Dodaj do ulubionych

Habib - Sousse

12.07.05, 13:48
Czy ktos zna habiba z Sousse? Poznałam go w Red Iguana - dyskotece w porcie.
(wysoki, przystojny, dobrze ubrany - tak raczej europejsko i modnie, a nie -
szerokie rozpinane koszule jak co poniektórzy). Świetnie mówi po angielsku,
nawet bez arabskiego akcentu, bo przez jakiś czas mieszkał w Europie.
jeśli któras go spotka - polecam gorąco, naprawdę świetne ciacho! ;-)
Obserwuj wątek
    • kaskera Re: Habib - Sousse 12.07.05, 18:48
      lecę 2 sierpnia do Sousse, może go spotkam :)
      • aziza1978 Re: Habib - Sousse 28.07.05, 18:27
        Jest świetnym facetem, cały czas mamy kontakt, ale oczywiście jesteśmy
        przyjaciołmi, bo nie uważam aby z wakacyjnych przygód mogło wyjśc coś poważnego.
        Często bywa w Red Iguanie, Bora Bora - zazwyczaj zagląda do kilku miejsc
        jednego wieczoru. Dla mnie jest ważne, że nie oszukiwał mnie zapewniajac o
        wielkiej miłości, ale uczciwie powiedział, ze mu sie podobam, i mozemy miec
        pewien rodzaj relacji. tzn. ja spędzę niezapomniane wakacje, a on będzie wobec
        mnie gentlemanem - i z tego sie wywiazał w 100% ;-))
    • mk9911 Re: Habib - Sousse 02.08.05, 15:04
      Znam ale jestes pierwsza dziewczyna o ktorej wiadomo, ze z nim spala. On lubi
      sie pokazac z dziewczyna, a potem odwozi do hotelu :-))) Mowi dobrze po
      angielsku bo mieszkal w Szwecji albo Holandii - nie pamietam dokladnie, gdzie
      ale tam mial zone. Pare lat temu wrocil do Tunezji i jest tutaj caly czas.
      • snak77 Re: Habib - Sousse 17.10.05, 21:51
        jeśli to ten o którym myślę to... też go znam. I również polecam... to był
        super udany wyjazd - własnie dzięki Habibowi. Gentelmen pełną parą! Boje się
        tylko byśmy się dziewczyny nie nałożyły w przyszlosci;-) Bo ja bynajmniej
        zamierzam jeszcze skorzystać z jego towarzystwa a szkoda by było, gdyby musiał
        dzielić między nami czas;-) Więc jak? jak ktoraś planuje wakacje to niech tu
        poda termin;-) pozdrawiam
    • moniqa1 Re: Habib - Sousse 18.10.05, 09:36
      Poznalam kogos o takim imieniu i tez uwazam ze chlopak to gentelmen w 100%, nie
      jestem jednak pewna czy to ta sama osoba. Moj "znajomy" mial dosc specyficzna
      urode, bardziej przypominal jamajczyka ;) z ciemnymi, bardzo skreconymi
      wloskami, pracowal w jednym z hoteli El Hana jako instruktor fitness. Ma 27 lat
      i siostre ktura mieszka w Anglii to wiem. Mily, kulturalny, szarmancki i.....co
      bardzo mi sie w nim spodobalo nie nachalny jak pozostali. Tylko czy mowimy o
      tej samej osobie?!
      • snak77 Re: Habib - Sousse 18.10.05, 22:47
        niestety to chyba nie ta sama osoba - nasze ciacho ma nieco więcej lat;-
        ) ...znacznie więcej;-)
        • moniqa1 Re: Habib - Sousse 19.10.05, 09:17
          Ach jak milo ;) ......ze to jednak nie ta sama osoba hahahahaha.
          Moj "wielbiciel" wydzwania kazdego dnia po pare razy, zakochal sie czy co :))
          Pozdrawiam
          • snak77 Re: Habib - Sousse 20.10.05, 08:48
            No kochana tylko mam nadzieję, że się nie zakochałaś... Owszem wspominaj mile
            ale i rozum proszę zachować:-) Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że
            on "tęskni" oprócz Ciebie, również za Basią, Asią i Kasią;-) Baw się dobrze,
            planuj kolejne wakacje (na pewno i teraz Cię nie zawiedzie;-) ale głowa na
            karku!! bez żadnych zakochiwań proszę!! wystarczy już tych nieszczęsliwie
            zakochanych;-) pozdrawiam
            • moniqa1 Re: Habib - Sousse 20.10.05, 09:02
              Oh co to to nie :) jestem juz na tyle "dorosla" ze nie takie numery ze mna
              hahahaha
              To fakt bawilam sie swietnie, poznalam swietnych ludzi a spotkania w knajpce na
              kawie czy na dyskotece traktowalam tylko i wylacznie jaka zabawe i mile
              spedzenie czasu. To fakt ze Najib-chlopak ktory do mnie wydzwania, wydal mi sie
              najbardziej "normalny" od wszystkich pozostalych i byc moze dlatego nie drazni
              mnie to i lubie kiedy tak dzwoni zapytac sie co u mnie slychac itp. No coz
              nastepne wakacje dopiero w przyszlym roku....a czy to bedzie tunezja?!
              Pozdrawiam
              • kashak Re: Habib - Sousse 18.04.06, 20:26
                Właśnie wróciłam z Sousse. Znam Habiba (a właściwie Habuba). Myślę,że chodzi o
                te samą osobę, bo wszystkie detale sie zgadzają.
                Widziałam go w ubiegła niedzielę, bylismy razem ze znajomymi w dwóch
                dyskotekach. We wtorek wylatywał do Holandii.
                Powiedziałam mu o forum i o tym, że polskie dziewczyny baaardzo miło go
                wspominają. Bardzo się ucieszył, ba! powiedziałabym nawet, że był dumny :-)))))
                Znam go ok. 3 lat, co prawda nie miałam z nim romansu, ale uważam, że jest
                bardzo fajny (zarówno zachowanie jak i wygląd ;-)).
                • mirka264 Re: Habib - Sousse 19.04.06, 16:23
                  mam do was pytanie, piszecie często ze swietnie spedzilyscie czas, poznalyscie
                  tego i tamtego, ten i tamten byl czarujacy. A mnie zastanawia czy to zawsze
                  oznacza ze z nimi spicie?
                  Byłam w Tunezji, poznałam faceta, przez dwa tyg pobytu codziennie sie z nim
                  spotykałam, teraz wydzwania i zaprasza raz jeszcze do Tunezji, a minał juz
                  rok...
                  Od razu powiem ze od pierwszego spotkania chcial sie ze mna przespac i dazyl do
                  tego do konca, ale mu nie uleglam.Na pierwszym spotkaniu powiedziałam mu jasno
                  i wyraznie ze jesli ma nadzieje to nie ma sie co łudzic: moze szukac innej
                  dziewczyny bo pelno ich przyjedza. Nie zrezygnował ze mnie...

