Dodaj do ulubionych

W poszukiwaniu lekarstwa na raka

16.09.10, 09:48
Trzy z czterech stwierdzeń pierwszego zdania:

"Rak to zmieniona i zwykle szybko namnażająca się grupa komórek, które wyłamały się spod kontroli organizmu i nie zamierzają umierać"

są, delikatnie rzecz ujmując, nieco nieścisłe (oczywiście zakładamy, że Redaktor tradycyjnie już nie rozumie medycznego znaczenia rzeczownika 'rak' i myli je z 'nowotworem złośliwym', przechodząc jednak nad tym do porządku dziennego).

Otóż:

- nowotwory złośliwe, w tym wiele raków, namnażają się częstokroć wolniej, niż komórki z szybko-odnawiających się tkanek, z których się wywodzą;

- przeważnie nie całkowicie 'wyłamują się spod kontroli organizmu' i na tych właśnie zależnościach opiera się wiele nowoczesnych terapii;

- komórki wielu nowotworów złośliwych umierają na potęgę, z czego zresztą wynika część objawów.

Z tym, że są 'zmienione' bym się zgodził. Dalej nie czytałem.
Obserwuj wątek
    • Gość: MARCIN Uzupełnienie tematu o przyczyny .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 14:55
      TO MOŻE TERAZ nie o skutkach tylko o przyczynach tworzących RAKA
      - antykoncepcja
      - faszerowanie antybiotykami i hormonami trzody chlewnej - kurczaków, świń, krów, indyków i kaczek, polepszacze smaku (z dopiskiem E- ...)
      To by było takie ładne uzupełnienie do zaczętego tematu - bo przegrywamy wszyscy tylko dlatego że "naród musi być syty". Powstają nowe super kliniki onkologiczne i tu nasuwa się pytanie - CZY KOMUŚ BĘDZIE SIĘ OPŁACAŁO LECZYĆ LUDZI CHORYCH NA RAKA. Bo jak tak dalej pójdzie to będziemy umierać, w tych klinikach, na perskich dywanach.
      • Gość: nrop Re: Uzupełnienie tematu o przyczyny .... IP: 147.252.66.* 22.09.10, 17:04
        przeczytaj raz jeszcze co napisałeś, zajrzyj do jakiejś mądrej książki i poczytaj sobie o onkogenezie, zastanów się trochę sam, a potem pisz pod artykułem.
        "obvious troll is obvious"
    • Gość: carter25 lek na raka IP: *.zone6.bethere.co.uk 31.05.11, 18:47
      TANI LEK NA RAKA
      (uderza w interesy firm farmakologicznych)
      DCA (kwas dichlorooctowy w postaci soli sodowej (CHCl2COONa, NaDCA) to bezwonny, bezbarwny, tani I relatywnie nietoksyczny zwiazek . Naukowcy z University of Alberta w Kanadzie wierza ze wkrótce zostanie on uzywany w bardzo efektywnym leczeniu wielu form nowotworów.
      Dr. Evangelos Michelakis, profesor Wydzialu medycyny, udowodnił że DCA powoduje regresję w wielu formach raka, wliczając płuca, piersi, i guzy mózgu.
      Michelakis i jego koledzy, włączając Dr Sebastien Bonnet, opublikowali ich wyniki w dzienniku Cancer Cell.
      Naukowcy I lekarze używali DCA przez lata do leczenia dzieci z wrodzonymi wadami metabolizmu, w związku z chorobami czesci komorki - mitochondrium. Mitochondrium, czesc ktora powoduje powstawanie energii w komorce, polaczona byla z powstawaniem raka juz w latach 30stych, kiedy pierwszy raz zauwazono dysfunkcje mitochondrium w obecnosci raka.
      Do niedawna , nauowcy wierzyli ze mitochondria w komorkach rakowych are sa nieodwracalnie zniszczone that i jest to rezultat a nie przyczyna raka. Ale Dr. Michelakis, kardiolog, rozpoczal testowanie DCA, zwiazek ktory akktywuje jeden z enzymow w mitochondrium, i zauważył iż mitochondria są ponownie aktywowane w komórkach rakowych.
      Rezultaty przeszly jego najwieksze oczekiwania.Michelakis I jego koledzy odkryli ze DCA znormalizowalo funkcje mitochondrium w wielu formach raka, pokazujac ze funkcje byly zaklocone I stlumione przez raka, ale nie nieodwracalnie uszkodzone.
      Co najwazniejsze , spowodowalo to w zmniejszeniu sie guzów podczas experymentow. Zauwazono rowniez ze DCA , odmiennie do innych terapii ktore sa wyniszczajace dla organizmu, nie ma zadnego wplywu na komorki zdrowe.
      Poza tym lek przyjmowany doustnie, dociera do kazdego zakątka organizmu, co jest bardzo przydatne w przypadkach np guzow mozgu i jest selektywny czyli atakuje tylko komorki chore.
      Lek niestety jest zwiazkiem chemicznym ogolnie dostepnym, tanim i nie moze byc opatentowany, firmy farmaceutyczne nie majac wylacznosci na produkcje nie sa zainteresowane tym lekiem, promujac swoje wlasne srodki, przemysl faraceutyczny i urzadzen radioterapii to biznes przynoszacy ogromne zyski.Na dzien dzisiejszy wiele zdesperowanych chorych zdecydowalo sie na leczenie samemu, gdyż lek jest w fazie testów.Lek dostepny jest jako odczynnik chemiczny.Lek przyjmuje sie w formie 0.5 grama dziennie, popijajac przez dzien duza iloscia herbaty i spozywajac kompleks witaminy B ( wspomaga mitochondrium).


      dsign-info@hotmail.co.uk

      • Gość: romek Re: lek na raka IP: 31.42.2.* 06.06.11, 03:36
        Bzdura totalna, większość na prawdę rzetelnych forów w polskim internecie dawno skończyło z popieraniem szarlatanów spójrzcie choćby na polskie forum raka jądra (www.rjforum.pl), gdzie taka informacja znajduje się na pierwszej stronie! Największe forum onkologiczne w Polsce (www.forum-onkologiczne.com.pl) skutecznie i prawie natychmiastowo kasuje takie szamańskie informacje! Zero szacunku do chorych, złudne nadzieje i wyłudzanie pieniędzy...
        • Gość: adzienia Re: lek na raka IP: *.ip.netia.com.pl 16.07.11, 15:43
          Znam człowieka, który korzysta z terapii kwasem NaDCA i 2 lata temu dawano mu 3 miesiące życia, bo miał glejaka 4 stopień złośliwości. Jest w programie naukowców i lekarzy z Kanady, którzy zajęli się tą metodą mimo, iż nie będzie z niej dużej kasy dla koncernów farmaceutyczneych...
          Jest wiele szarlatańskich środków, które mają cudowne działanie, ale nie można z góry zakładać, że tylko lekarze w Polsce stosują jedynie słuszne metody. proszę mi wierzyć - w Polsce firmy farmaceutyczne a nie lekarze wyznaczają trendy...
          lysakowski.wordpress.com/2007/01/31/zbyt-tani/
    • Gość: maciek W poszukiwaniu lekarstwa na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 16:23
      pięć lat przeżyło zaledwie 5,6 proc. mężczyzn z nowotworem przełyku, 7,9 proc. z rakiem wątroby, 10,8 proc. z rakiem pęcherzyka żółciowego i 10,8 proc. chorych na raka płuca.

      I TO WŁAŚNIE W TYCH PIECIU PROCENTACH MAMY ODPOWIEDŹ - DLACZEGO ONI PRZEŻYLI
      i tu znajdziecie lekarstwo na raka - tylko pytanie PO CO ????
      • pikadooor Re: W poszukiwaniu lekarstwa na raka 05.01.12, 11:10
        Gość portalu: maciek napisał(a):

        > pięć lat przeżyło zaledwie 5,6 proc. mężczyzn z nowotworem przełyku, 7,9 proc.
        > z rakiem wątroby, 10,8 proc. z rakiem pęcherzyka żółciowego i 10,8 proc. choryc
        > h na raka płuca.
        >
        > I TO WŁAŚNIE W TYCH PIECIU PROCENTACH MAMY ODPOWIEDŹ - DLACZEGO ONI PRZEŻYLI
        > i tu znajdziecie lekarstwo na raka - tylko pytanie PO CO ????
        Po to by inni mogli się tego ustrzec, szczególnie bogu ducha winne dzieci
        • pikadooor Re: W poszukiwaniu lekarstwa na raka 22.03.12, 10:05
          przy każdym nowotworze cukier jest zagrożeniem?
          • kazik355 Re: W poszukiwaniu lekarstwa na raka 23.03.12, 11:50
            cyba nie, ale z jego nadmiarem nigdy nei mozna przesadzac czy siej est zdrowym czy nie
            • pikadooor Re: W poszukiwaniu lekarstwa na raka 27.03.12, 12:30
              ostatnio w jakimś artykule czytałam, że mleko szkodzi przy nowotworach oraz czekolada mleczna a nie gorzka, a więc z tego wynika, że szkodzi mleko i cukier, bo tych składników w gorzkiej nie ma
    • Gość: anna W poszukiwaniu lekarstwa na raka IP: *.ssnet.pl 25.08.11, 18:47
      www.youtube.com/watch?v=1pOcB8Xs7Rg
      komórki raka żywią sie cukrem
      • Gość: ewita Re: W poszukiwaniu lekarstwa na raka IP: 195.212.82.* 24.10.12, 14:16
        wszystkie komórki żywia się cukrem, zabierz cukier, zagłodzisz swoje zdrowe komórki...
    • Gość: filemonka W poszukiwaniu lekarstwa na raka IP: *.range86-162.btcentralplus.com 24.10.12, 12:08
      metoda Gersona - leczenie za pomoca sokow warzywnych
      www.youtube.com/watch?v=WZD5CFcJ08w
      • Gość: ewita Re: W poszukiwaniu lekarstwa na raka IP: 195.212.82.* 24.10.12, 14:17
        i lewatywy z kawy. znam lepsze zastosowanie kawy
    • Gość: jurus W poszukiwaniu lekarstwa na raka IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.01.13, 12:09
      A dlaczego nie stosujecie na nowotwory:
      po łyżeczce sody oczyszczanej + miodu + w szklance ciepłej wody
      i tak trzy razy dziennie.
      Po 2- tygodniach przerwa tygodniowa i ponownie zażywać.
      Badanie pH (moczu poranne)papierkami wskażnikowymi -dobry wynik to 7,5 - 8,0
      oraz morfologii i innych raz w m-cu .
      To najbardziej skuteczny , nieszkodliwy i najtańszy lek.
      Soda oczyszczana z symbolem: 500i
      Woda przegotowana ,( ma wysokie pH)
      Miód , syrop klonowy lub melasa.Woda najlepiej gotowana- wys. pH
      Szczegóły w temacie : " leczenie raka sodą oczyszczaną" p. w Google !
      • annniul Re: W poszukiwaniu lekarstwa na raka 26.03.13, 07:12
        Jeśli ludzie regularnie się badali i stosowali się do zaleceń zdrowej diety itp. myślę że raka dało by się pokonać już u źródła. Ale... mamy taką a nie inną służbę zdrowa - aż nie chce się myśleć jak ma się wyjść do przychodni, dostęp do badań - czekanie miesiącami, warunki w szpitalach - okropne! No i wszechobecna chemia w jedzeniu. I weź człowieku nie choruj! Ja się cieszę że są jeszcze ludzie pomagają już chorym szczególnie dzieciom, te wszystkie fundacje itp. bo bez tego nie wiem co by było. Np taka Fundacja Spełnionych Marzeń pomaga dzieciakom chorym na rózego rodzaju nowotwory - głónie daje im szansę na zapomnienie o chorobie, pozytywnie nastraja, a dobre samopoczucie też jest bardzo ważne w okresie leczenia!
        • pikadooor Re: W poszukiwaniu lekarstwa na raka 27.03.13, 14:42
          Ktoś bez kasy, nie ma szans na wyjście z raka moim zdaniem, dlatego aktywnie wspieram fundację spełnionych marzeń, która pomaga dzieciom z nowotworami!!!!!!!!!!1 Was też zachęcam, chociażby 1%:)
          • Gość: aska Re: W poszukiwaniu lekarstwa na raka IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.13, 13:47
