pct3
27.03.10, 15:37
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7707835,Upiekszyla_swoje_CV___odsiedzi_szesc_miesiecy.html
wprawdzie nie lekarz i nie w Polsce, ale zawszeć to "służba" zdrowia.
Pomyśleć, co to za zgniłe środowisko.
Na szczęście w Polsce przynajmniej temat CV jest nie tak istotny, bo
nie są one w ogóle w rekrutacji brane pod uwagę. Można napisać tam
dowolnie dużo lub dowolnie mało. Prawda jest taka, że specyfiką -
nie wiem czy tylko polską - w ochronie zdrowia, jest to, że
poszukuje się po prostu odpowiedniego człowieka raczej wśród
znajomych. Kiedy go się znajdzie i dogada się co do warunków, jego
podanie i CV to są zwykłe formalności i nikogo nie interesuje co tam
jest napisane. Może wynika to z faktu, że dane z takiego CV są
oczywistym powtórzeniem w części danych apriorycznie znanych (że
skończył studia, ma taką a nie inną specjalizację i takie a nie inne
doświadczenie). Dzięki temu polscy lekarze nie muszą kłamać w CV.