Dodaj do ulubionych

Eddy/Edward :)

13.08.20, 14:46
Pamiętam, jak podczas lektury BZ bardzo mi się podobało, że w pewnym momencie Eddy Snaith stał się Edwardem Snaithem. Tłumaczyłam to sobie jako uwypuklenie tego, że Edward stał się ważny dla Joanny, został jej mężem, poznała go, szanowała, nie mogła mówić/myśleć o nim tak swojsko, zwyczajnie "Eddy" :)
Ale teraz mi przyszło do głowy, że przecież Eddy/Edward to wymysł i pomysł tłumaczki! I zaraz powstaje pytanie, czy zrobiła to celowo (z przyczyn jak wyżej) czy to casus sadzenia byków, jak zamienianie Flory na Faith i z powrotem w obrębie jednego tomu?
Bo w oryginale chyba nie było zmiany "Barn" na "Barney"? :-P
Obserwuj wątek
    • apersona Re: Eddy/Edward :) 07.09.20, 21:55
      W oryginale była zmiana Barney na Bernard.
      • the_dzidka Re: Eddy/Edward :) 22.09.20, 10:34
        apersona napisała:

        > W oryginale była zmiana Barney na Bernard.

        O matko, co za koszmar....
        • slotna Re: Eddy/Edward :) 18.12.20, 15:20
          Z Flintstone'a na Żeromskiego, ekstra :D
      • galena91 Re: Eddy/Edward :) 31.12.20, 14:02
        Tak? Mam oryginał, ale u mnie nie ma żadnej zmiany... Jest ciągle Barney, ewentualnie dr Redfern nazywa go Bernie
    • pi.asia Re: Eddy/Edward :) 11.01.21, 22:53
      Hej, jest na fb grupa pt. Wakacyjne czytanie LMM. Latem wspólnie czytaliśmy Emilkę, Błękitny Zamek i Jankę. Miałam zaszczyt porównywać trzy różne tłumaczenia BZ Czy ktoś ma ochotę to poczytać i zobaczyć, jak niektóre tłumaczki skopały fajną książkę?
      Tak na marginesie Karol Bobrzymowski, w którego tłumaczeniu jest właśnie Edward i Joanna, pominął zupełnie jeden rozdział - o pogrzebie Cesi.
      W jego przekładzie brak też wyjaśnienia, dlaczego Joanna za największe szczęście uważała "kichnąć, kiedy się ma ochotę".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka