IP: *.direcpc.com 17.05.04, 03:08
Vecka napisala w poscie z innego watku :

> Witam,

> no u nas internista hormonami sie nie zajmuje...
> Jak cos z jajnikami nie tak,
> to do ginekologa, jak tarczyca to do endykrynologa itd...


Malo cos Ci internisci umieja w Polsce...A co robic jak przysadka chora ?

> Piszesz, ze u was wypisuja recepte na 6 miesiecy
> albo nawet na rok z gory...
> U nas kolejna paranoja, trzeba chodzic czasami nawet
> co dwa miesiace a
> ginekolog moze ci za jednym zamachem przepisac tylko
> trzy opakowania pigulek,
> wiec za trzy miesiace tak i tak muisz isc do lekarza
> i sluzba zdrowia oczywiscie za te wizyty placi.


Z czego wynika, ze na przyklad pacjent z cukrzyca, dobrze ustawiony, sam
sobie okreslajacy dawki insuliny, musi zabierac czas lekarzowi rodzinnemu co
3 miesiace ? Czy ktos wie dlaczego ? Przeciez wiadomo, ze z tej cukrzycy sie
pacjent nie wyleczy !

A czy przynejmniej ma przynajmniej raz na 3 miesiace robiona HgbA1C ? Raz do
roku microalbuminurie czy klirens kreatyniny ? Standartem jest rowniez
badanie dna oka.


> No u nas to cytologie sie robi tak co dwa , trzy lata...
> O chlamydiach to u nas mozna zapomniec...Nikt tego badania nie przeprowadza
u nikogo,
> chyba, ze masz zapalenie przez kilka lat,
> ale to i tak za wlasne pieniadze jak ci lekarz o
> tych chlamydiach powie, ze takie cos isntnieje.

Standartem na swiecie jest cytologia co roku. Jak sa jakies podejrzenia - to
co 6 miesiecy. Bo prostu wychodzi to taniej niz leczenie nowotworow szyjki
macicy. Tak wynika z zasad wprowadonych razem z Bethesda classification.

> Jak pacjnet sam sie nie doczyta i gdzies nie doszuka, to lekarz
> ci nie powie, bo nie moze dac na to badanie skierowania,
> wola wypisywac antybiotyki w
> ciemno, bo za to placi pacjent, a nie sluzba zdrowia...
> Takze o badanie na chlamydie, to nie ma co u nas marzyc...

Zakazenie chlamydia jest uwazane wszedzie za chorobe weneryczna. Nieleczone
prowadzi do zarosnienia jajowodow i nieplodnosci. Czy leczenie nieplodnosci
jest w Polsce bezplatne ?

> Próby watrobowe kosztyuja ok. 20 zl.
> teoretycznie powinna placic sluzba zdrowia
> i jak sie dobrze postarasz, to na lekarzu to wymusisz pewnie,
> ale kaza oststnio placic z wlasnej kieszeni...

(...)

> Skoro próby watrobowe sa tak malo czule, to nie wiem po co my je robimy?
> Moze u nas lekarze tego nie wiedza..., nie wiem...
> Zazywam teraz cilest, wczesniej regulon,
> a jeszcze wczesniej jakis czas diane...
> W czerwcu przejde na valette....

No wiec sprawdzilem .

Cilest nosi nazwe na "zachodzie" CYCLEN i jest produkowany/sprzedawany przez
firme ORTHO.
W zatwierdzonej przez federal Health Protection Branch (Canada) informacji
dla lekarzy nie ma ani slowa o potrzebie wykonywania prob watrobowych.Chyba,
ze pacjentka jest "objawowa".

W zrodlach amerykanskich : www.fda.gov/cder/ogd/rld/19697s22.pdf

wymienia sie, ze CILEST moze powodowac powstanie nowotworu watroby u 3.3
pacjentki na 100000 pacjentko-lat ( to znaczy 100000 pacjentek musi zazywac
ten lek przez rok aby 3.3 z nich mialy to schorzenie).

Proby watrobowe sa bardzo male czyle w wykrywaniu tego typu zmian. Bo
pozostala, zdrowa, tkanka watrobowa w zupelnosci wypelnia funkcje watroby w
tym zakresie.

O wiele gorzej przedstawia sie ten problem w odniesieniu do schorzen ukladu
sercowo-naczyniowego ( wlaczajac udary, zatory , choroby niedokrwienne serca).

Idac tym traktem , w Polsce nie powinno sie zapisywac tego leku kobietom z
nadcisnieniem. Z cukrzyca. Palacym papierosow. Otylym. Z bolami glowy. BO dla
nich CILEST wyraznie podnosi prawdopodobienstwo zgonu !

Czy tak jest robione to z pewnoscia wiesz lepiej.

Pozdrawiam

dra.




