oby.watel
19.12.10, 11:37
Jak się okazuje powodzeniem u pacjentów, a zwłaszcza u pacjentek nie cieszy się lekarz cham i gbur, inteligent pracujący od chłopa i robotnika się wywodzący, lecz arystokrata, hrabia. U hrabiego nie wzbudza podejrzeń nawet zapewnienie, że był osobistym ginekologiem... Jana Pawła II.
Podejrzewany o przestępstwa seksualne Zdzisław M. przedstawiał się jako Zdzisław hrabia Myszkowski, znany ginekolog z Genewy. Młodej dziewczynie z Zakopanego wmówił, że ma raka jajników, a choroba jest na tyle poważna, iż wyleczyć ją może albo kosztowna operacja, albo jego metoda. Metoda ta polegała na „specjalnym stosunku płciowym”, za który doktor hrabia pobrał opłatę w wysokości 1300 zł. (Newsweek)
Oszust chwalił się swym arystokratycznym pochodzeniem. Opowiadał, jak leczył córkę byłego premiera RP Leszka Millera, a także... papieża Jana Pawła II. Diagnozę potrafił podać w mig. Jak to genialny lekarz... (Gazeta Lubuska)
15 grudnia Zdzisław M. stanął przed sądem w Zakopanem. Oprócz podstępnego doprowadzenia do stosunków płciowych, został oskarżony o znęcanie się nad żoną, cztery oszustwa oraz groźby karalne. Przed sądem do niczego się nie przyznał. (Gadu Gadu)