do.ki
26.04.12, 12:03
tytulem wyjasnienia: a.m.a.= against medical advice
Moja tesciowa ma w niedalekiej przyszlosci termin na artroskopie kolana. Pewnie przy okazji trzeba bedzie zrobic niewielka synowiektomie, ale tak po prawdzie to namowilem ja w koncu na ten zabieg jako przygotowanie gruntu pod endoproteze kolana.
Tesciowa zostala poinformowana, ze z powodu tego zabiegu bedzie hospitalizowana 3 dni! Nie stoja za tym zadne wzgledy medyczne, tylko "tak musi byc, bo NFZ nie zaplaci".
To jest nie tylko piramidalna bzdura, to jest bzdura szkodliwa. Nie mam zamiaru wystawiac mojej kochanej tesciowej na 3 dni szpitalnego zarcia ani na ryzyko zakazenia szpitalnego czy zakrzepicy zylnej z powodu 3 dni lezenia w niewygodnym lozku. Przez ta cala monogamie mam tylko jedna tesciowa, wiec musze o nia dbac. Dlatego bede tesciowej zdecydowanie doradzal, zeby jak najszybciej po zabiegu wypisala sie na wlasne zadanie.
Tesciowa jednakowoz jest osoba pokoj milujaca i zaryzykuje zdrowiem, zeby nie narazac sie dochtorom. Stad moje pytanie czysto praktyczne: jakich naciskow, ewentualnie retorsji mozna sie spodziewac?