Obserwuj wątek
    • vecka HEj Dradam... 17.05.04, 11:09
      Witam,

      Dradam napisał:
      Zakazenie chlamydia jest uwazane wszedzie za chorobe weneryczna. Nieleczone
      > prowadzi do zarosnienia jajowodow i nieplodnosci. Czy leczenie nieplodnosci
      > jest w Polsce bezplatne ?


      Ta, akurat bezplatne...Teoretycznie tak, ale tak naprawde to nikogo to raczej w
      sluzbie zdrowia nie obchodzi...Jest u nas w Łodzi klinka zajmujaca sie takimi
      parami o nazwie "Gameta",ale oczywiscie prywatna...
      Nikogo tez nie obchodzi, ze w wyniku nieleczonych chlamydii stanie sie ktos
      bezplodny...POtem takiemu lekarzowi jest przykro...Szkoda, ze sie nie zastanowi
      nad tym jak tej parze jest przykro, ktora nie moze miec dziecka...
      POwiem ci cos Dradam...MIalam zapalenie pechezra 1,5 roku...i nawet jak lezalam
      na urologii, to mi nie zrobili badania na chalmydie, tylko wkropili 13
      antybiotyk z rzedu...Po tym to antybiotyku stwierdzilam, ze koniec tego i zeby
      nie wiem co sie stalo, to wiecj tego nie wezme, bo mi zeby prawie wypadly od
      takiego zapalenia dziasel, z falkow mi zostalo sitko, wiecznie mnie bolal
      brzuch,watroba, grzybice itd...
      Trzy miesiace po wyjsciu ze szpitala doczytalm sie w Bibliotece Akedemii
      Medycznej, ze moge byc zarazona chamydiami...Wydalam duzo kasy, zeby to zbadac,
      no ale na szczescie nie bylam zarazona..., a jak poszlam z tym wynikiem do
      ginekologa, to sie mnie zapytala pani ginekolog:
      "A jaka jest norma?"
      Co tu sie dziwic, ze nie powiedziala mi wczesniej o takich chlamydiach...Na
      urologii tez mi o nich nie powiedziano....
      Nie wiem czy u nas w POlsce panuje taka glupota wsrod lekarzy czy tez to jest
      taka natura polska, ze nie moj tylek, nie mnie boli, wiec mam to gdzies...i
      tyle...Mam wrazenie , ze jedno i drugie, co w efekcie daje oplakane skutki...


      Dradam napiusał:
      Idac tym traktem , w Polsce nie powinno sie zapisywac tego leku kobietom z
      > nadcisnieniem. Z cukrzyca. Palacym papierosow. Otylym. Z bolami glowy. BO dla
      > nich CILEST wyraznie podnosi prawdopodobienstwo zgonu !
      >
      > Czy tak jest robione to z pewnoscia wiesz lepiej.

      Co Ty Dradam? Siedzialm ostatnio u ginekologa z dziewczyna, ktora byla tak
      otyla, ze ledwo chodzila..., serio...Nie wiem z jakiego powodu byla otyla, moze
      to jakies sprawy hormonalne czy inne, moze i nawet cukrzyca...Nie wiem, to
      tylko moje przypuszczenia, bo sie jej przeciez nie zapytalam, czemu jest tak
      otyla, ale brala wlasnie cilest, bo rozmawialysmy miedzy soba, o tym jakie
      pigulki jemy. Chyba nie ma znaczenia czemu ktos jest otyly?, wazne ze jest
      otyly chyba, nie? To ty sie tutaj musisz wypowiedziec.

      Lezalam tez na odziale matczyno-plodowym w Matce POlce w LOdzi z dziewczynami,
      ktore zanim zaszly w ciaze braly pigulki, a polowa z nich byla z cukrzyca,
      dlatego lezaly na tym odziale matczyno-plodowym, bo to jest odzial patologii
      ciazy, wiec ja nie wiem jak to mozliwe.

      Jesli chodzi o papierosy, to u nas wiekszosc kobiet pali papierosy..., ale
      gdzies kiedys czytalam, ze tylko u kobiet po 35 roku zycia, ktore pala
      papierosy sa te pigulki zagrozeniem, wczesniej nie...., ale znowu sie nie
      wypowiadam, bo nie wiem dokladnie...

      Pozdrawiam ze slonecznej dzis POlski...:)



      Jag ar radd for spindlar och jag skulle vilja aka till manen :))
    • Gość: mia Re: CILEST IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.04, 15:14
      Gość portalu: dradam napisał(a):

      > Vecka napisala w poscie z innego watku :
      >
      >
      > > no u nas internista hormonami sie nie zajmuje...
      > > Jak cos z jajnikami nie tak,
      > > to do ginekologa, jak tarczyca to do endykrynologa itd...
      >
      >
      > Malo cos Ci internisci umieja w Polsce...A co robic jak przysadka chora ?

      no coz, w Polsce badaniem ginekologicznym zajmuja sie ginekolodzy
      jeszcze nie widzialam na internie gabinetu zabiegowego wyposazonego w fotel do
      bad. gin.

      jesli ktos wymaga stalej opiek endokrynologicznej, to rzeczywiscie wysyla sie
      go do poradni endokrynologicznej, ale doraznie gastroenterolog tez sobie
      poradzi z nadzczynnosci czy niedoczynnoscia tarczycy
      tylko pytanie - po co, skoro sa od tego inni specjalisci
      taki system ksztalcenia

      > > Piszesz, ze u was wypisuja recepte na 6 miesiecy
      > > albo nawet na rok z gory...

      u nas (w Polsce) ginekolog moze wypisac recepte na tabl. antykoncepcyjne na 6
      miesiecy (bo to nie sa leki refundowane), ale nie zawsze chce ;)

      > > U nas kolejna paranoja, trzeba chodzic czasami nawet
      > > co dwa miesiace a
      > > ginekolog moze ci za jednym zamachem przepisac tylko
      > > trzy opakowania pigulek,
      > > wiec za trzy miesiace tak i tak muisz isc do lekarza
      > > i sluzba zdrowia oczywiscie za te wizyty placi.
      >
      >
      > Z czego wynika, ze na przyklad pacjent z cukrzyca, dobrze ustawiony, sam
      > sobie okreslajacy dawki insuliny, musi zabierac czas lekarzowi rodzinnemu co
      > 3 miesiace ? Czy ktos wie dlaczego ? Przeciez wiadomo, ze z tej cukrzycy sie
      > pacjent nie wyleczy !
      >
      w praktyce przychodzi czesciej do lekarza rodzinnego, do poradni
      endokrynologicznej co kilka miesiecy

      > Standartem na swiecie jest cytologia co roku. Jak sa jakies podejrzenia - to
      > co 6 miesiecy. Bo prostu wychodzi to taniej niz leczenie nowotworow szyjki
      > macicy. Tak wynika z zasad wprowadonych razem z Bethesda classification.

      tak, taki jest standard

      > Zakazenie chlamydia jest uwazane wszedzie za chorobe weneryczna. Nieleczone
      > prowadzi do zarosnienia jajowodow i nieplodnosci. Czy leczenie nieplodnosci
      > jest w Polsce bezplatne ?

      tak samo jak leczenie innych schorzen ginekologicznych

      > Cilest nosi nazwe na "zachodzie" CYCLEN i jest produkowany/sprzedawany przez
      > firme ORTHO.
      > W zatwierdzonej przez federal Health Protection Branch (Canada) informacji
      > dla lekarzy nie ma ani slowa o potrzebie wykonywania prob watrobowych.Chyba,
      > ze pacjentka jest "objawowa".

      w polskiech ulotkach tez nie ma ani slowa

      > O wiele gorzej przedstawia sie ten problem w odniesieniu do schorzen ukladu
      > sercowo-naczyniowego ( wlaczajac udary, zatory , choroby niedokrwienne serca).
      >
      > Idac tym traktem , w Polsce nie powinno sie zapisywac tego leku kobietom z
      > nadcisnieniem. Z cukrzyca. Palacym papierosow. Otylym. Z bolami glowy. BO dla
      > nich CILEST wyraznie podnosi prawdopodobienstwo zgonu !
      >
      "kobietom powyzej 30. roku zycia zaleca sie ograniczenie lub zaniechanie
      palenia papierosow."

      > Czy tak jest robione to z pewnoscia wiesz lepiej.


      • vecka Re: CILEST 17.05.04, 15:36
        Witaj,
        mia napisała:
        u nas (w Polsce) ginekolog moze wypisac recepte na tabl. antykoncepcyjne na 6
        > miesiecy (bo to nie sa leki refundowane), ale nie zawsze chce ;)

        MNie ginekolog jak wyjezdzalam na 4 miesiace , to powiedzial, ze moze wypisac
        tylko 3 opakowania z gory...

        min napisała:
        tak samo jak leczenie innych schorzen ginekologicznych


        Taaaa....Akurat cie wylecza na NFZ...

        min napisała:
        w polskiech ulotkach tez nie ma ani slowa

        O badaniach na proby watrobowe nie ma w ulotkach ani slowa, no ale wszedzie w
        tych ulotkach pisza jak opętani o tym ryzyku raka watroby.

        Pozdrawiam.
        >
    • reszka2 Re: CILEST 17.05.04, 21:25
      No tak, ale dradam ci wyjaśnił że próby wątrobowe maja się nijak do wczesnego
      wykrywania nowotworu wątroby. Może tu chodzi o np. cholestazę która może też
      wystąpić w czasie brania tabletek anty, choć nie znalazłam jak często, (a
      pewnie nieczęsto), a poza tym wtedy idą do góry parametry stazy wątrobowej,
      niekoniecznie transaminazy.