                  Powiedzcie: uprawiacie z nimi seks juz po pierwszym spotkaniu lub w ogole?
                  • bmka1 Re: Habib - Sousse 19.04.06, 21:40
                    Nie wiem jak było u innych, ale w moim przypadku ja nie musiałam nic mówić, "mój
                    znajomy" sam powiedział, że nie chce seksu. Pełen szacunek.
                    • mirka264 Re: Habib - Sousse 20.04.06, 13:40
                      Naprawdę? To jestem pod wrażeniem, rozumiem że znajomość opierała sie na
                      rozmowach i po prostu byciu razem...
                      Ciekawi mnie czy macie ze sobą jeszcze kontakt?

                      Dlaczego o to pytam? Bo wydaje mi się to ważne:czy można się jeszcze po prostu
                      przyjaźnić z mężczyzną?Wyjechać i przeżyć wspaniałą przygodę, poznać kogoś i
                      niekoniecznie zakonczyć to wszystko w łóżku...

                      pozdrawiam
                      • bmka1 Re: Habib - Sousse 20.04.06, 18:45
                        Tak naprawdę. Nasza znajomość opierała się nie tylko na rozmowie aczkolwiek
                        sporo rozmawialiśmy. Opowiadał mi o swojej rodzinie i takich różnych rzeczach.
                        Kontakt utrzymujemy, ale ostatnio coś milczy bo ma chorą mamę (przynajmniej tak
                        mi powiedział). Ale kiedy dzwonił prosił o przyjazd. Mówił, że tęskni i kocha,
                        ale oni chyba tak każdej mówią.
                    • blondi234 Re: Habib - Sousse 27.07.06, 22:43
                      Dziś wrociłam z sousse. Spotkałam tego cukiereczka w zeszłym tygodniu w
                      Bananas.Chyba o niego chodzi:przystojny,kulturalny a przy tym tak jak
                      piszecie:gentelmen całą gębą,starszy,mieszkał w Holandii i nadal tam często
                      jeździ.Widywaliśmy się od czasu do czasu w miłych miejscach i dzieki niemu
                      spędziłam ekstra urlop.Nie był natretny, a o szczegółach naszej znajomości na
                      forum nie napiszę. O żonie nic nie mówił,ale mówił o tym, że ma w Polsce
                      dziewczynę i kilka koleżanek. Wyrazy współczucia dla jego naiwnej panny, która
                      wierzy że jest jedyną, ze jej chłopak spedza czas w domu czekajac na jej
                      przyjazd. wielkiego romasu to z nim nie nawiazalam,ale zrobie to w
                      sierpniu.jesli ktoras rowniez wybiera sie w tym czasie do Habiba,niech tu
                      napisze.
                      • lori22 Re: Habib - Sousse 12.08.06, 21:21
                        ja sie wybieram koncem sierpnia
      • maledicere Re: Habib - Sousse 21.07.06, 00:00
        Takie dlugie wlosy? Kojarze, nazywalysmy go z kumpela Ronaldinho.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Habib - Sousse 21.07.06, 22:13

      Przecież to tamten pan jest dziwką.

      → → → → → → → → → →
      Odkryjmy Białoruś!
      odkryjmybialorus.blox.pl
    • lori22 Re: Habib - Sousse 12.08.06, 21:23
      ja sie tam wybieram koncem sierpnia napisz kiedy ty jedziesz
      • malena_k Re: Habib - Sousse 14.08.06, 00:18
        ja również wybieram się w końcówce sierpnia.Pozostaje więc mieć nadzieję,że nie
        o tego samego Habiba się rozchodzi :)
      • kashak Re: Habib - Sousse 15.08.06, 12:51
        Ale wybierasz się do Habiba, czy wogóle :-)))
        • malena_k Re: Habib - Sousse 15.08.06, 16:46
          oczywiście, że do Habiba :))) Ty również? :)))sporym zainteresowaniem się
          cieszy S!
          • kashak Re: Habib - Sousse 16.08.06, 20:14
            Oj cieszy się, cieszy - ale ja nie do Ciebie pisałam tylko do koleżanki wyżej :-
            )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka