loraphenus
28.11.10, 11:18
bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,8711010,Mlodzi_lekarze__Bedziemy_niebezpieczni_dla_pacjentow.html
a tak nawiasem - mój młodszy kolega dostał się na rezydenturę - był pierwszy na liście z 6ciu.
pan konsultant wojewódzki odwołał mu ją - powiedział - pan specjalizacji nie zrobi. Żaden przepis nie przewiduje, by przyznanej rezydentury zabrać nie było można, więc wojewoda stwierdził- skoro nie ma przepisu, który zabrania komuś coś zabrać, to jest to legalne.