      Zaglądnijcie sobie na forum Zdrowie kobiety – tam to panuje istna psychoza na
      temat badań przed i w czasie antykoncepcji hormonalnej – łącznie nieomal z
      posądzaniem o błąd w sztuce, jakim miałby być jakoby przepisanie hormonów anty
      bez wcześniejszego zbadania profilu hormonów płciowych.
      • vecka Dokładnie Reszka... 17.05.04, 21:42
        Wiem,

        kobiety się oburzają, ze sie im wypisuje pigułki bez wczesniejszych badan
        hormonalnych...
        Powiem ci, ze lekarze sa sami sobie winni takiej sytuacji, bo tez chodzilam do
        kilku ginekologow i nie mowie, aby kazdy mial taka psychoze na punkcie tych
        prob, ale spotykalam sie z pogladem, ze jedena pni ginekolog skrytykowala
        druga, ze ta pierwsza mi wypisala pigulki bez wczesniejszych badan hormonalnych
        i prob watrobowych...
        I kogo tu teraz sluchac?
        Pacjenci sie boja o swoje zdrowie i jak tak taki pacjent uslyszy u lekarza, ze
        inny go tak zaniedbal, to potem ma na tym punkcie odchyl i ciagle lata robic te
        proby watrobowe, morfologie itd...
        Pozdrawiam.
        • Gość: dradam HPV IP: *.direcpc.com 22.05.04, 22:49
          Nie chcialbym komentowac wypowiedzi na temat tych morfologii prob watrobowych.
          Czy badan poziomu hormonow. Bo to jest juz dobrze opisane na tym forum i
          uwazam, ze to jest po prostu chore.

          Ale wyraznie mnie zaskakuje informacja, ze w Polsce nie jest kazda kobieta ,
          aktywna plciowo, badana co roku w kierunku raka szyjki macicy.

          Jest to jeden z najpowszechniejszych rakow u kobiet, czesciej spotykany niz rak
          sutka.

          Jako glowna przyczyne tego raka wymienia sie zakazenie tak zwanym "human
          papilloma virus". Spotykany jest on w szeregu odmianach. Genotypy 1-4 powoduja
          powstawanie skornych brodawek, typy 6,11,40,42-44,54,61,72-81 powoduja
          powstawanie niezlosliwych brodawek w okolicy narzadow plciowych i odbytu.
          Genotypy 16,18,31,35,39,45,51,56,58,59,68 oraz 82 powoduja powstawanie raka
          szyjki macicy, pochwy oraz pracia.

          Stwierdzenie zakazenia , utrzymujacego sie przez dluzej niz 2 lata podnosi
          ryzyko zezlosliwienia sie zmian. Badanie przeprowadzone i opublikowane w 2002 (
          SK Kjaer et al. BMJ,2202,325;572) udowodnilo, ze pacjentki z takim zakazeniem
          maja ponad 5 x wyzsze ryzyko wykrycie zman nowotworowych.

          Jak powinno wygladac postepowanie lekarza w przypadku wykrycia atypowych
          komorek (okreslanych jako ASC-US) .

          Jezeli nie ma mozliwosci wykonania badania genotypowego wirusa ( co nie jest,
          jak mi sie wydaje, dostepne obecnie w Polsce) to obowiazuje powtorzenie
          cytologii w ciagu 4-6 miesiecy. Jezeli dalej sa obecne patologiczne komorki to
          obowiazuje kolsposkopia. Szczegolu znajduja sie w Wright TC at al. JAMA, 2002;
          287:2120.

          Czy istnieje mozliwosc wyleczenia pacjenta/pacjentki z zakazenia wirusowego ?
          Wydaje mi sie, ze nie ma zadnej wspanialej kuracji. Ale leczenie z uzyciem
          imiquimodu (ALDARA) daje od 40 do 80 % szans na wyleczenie , a szanse na
          powtorne zakazenie wynosza jedynie 10 %. "Wymrozenie" daje circa 68 % szans na
          usuniecie zakazenia , ale szanse na powtorne zakazenie wynosza blisko 40 %.

          Bada sie obecnie mozliwosc opracowania i uzycia szczepionki, ale jest to ciagle
          jeszcze kwestia przyszlosci.



          Jak to wyglada w innych krajach ? W roku 1996 liczba zgonow z powodu raka
          szyjki macicy spadla do poziomu jaki byl obserwowany w Finlandii dziesiec lat
          temu ( gdzie rutynowe, coroczne badanie cytologii zaczelo sie w w 1960r roku).
          W Wielkiej Brytanii stosowanie badan cytologicznych populacji zaczelo sie w
          1964, ale nigdy nie osiagnieto tego badania jako "rutynowego".

          W Stanach Zjednoczonych liczba zgonow z powodu raka szyjki macicy spadala w
          latach 70, ale z poczatkiem lat 80-tych spadek sie zatrzymal. Jak sie mozna
          domyslac roznica miedzy sytuacja w Kanadzie i USA wynika po prostu z tego, ze
          bedenie cytologiczne dostepne jest bezplatnie blisko dla 100 % populacji,
          podczas gdy w USA tak dobrze nie jest.

          Dlaczego w swoim postingu podaje zrodla ? A no po prostu dlatego, ze w Polsce,
          jak mi sie wydaje, zwyklo sie twierdzic "a my mamy inne obserwacje i nasze
          autorytety twierdza inaczej".

          I pacjentka pozostaje niepewna. Czy w Polsce stan wiedzy medycznej winien byc
          taki jak jest w krajach G-7, czy tez w Polsce istnieja inne schorzenia, innego
          typu pacjenci, do ktorych swiatowa wiedza medyczna nie ma zastosowania ?

          Mysle, ze odpowiedz na ten dylemat kazdy czytajacy i kazda czytajaca znajda
          sami/same dla siebie.

          A jak ktos jest zainteresowany blizej to redze zagladnac pod :

          www.cmaj.ca/cgi/content/full/170/10/1545
          lub nawet tutaj : www.cmaj.ca/cgi/collection/cervical_screening

          A tak na marginesie warto wiedziec, ze probuje sie opracowac badanie
          cytologiczne, ktore kobieta moze sama na sobie przeprowadzic :
          www.cmaj.ca/cgi/content/full/162/5/666 . Co moze miec ta wartosc, ze w
          Polsce lekarze rodzinni nie wiadomo dlaczego cytologii , co roku, u swoich
          pacjentek, nie przeprowadzaja. A jest to badanie proste, tanie i bardzo
          efektywne.

          Pozdrawiam


          dradam
          • vecka Dradam, pytanie do Ciebie 22.05.04, 22:57
            Od czego moze wzrastac marker CA 125 poza jajnikami?
            Mama jest po operacji i po chemii. CA 125 teraz zaczeleo wzrastac, nie wiemy od
            czego, bo na USG nic nie widac raczej...Czy to moze byc trzustka?
            Czy ty jestes ginekologiem?
            Pozdrawiam i czekam na jakies wskazowki.
            Dzieki za info.
            • Gość: dradam Re: Dradam, pytanie do Ciebie IP: *.direcpc.com 22.05.04, 23:09
              vecka napisała:

              > Od czego moze wzrastac marker CA 125 poza jajnikami?
              > Mama jest po operacji i po chemii. CA 125 teraz zaczeleo wzrastac,
              > nie wiemy od > czego, bo na USG nic nie widac raczej...
              > Czy to moze byc trzustka?

              Najogolniej trzeba poszukac za przerzutami. Trzustka jest jednym z miejsc, ale
              takze jama oplucnowa. Sytuacja taka jak opisujesz jest wskazaniem do tak zwanej
              SLL ( second look laparotomy), nie wspominajac o obowiazkowym w tym przypadku
              CT i MRI.

              Jezeli pojdziesz pod : www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi i
              wpiszesz jako temat do poszukiwania "CA 125" to powinnas otrzymac blisko 3000
              pozycji pismiennictwa traktujacych o tym temacie.

              W jezyku polskim zostala opublikowana praca : Ginekol Pol. 2003 Sep;74(9):701-
              9. [Cancer antigen CA 125 in ovarian cancer] autorstwa : Debniak J, Stukan M,
              Pietrzak-Stukan M, Klasa-Mazurkiewicz D.

              > Czy ty jestes ginekologiem ?

              Uchowaj Panie Boze ! Ja lubie popatrzec na twarz pacjenta. W tej specjalizacji
              malo sie ma tych mozliwosci.

              > Pozdrawiam i czekam na jakies wskazowki.

              Nie ma sprawy, pozdrawiam
              • vecka Re: Dradam, pytanie do Ciebie 23.05.04, 11:49
                Witaj,

                o tomografii i rezonansie to nie ma co u nas marzyc, nie ma aksy na markery,a
                co dopiero na rezonans...Chcialysmy zropbi to prywatnie, ale chyba juz
                zdecydujemy sie na optracje, tzn, zeby otworzyli mame i sie przyjrzeli okiem
                czy czegos tam nie ma...
                Dziwne jest to, ze te markery wzrastaja i spadaja.., i tak na zmiane, ale teraz
                troche za duzo urosly i zaczynamy sie nieco martwic...Przy oprecaji nie bylo
                przezryutow, wezly chlonne byly czyste, ale to tak bywa z tym roznie, ze nie da
                sie tak przewidziec...

                MOzesz mi jeszcze cos powiedziec? Czy płyn w zatoce Douglasa jest zjawiskiem
                normalnym? Napisałam na bepłodności, zeby na taki płyn uważac, bo moze to byc
                wysiek z komorek nowotowrowych, ale tam na mnie napadli, ze to jest normalka,
                bo to plyn po owulacji...Zastanawia mnie to o tyle, ze na onklinku przerzucilam
                tego tony i jak ktos pisal, ze ma plyn w Jamie Douglasa, to zaden onkolog,
                min .Pan Stukan, ktory tam odpisuje pacjnetom, nie wspomnial o ewntulanej
                owulacji, tylko natychmist kazal robic biposje tego plynu..
                Jaka jest roznica miedzy tym plynem z owulacji , a wysiekiem rakowym?

                Dziekuje za informacje i pozdrawiam sedecznie.
                • Gość: dradam Re: Dradam, pytanie do Ciebie IP: *.direcpc.com 23.05.04, 12:01
                  vecka napisała:

                  > Witaj,
                  >
                  > o tomografii i rezonansie to nie ma co u nas marzyc, (...) zeby
                  > otworzyli mame i sie przyjrzeli okiem czy czegos tam nie ma...

                  Problem polega niestety na tym, ze przezuty moga byc w obrebie klatki
                  piersiowej i wtedy laparotomia nie wystarcza.


                  (...)
                  > natychmist kazal robic biposje tego plynu..
                  > Jaka jest roznica miedzy tym plynem z owulacji , a wysiekiem rakowym?


                  Mnie tez takie podejscie odpowiada. Roznica jest zasadnicza. Bo jeden nie
                  zawiera, a drugi moze zawierac komorki nowotworowe. Wiec ich wykrycie oznacza
                  na 100 % ze sa przerzuty (gdziekolwiek w obrebie jamy otrzewnowej).

                  Pozdrawiam i zycze wytrwalosci i odwagi


          • Gość: dradam Re: HPV-poprawka IP: *.direcpc.com 23.05.04, 03:13
            Jeden z mych przyjaciol zwrocil mi uwage, ze cos mi sie pomylilo. Rzeczywiscie
            mial racje. Kobieta zakazona HPV w ciagu 2 lat ( to znaczy na poczatku
            obserwacji i na koncu, tego samego typu) ma ponad osiemset razy wieksza szanse
            powstania raka szyjki macicy ( a nie jak napisalem 5 x ).

            Orginal tekstu na ktory sie powoluje znajduje sie tutaj.

            bmj.bmjjournals.com/cgi/content/full/325/7364/572?maxtoshow=&HITS=10&hits=10&RESULTFORMAT=&author1=Kjaer&andorexactfulltext=and&se
            archid=1085274278519_5859&stored_search=&FIRSTINDEX=0&sortspec=relevance&resourc
            etype=1


            Badanie zostalo przeprowadzone w Danii.

            Dlaczego tego sie nie bierze pod uwage w Polsce to nie mam pojecia.

            Przepraszam za pomylke i dziekuje za uwage !
    • reszka2 Re: CILEST 24.05.04, 23:31
      Może dlatego że panie w Polsce na propozycję z mojej strony że zbadam im
      piersi, tak palpacyjnie, reagują niekiedy tak, jakbym im proponowała co
      najmniej seks zbiorowy ze zwierzętami oraz wyszukanym oprzyrządowaniem. Biust
      jest do oglądania, ot co, nie będzie nikt (oprócz męża) po cyckach macał. A bez
      pozwoleństwa biustów nie badam, per rectum też nie badam.
      W związku z tym, że kobiety często:
      1) nie bywają u ginekologa przez całe lata, i to nie kobity ze wsi, ale
      panie dyrektor,
      2) cytologie miała, o, ho ho, kiedyś, tam po porodzie, a córka właśnie
      maturę zdaje,
      no to jest jak jest.
      Więc nie chodzi o morfologie wirusów, a gdzie tam. Chodzi żeby choć raz na te
      dwa lata cytologię sobie zrobiła.
      Więc nie PCR, tylko praca u podstaw, dradamie. Przez jedno pokolenie, zakładam
      optymistycznie.

      Dodam, że u na s cytologie mają zakontraktowani ginekolodzy, nie lekarze
      rodzinni, i choćbym pękła, to cytologii nie zlecę, tylko mękolę o wizytę u
      ginekologa.
      Dodam jeszcze, że nasz oddział NFZ zmusił do podpisania kontraktu, który za
      mammografię zwraca mniej pieniędzy niż to badanie kosztuje u najtańszych
      podwykonawców, więc albo pacjentka robi sobie sama, za własne pieniądze, albo
      kieruje się ją do poradni chorób sutka, gdzie po kilkumiesięcznym oczekiwaniu
      ma to zrobione. Albo nie.
      Więc przewiduję że pracy dla onkologów nie zabraknie. Pracują na to obie
      strony.

      Płyn w zatoce Douglasa rzeczywiście może mieć różne przyczyny – od owulacji,
      poprzez zapalenie, aż do neo włącznie. U Twojej Mamy trudno podejrzewać to
      pierwsze, więc raczej zostają te pozostałe.
      • Gość: dradam Re: CILEST IP: *.direcpc.com 24.05.04, 23:47
        reszka2 napisała:

        > (...) seks zbiorowy ze zwierzętami oraz wyszukanym oprzyrządowaniem.

        Gratulacje ! To je dobre !

        > Biust
        > jest do oglądania, (...)

        No to i tak duzo...
        Czy w Polsce rowniez zauwaza sie, ze dziewczeta maja coraz wieksze piersi ?


        (...)

        >
        > Dodam, że u na s cytologie mają zakontraktowani ginekolodzy, nie lekarze
        > rodzinni, i choćbym pękła, to cytologii nie zlecę, tylko mękolę o wizytę u
        > ginekologa.

        Thanks ! Teraz mi sie pojasnilo w glowie . To jest kryminalna sytuacja ! Bo
        ginekolodzy w Polsce nie sa w stanie przebadac raz na rok kazdej kobiety.

        (...)
        > Więc przewiduję że pracy dla onkologów nie zabraknie. Pracują na to obie
        > strony.
        >
        (...)

        Raczej trzy strony...

        • vecka Hej REszka... 25.05.04, 00:19
          Witaj,,

          nie raczej, tylko na pewno...Juz po chemii...
          Ale przeciez i na raka jajnika choruja mlode kobiety, znam z onkolinku
          dziewczyne w wieku 19 lat...i u niej moze byc to plyn owulacyjny...,a okazal
          sie rak i to zlosliwy...Dlatego pytam...
          POzdrawiam.
    • vecka Dradam wybacz.... 25.05.04, 00:23
      Witaj,
      wybacz , ze Cie tak mecze, ale czy po raku jajnika, po chemii , mozna dostawac
      chemie w tabletkach lub w zastrzykach wspomagajaco?
      Czy u was w USA tak sie robi?
      Dziekuje za odp.
      POzdrawiam.
      • Gość: dradam Droga Vecko; IP: *.direcpc.com 25.05.04, 00:29
        Nie przeceniaj mojej wiedzy w tym zakresie.
        Po prostu nie mam wystarczajacej objetosci informacji na temat szczegolnego
        pacjenta , jak rowniez nie jestem specjalista w zakresie onkologii
        ginekologicznej.
        Tak ze nie miej do mnie pretensji, ale nie jestem odpowiednim zrodlem ...

        Pozdr.

        dra.

        PS. Ja jestem "dradam", a nie "Dradam".
        To tak jest, na marginesie, od ponad 10 lat na Internecie.
        • vecka Przepraszam za małą literę Dradam. 25.05.04, 10:44

    • maretina Re: CILEST 25.05.04, 09:08
      jak to internista hormonami sie nie zajmuje? endokrynologia to czesc interny,
      tak samo jak kardiologia, nefrologia, hematatologia ....
      przeciez na oddzialach ogolnointernistycznych w szpitalach leza zarowno chorzy
      na nerki jak i na cukrzyce czy serce!:)
      • vecka Re: CILEST 25.05.04, 10:43
        No ale Maretino inetrnista na stałe ci pigulek nie bedzeie wypisywal...W POlsce
        internista nie wypisuje na stale pigulek, musi to robic ginekolog i tyle.
        • maretina Re: CILEST 25.05.04, 10:45
          vecka napisała:

          > No ale Maretino inetrnista na stałe ci pigulek nie bedzeie wypisywal...W
          POlsce
          >
          > internista nie wypisuje na stale pigulek, musi to robic ginekolog i tyle.

          nie MUSI, to kwestia zwyczaju i checi lekarza.
          Uwaga sigma! Uwaga pi! Nadszedł kolejny rozkaz z matplanety!:)
          gg:559322
          • vecka Re: CILEST 25.05.04, 14:36
            U was w Olsztynie jest jak zwyke inaczej niz w calej Polsce...
            U was sie nie czeka do lekarza, a lekarz nawet sam do ciebie na telefon
            przyjezdza, u was nie ma lekarzy, ktorzy biora jakies lapowki, bo moglabys
            wyliczyc takich co biora na plcach jednej reki( Olsztyn jest troche duzy),
            u was za wezwanie bezpodstwnie pogotowia sie nie placi, choc u mnie i w innych
            miejscowosciach sie placi..., u was internista wypisuje pigulki, choc w calej
            POlsce chodzi sie po pigulki do ginekologa...
            U was jest inny swiat po prostu...
            • maretina Re: CILEST 25.05.04, 14:51
              vecka napisała:

              > U was w Olsztynie jest jak zwyke inaczej niz w calej Polsce...
              mylisz sie... w olsztynie mieszkam rok dopiero, a wczesniej cale zycie
              mieszkalam w warszawie i recepty na tabletki anty mialam nie zawsze od gina.

