30.08.07, 21:59
Kornelia - postać przebijająca wszystkie pozostałe pod kątem humoru. Nie
panuję nad głośnym śmiechem podczas odświeżania lektury Wymarzonego domu.
Majsterszyk!!! Pokłony dla LMM!
Obserwuj wątek
    • minerwamcg Re: Kornelia 01.09.07, 12:49
      Panna Kornelia jest wspaniała! Zawsze była dla mnie wzorem właściwego stosunku
      do /staro/panieństwa :) Obie, i Kornelia i ja, jesteśmy przykładem, że "o
      kobiecie nie należy wątpić, że wyjdzie za mąż dopóki jej nie pochowano" :)))
      • ab7777 Re: Kornelia 01.09.07, 12:54
        O tak świetna postać.Obdarzona poczuciem humoru i sporą mądrością
        życiową ,przy czym o wiele bardziej zawsze irytowala mnie
        Zuzanna ,która przecież jest trochę do niej podobna z charakteru.
        • pontecorvo Re: Kornelia 01.09.07, 13:26
          Mnie też momentami Zuzanna irytuje - te jej ślepe uwielbienie pani doktorowej,
          przymykanie oczu na wybryki dzieci, podważanie zdania ojca (kara dla Jima, "ale
          i tak głodny nie poszedł spać, już ktoś o to zadbał").
          • paulla10 Re: Kornelia 02.09.07, 14:30
            No bo to było zupełnie po męsku.
            • emdziejka Re: Kornelia 04.09.07, 10:50
              i ten piękny pomalowany na zielono domek - ostatnio taki widziałam -
              wielki krzycząco zielony dom - od razu mi się skojarzył z Kornelią
      • lezbobimbo Re: Kornelia 09.11.07, 19:44
        minerwamcg napisała:
        > Panna Kornelia jest wspaniała! Zawsze była dla mnie wzorem
        >właściwego stosunku> do /staro/panieństwa :) Obie, i Kornelia i ja,
        jesteśmy >przykładem, że "o> kobiecie nie należy wątpić, że wyjdzie
        za mąż dopóki jej nie >pochowano" :)))

        Troche jak Niania Ogg, która dzien zaczynala od sprawdzenia, czy
        dobra okazja przypadkiem nie lezy pod lózkiem ;)
    • fenyloalanina5 Re: Kornelia 05.11.07, 12:44
      Ekstra babka! Tylko po cholerę ugięła się i wyszła za mąż? Ktoś może
      wie?
      • biljana Re: Kornelia 05.11.07, 13:04
        czy ja wiem czy się ugięła? Moim zdaniem, raczej nie. Ten ślub, to wyraz jej
        konsekwencji:) Przeciez sama wyraznie mówiła Ani i Gilbertowi, że "mogła wyjść
        za Marszałka w każdej chwili w ciągu ostatnich 20 lat", ale nie chciała iść do
        koscioła "obok wędrującej kopy siana" :) Marszałek się obciął i ogolił -
        przeszkoda zniknęła - Kornelia mogła wyjść za mąż :)
        A do Metodystów i tak nikt jej nie przekonał:)
        • fenyloalanina5 Re: Kornelia 06.11.07, 19:45
          > A do Metodystów i tak nikt jej nie przekonał:)

          No może z wyjątkiem wojny, poszła na wspólne nabożeństwo. :))
          • pontecorvo Re: Kornelia 30.11.07, 10:41
            Tak na marginesie - koleżanka nazwała swoją listopadową córeczkę -
            Kornelka. Ale chyba bez inspiracji LMM. Ładnie? Mi się podoba!
    • pontecorvo Re: Kornelia 08.05.13, 10:11
      w górę!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka