamiętam — odparła krótko.
Na jej policzkach pojawiły się czerwone plamki. Emilka spoglądała na nią z zaciekawieniem. Czyżby ciotka Ruth zaczynała się rumienić? Istotnie, Ruth Dutton przeżyła za młodu kilka przykrych miesięcy. Jako osiemnastoletnia dziewczyna znalazła się w dość paskudnym położeniu. A była niewinna, najzupełniej niewinna. Padła ofiarą nieprawdopodobnego zbiegu okoliczności. Ojciec uwierzył w jej wyjaśnienia, a rodzina stanęła po jej stronie. Inni jednak uwierzyli faktom — i wierzyli w nie przez lata. Być może nawet wierzyli do tej pory, jeśli jeszcze o tym myśleli. Ruth Dutton zadrżała na wspomnienie cierpień, jakich przysporzył jej ten skandal"