              > U was sie nie czeka do lekarza, a lekarz nawet sam do ciebie na telefon
              > przyjezdza, u was nie ma lekarzy, ktorzy biora jakies lapowki, bo moglabys
              > wyliczyc takich co biora na plcach jednej reki( Olsztyn jest troche duzy),
              > u was za wezwanie bezpodstwnie pogotowia sie nie placi, choc u mnie i w
              innych
              > miejscowosciach sie placi..., u was internista wypisuje pigulki, choc w calej
              > POlsce chodzi sie po pigulki do ginekologa...
              > U was jest inny swiat po prostu...

              widzisz jak u nas fajnie?:)
              moze dlatego ze Ciebie tu nie ma?:)
              a tak powaznie, to klopoty w sluzbie zdrowia sa takie same tu jak w innych
              miastach: kolejki do specjalistow, limity na leczenie specjalistyczne.
              moim zdaniem po prostu klamiesz, bo za wezwanie pogotowia sie nigdzie w polsce
              nie placi, bardzo krotko obowiazywal ten przepis. jak na razie przepisy sa
              jednorodne w calej polsce.... zatem nie wciskaj kitu, ze lekarz wystawil na
              wizycie rachunek.
              a co do lapowek..... jestes ich mania opetana. odwiedz jakiegos szamana, albo
              wypij to co proponujesz na innych forach, moze bsie polepszy.
              poza tym tylul watku vecko jest CILEST. cos onim wiesz? a moze ziolkami sie
              zabezpieczasz?
              • vecka Re: CILEST 26.05.04, 00:17
                Witaj Maretino,

                widze, ze nie czytasz postow wszytkich...i wypisujesz glupoty...

                maretina napisala:
                zatem nie wciskaj kitu, ze lekarz wystawil na
                > wizycie rachunek.


                Maretina napisala:
                , albo
                > wypij to co proponujesz na innych forach, moze bsie polepszy.

                Niczego nie proponuje do picia...Nie wiem skad ty to wytrzasnelas....


                Marterina napisala:
                poza tym tylul watku vecko jest CILEST. cos onim wiesz? a moze ziolkami sie
                > zabezpieczasz?

                Wiem, wiem, bo chcialm ci powiedziec, ze Dradam zalozyl ten watek wlasnie z
                mojego powodu jakbys nie wiedziala...

                Pozdrawiam mimo twoich jadowitych uwag...



                Bzdury wypisaujesz, nigdzie tak nie napisalam...
                • vecka Re: CILEST 26.05.04, 00:18
                  Nigdzie nie napisalam, ze mi lekarz rachunek wystawil...
                  Nie pisz bzdetow...i zanim napiszesz cos, to doczytaj prosze....
    • vecka Wszechwiedzaca Maretina... 26.05.04, 12:51
      I jeszcze cos...
      Jak ci życie da kopa w tylek i ci nie pomoze medycyna konwencjonalna ani twoj
      maz, to wrocisz do ziolek i akupunktury jak piesek z podkulonym ogonem i wtedy
      sobie przypomnisz jak kipłas sie z ludzi, ktorzym medycyna i lekarze nie
      pomogli...
      NIgdy nie badz taka pewna, ze i ciebie nie spotka to co innych ...
      POzdrawiam.
      • maretina Re: Wszechwiedzaca Maretina... 26.05.04, 12:56
        vecka napisała:

        > I jeszcze cos...
        > Jak ci życie da kopa w tylek i ci nie pomoze medycyna konwencjonalna ani twoj
        > maz, to wrocisz do ziolek i akupunktury jak piesek z podkulonym ogonem i
        wtedy
        > sobie przypomnisz jak kipłas sie z ludzi, ktorzym medycyna i lekarze nie
        > pomogli...
        > NIgdy nie badz taka pewna, ze i ciebie nie spotka to co innych ...
        > POzdrawiam.

        wiesz co mi sie u Ciebie najbradziej podoba?:)
        to "pozdrawiam" pod seria oszczerstw;)
        daj sobie ze mna spokoj, prosilam juz tyle razy, nawet jak do ciebie nie pisze,
        to ty uparcie dalej.... za durna jestes zeby zrozumiec, ze ktos nie chce z toba
        rozmawiac?
        masz tu tyle innych nickow do pogawedek.... chociaz zauweazylam ze pare innych
        osob reaguje na ciebie podobnie jak ja:)
        robisz mi ziezla reklame, bo osoba znienawidzona przez taka wariatke musi
        budzic symaptie:)
        • vecka Re: Wszechwiedzaca Maretina... 26.05.04, 16:04
          Nie mam nic do ciebie poza tym, ze jestes hipokrytka i nazywasz mnie durniem,
          zakladasz na moj temat nowe watki, w ktych sie podsmiewasz, kpisz sobie ze mnie
          i tylko dlatego, ze napisalam o medytacji i wizualizacji, o ktorej nie masz
          pojecia, wiec nie wiem czemu sie madrzyzsz, bo to piszesz za madre nie
          jest... , a przede wszytkim na zenujacym poziomie....
          No i jak zawsze pozdrawiam, bo serio, nie mam do ciebie w sobie zlosci i jadu
          do ciebie tak jak ty do mnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka