kopiga
27.09.07, 10:53
witam,
drogie koleżanki. Pracuję w małej firmie, w której właściwie każdy
jest na stopie koleżeńskiej. Do tej pory każdy miał swobodny dostęp
do prezesa. Chciałabym (a raczej mam za zadanie) unormować i
uporządkować wizyty u szefa, który obecnie skazany jest na ciągłe
wizyty w sprawach mniej czy bardziej ważnych.
Macie może jakiś pomysł, jak delikatnie mogę rozwiązać ten problem?
Z góry dziękuję za pomoc.