            ciemnogród i tyle!
    • dorota2014 W poszukiwaniu lekarstwa na raka 23.03.14, 16:36
      No i przyszło mi umierać 51 lat rak rozsiany na grubym jelicie .wątrobie,nerce i chyba juz płucu .Piszę chyba bo ból pleców staje się nie do zniesienia a nie pozwoliłam na żadną ingerencje chirurgiczną .jak mam umierać to z godnością żadnych naświetlań chemii poddałam się na starcie ale jak powiedziec dzieciom że nie walczyłam że chce być jak najdłużej w domu ,jak najdłuzej pracować? czy może nic nie mówić ?
      • Gość: kama Re: W poszukiwaniu lekarstwa na raka IP: *.31.34.205.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.03.14, 15:06
        Trzeba się badać, najlepiej co roku, bo może być za późno... tak jak moja babcia. Z rodziną jesteśmy załamani. Trafiła do szpitala z powodu bardzo silnego bólu kręgosłupa, przy poruszaniu się. Okazało się że ma raka kości, właśnie w kręgosłupie. Do tego rak jest też w płucach (50 lat palenia papierosów), w piersi, we wątrąbie, w węzłach chłonnych, atakuje nerki i głowe (nieznacznie widać z zewnątrz uwypuklenie). Dla nas - wiadomość wstrząsająca :(. Jest teraz w szpitalu, dostaje kroplówki, morfine. Nic nie je. Z dnia na dzien jej się pogarszało w domu, w szpitalu też dobrze to nie wygląda. Lekarze nie dają nadzieji. Ma przejść jeszcze badania, możliwe, że w innych miejscach też ma nowotwór. Babcia nie skarżyła się nigdy na żadne bóle. Dziadek też miał raka na jelicie grubym, kalafiorowaty 6cm, 6 miesięcy temu radioterapia, pare zastrzyków chemii, odzyskał siły, żyje ze stomią, teraz gdy już wszystko się ułożyło.. jego żona (moja babcia) zachorowała, a na pewno już od dawna chorowała.
        Uważam że nie można się poddawać. Człowiek poddany jest przegranym.
    • Gość: Pacjent W poszukiwaniu lekarstwa na raka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.07.14, 11:55
      Lekarstwa to nie ma,ale jest dobre leczenie tzw.Organoterapia wg.Prof.dr,med Theurera.
      Leczono mnie Organoterapia w Niemczech w KLINICE dr.Gordona w Duesseldorfie.Od tego
      czasu mija niebawem 8 lat,a ja jestem nadal zdrowy,czyli terapia jest skuteczna,pomimo ze#
      doktor niczego mi wtedy nie obiecywal,a jednak.....
      Klinika doktora obecnie nie istnieje,jedynie serwis bezplatnych porad pod+49-1737434076
      Absolutnie nie twierdze o cudownym leczeniu,poprostu u mnie doktor dobrze leczyl,albo mòj
      organizm byl podatny na tego typu leczenie.Nie wiem,wiem tylko tyle:JESTEM ZDROWY
    • 3dorotkaxxx W poszukiwaniu lekarstwa na raka 18.08.14, 13:00
      Wszysko prawda,chemia czasem pomaga,ale tez niszczy dobre komorki/zdrowe.
      Ja polecam Organoterapie Prof.Theurera (lekarz z Niemiec).To jest tzw.bioterapia.
      Naturalnie nie ma cudownej terapii,ale czasem zachodzi CUD w organizmie ,czyli
      przajmowanie odpowiedniej terapii przez nasz organizm.
    • Gość: P.G. W poszukiwaniu lekarstwa na raka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.05.15, 18:48
      TYLKO jako pomoc dla terapii konwencjonalnej POLECAM terapie biologiczna,czyli organoterapie.Na ten temat istnieje wiele wypowiedzi na forach internetowych,czytajcie:
      "organoterapia-opinie"
      I niech mi nikt nie mòwi o podszywie,bo adres i telefon do lekarza,
      jest ten sam co na jego stronie.
    • dr_pitcher W poszukiwaniu lekarstwa na raka 19.06.15, 07:59
      otoz nie jest to prawda. chirurgia ma sie dobrze i czyni postepy a radiacja jeszcze bardziej. chemioterapia zatrzymala sie w miejscu. postepy to obecnie immunoterapia imterapie hormonalne ktore do chemoterapii wbrew pozorom nie naleza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka