annakatarzynaewa
03.11.09, 14:09
Pracuje w Sp. akcyjnej i sekretariat podlega pod prezesa firmy ale
ja jestem zatrudniona u innego akcjonariusza niz jest prezes.
Wykonuje polecenia mojego prezesa ( nie szefa ) jak i mojego szefa
lecz tego pierwszego polecenia sa wazniejsze.
Mój problem polega na tym ze przez to "rozdwojenie" czasem nie wiem
co robic. Moj szef mówi co innego a prezes swoje...
Kolejnym problem jest taka sytuacja np. kolezanka z innego dzialu -
działu mojego szefa, notorycznie pozycza sobie z sekretariatu rózne
przedmioty i nie oddaje! zuzywa je ! Nie wiem jak reagowac poniewaz
to co w sekretariacie jest z puli pieniedzy mojego prezesa a ona
kozysta z puli mojego szefa - jest jego pracownica. Czasem to
wyglada jakby ona to swiadomie robila bo "odciąza" swojego szefa np
od kosztów.
Rozumiecie taka sytuacje? Macie doswiadczenia w takich podobnych
sprawach? Pracuje ktos w Sp. akcyjnej?