Dodaj do ulubionych

Dlaczego lekarze zarabiaja mniej od weterynarzy?

IP: *.ip-pluggen.com 09.08.04, 15:58
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2219751.html
Takie pytanie nasunelo mi sie przy czytaniu artykulu. A moze zarabiaja tak
duzo tylko w rzezniach?
Jesli wyobrazic sobie ze lekarz weterynarz operuje psa i pies "umrze",
to nie mozna tego porownac do operacji przy ktorej umiera czlowiek!
Lekarz weterynarii nie przeszczepia serca czy innych organow.
Obserwuj wątek
    • Gość: as Re: Dlaczego lekarze zarabiaja mniej od weterynar IP: 80.51.242.* 09.08.04, 17:29
      I pomyslec, ze USG czy EKG u weterynarza robione tez kosztuje taniej niz u
      lekarza, a przecież na jedno wychodzi. To nie żart !
    • Gość: Patryk Re: Dlaczego lekarze zarabiaja mniej od weterynar IP: *.oc.oc.cox.net 09.08.04, 18:22
      Bo lekarz medycyny w Polsce ma "powołanie" i ono ma mu wystarczyć.Weterynarz
      powołania mieć nie musi (przynajmniej nikt mu tego nie imputuje przy okazji
      obecnej sytuacji)-dlatego może zarabiać więcej.Tak jak powołania nie musi mieć
      mechanik samochodowy,kierowca taksówki czy malarz pokojowy.
      Lekarz za trzy,czterogodzinną operację ratującą życie zostanie "wynagrodzony"
      kwotą wystarczającą na zakup paru paczek papierosów,1,5 kg szynki w sklepie lub
      pięciu-sześciu litrów benzyny na stacji paliwowej.To się nadaje do księgi
      Guinessa i nagrody Darwina zarazem...tak trzymać!
    • Gość: real czlowiek nie bydle, szynki z niego nie zrobisz IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 21:24
      dlatego:(
      • Gość: Patryk Re: czlowiek nie bydle, szynki z niego nie zrobis IP: *.oc.oc.cox.net 09.08.04, 22:01
        Czyli w krajach tzw.zachodnich tajemnicą wysokich zarobków lekarzy medycyny,jest
        to,że robią z ludzi szynki?A u nas nie robią i dlatego zarabiają dużo gorzej?
        • Gość: real dokladnie, tam nawet na trupie mozna zarobic.... IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 22:20
          i to niekoniecznie,
          naszym lodzkim patentem:(
    • dradam1 ubezpieczenie psa 10.08.04, 02:07
      w zakresie uslug "weterynaryjnych" w USA/Kanadzie kosztuje okolo $500 rocznie
      (US).

      Oblicza sie, ze przecietnie w USA ,na leczenie psa, wlasciciel wydaje okolo
      $7000 ( przez cale psa zycie).

      Z pewnoscia jest to sporo, ale psy maja na prawde dobra opieke w tym przypadku.

      Nie wiem, ile wydaje NFZ na leczenie jednego Polaka wiec nie potrafie poczynic
      porownan.

      Wiadomo mi, ze przecietnie w USA/Kanadzie wydaje sie na leczenie jednego
      mieszkanca ponad $5000 rocznie. Niestety w tych wiec krajach psy maja gorzej od
      ludzi.

      Pozdrowka


      dradam1

      PS. Ciecie cesarskie, u krowy, kosztuje u nas ponad $700 . Epidural jest
      wliczone.

      • Gość: Patryk Re: ubezpieczenie psa a NFZ IP: *.oc.oc.cox.net 10.08.04, 05:11
        dradam1 napisał:

        >Nie wiem, ile wydaje NFZ na leczenie jednego Polaka wiec nie potrafie poczynic
        > porownan.

        Spieszę donieść,że NFZ + tzw.procedury finansowane z budżetu to ok.30 mld
        złotych.Podzielone przez liczbę ludności daje zawrotną kwotę ok. 800zł~180
        euro~220 USD na cały rok długi(medycyna,dopłaty do leków,dental+vision plan
        :-)).Oczywiście klientom NFZ należy się wszystko,natychmiast i na najwyższym
        światowym poziomie.Pytanie:do księgi Guinessa z tym czy po nagrodę Darwina?
    • Gość: Mariner Re: Dlaczego lekarze zarabiaja mniej od weterynar IP: *.visp.energis.pl 10.08.04, 07:46
      Zarabia więcej bo zwierzęta mają jeszcze mniej do powiedzenia niz ludzie
      M.
      • Gość: Bruford Re: Dlaczego lekarze zarabiaja mniej od weterynar IP: *.cskmswia.pl 10.08.04, 09:48
        No to mamy kwintesencję filozofii marinera.
        • Gość: Mariner Re: Dlaczego lekarze zarabiaja mniej od weterynar IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.04, 10:56
          Podobno od idiotów głupsi są tylko ci, co nie mają poczucia humoru....
          M.
          • Gość: Bruford Re: Dlaczego lekarze zarabiaja mniej od weterynar IP: *.cskmswia.pl 10.08.04, 11:11
            Ejże, teraz to dowcip???Tak bardzo kojarzy się tut post z wymową Twojego
            głownego wątku że teraz nie wiem , tamten też jest wynikiem dowcipu?
            • pia.ed Opieka nad psem 10.08.04, 12:40
              Mam dziwne wrazenie, ze ludzie ktorzy chca aby ich leczenie bylo bezplatne,
              nie szczedza prywatnych pieniedzy kiedy zachoruje im pies.

              Choc oczywiscie do Ameryki nam jeszcze daleko!
              • uasiczka Re: Opieka nad psem 10.08.04, 15:56
                jakie bezpłatne? przecież płacę co miesiąc na służbę zdrowia! chcę tylko aby za
                to co mi NFZ "zabiera" oddał mi w zamian usługi medyczne - to nie jest za darmo.

                bardzo bym chciała - aby było tak jak w przypadku weterynarza - jestem zdorwa -
                pieniądze do mojej kiesoznki - jestem chora pieniądze z mojej kieszonki do
                kieszonki lekarza.

                a nie - pieniądze z mojej kieszonki do NFZ w zdrowiu i w chorobie - aak choroba
                to JESZCZE płacić
                • Gość: Patryk Re: Opieka nad psem IP: *.oc.oc.cox.net 10.08.04, 18:17
                  asiczka napisała:

                  > jakie bezpłatne? przecież płacę co miesiąc na służbę zdrowia! chcę tylko aby za
                  >
                  > to co mi NFZ "zabiera" oddał mi w zamian usługi medyczne - to nie jest za darmo
                  > .
                  >
                  > bardzo bym chciała - aby było tak jak w przypadku weterynarza - jestem zdorwa -
                  >
                  > pieniądze do mojej kiesoznki - jestem chora pieniądze z mojej kieszonki do
                  > kieszonki lekarza.
                  >
                  > a nie - pieniądze z mojej kieszonki do NFZ w zdrowiu i w chorobie - aak choroba
                  >
                  > to JESZCZE płacić

                  Proponuję uważnie przyswoić sobie definicje:"ubezpieczenie","solidaryzm
                  społeczny","składka ubezpieczeniowa".
                  • uasiczka Re: Opieka nad psem 11.08.04, 08:24
                    w takim razie prosze o podanie definicji
                    bo ja rozumiem - gdy mam ubezpieczony samochód i kogoś walnę - ubezpieczyciel
                    płaci za naprawę.
                    więc jesli ja jestem ubezpieczona i coś się "zepsuje" rozumiem że firma w
                    której jestem ubezpieczona płaci "za naprawę" chyba że się mylę
                    • Gość: Patryk Re: uasiczka IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 12.08.04, 01:27
                      uasiczka napisała:

                      > w takim razie prosze o podanie definicji
                      > bo ja rozumiem - gdy mam ubezpieczony samochód i kogoś walnę - ubezpieczyciel
                      > płaci za naprawę.
                      > więc jesli ja jestem ubezpieczona i coś się "zepsuje" rozumiem że firma w
                      > której jestem ubezpieczona płaci "za naprawę" chyba że się mylę

                      Tak,masz racje,jesli chodzi o ubezpieczenia komunikacyjne.Natomiast ty nie
                      oplacasz zadnego ubezpieczenia zdrowotnego (z definicji)-tylko ORDYNARNY
                      PODATEK.Od nazwania tego "ubezpieczeniem" czy "skladka" nic sie nie zmieni
                      (podobnie jesli na fiacie 126 p przykleisz znaczek BMW).I tak do tego podchodz -
                      oszczedzi ci to rozczarowania.
            • Gość: Mariner Re: Dlaczego lekarze zarabiaja mniej od weterynar IP: *.visp.energis.pl 10.08.04, 16:51
              Każdy rozumie jak chce.......
              M.
      • anjadr Re: Dlaczego lekarze zarabiaja mniej od weterynar 10.08.04, 19:25
        Tyle, ze płaca ludzie. Którzy mają do powiedzenia wiecej. Niestety psy z karatmi
        kredytowymi to ciagle jeszcze rzadkośc. Koty preferuja gotówkę.
        Gość portalu: Mariner napisał(a):

        > Zarabia więcej bo zwierzęta mają jeszcze mniej do powiedzenia niz ludzie
        > M.
    • Gość: noname Re: Dlaczego lekarze zarabiaja mniej od weterynar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 13:17
      Bo lepiej jest w tym kraju leczyć świnie i bydło aniżeli ludzi.

      Tak wynika z porównania oficjalnych zarobków weterynarzy na posadach w
      państwowych ubojniach i medyków w publicznej służbie zdrowia.
      Część lekarzy radzi sobie biorąc łapówki, ale jak inaczej mają sobie radzić,
      aby żyć na należnym im z racji wykształcenia poziomie ? Kto ma w końcu jeździć
      dobrym autem sprzątaczka czy lekarz ?
      Zresztą to już w czasach komuny z trybuny sejmowej ktoś powiedział, że lekarzom
      nie trzeba więcej płacić, bo i tak sobie poradzą ( politycy nadal tak
      uważają ) - no to niektórzy sobie radzą i to nieźle. Tylko skąd ta nagonka
      dziennikarska, że nie wolno brać łapówek ???
      Albo oficjalnie płacić więcej lekarzom, albo odpier... się od brania łapówek.

      Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, dlaczego system ochrony zdrowia jest taki,
      jaki jest ?
    • Gość: hamster Re: Dlaczego lekarze zarabiaja mniej od weterynar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 14:11
      Sprawa jest prosta, każdy weterynarz może wyleczyć człowieka ale żaden lekarz
      nie wyleczy np. myszy.Anatomia zwierząt i ich gatunków jest chyba bardziej
      skomplikowana od anatomii człowieka więc chyba wiedza i umiejętności
      weterynarza muszą być wyższe niż lekarza ludzi.
      • Gość: Patryk Re: Dlaczego lekarze zarabiaja mniej od weterynar IP: *.oc.oc.cox.net 10.08.04, 18:05
        Sprawa jest prosta, każdy weterynarz może wyleczyć człowieka ale żaden lekarz
        > nie wyleczy np. myszy.Anatomia zwierząt i ich gatunków jest chyba bardziej
        > skomplikowana od anatomii człowieka więc chyba wiedza i umiejętności
        > weterynarza muszą być wyższe niż lekarza ludzi.

        Coś się trochę chyba zagalopowałeś kolego...:-)))
      • Gość: noname Re: Do hamstera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 18:39
        Aleś hamster zaj... i to z grubej rury.

        hamster, czy to znaczy, że twoim lekarzem rodzinnym jest jakiś dobry
        weterynarz ? ;)))
        Trudno przecież, aby chomika (hamster) leczył lekarz medycyny. Znam co prawda
        kilku lekarzy, którzy z dobrym skutkiem leczą swoje psy i koty. Nie przypominam
        sobie jednak, aby któryś z nich leczył świnię, no może taką na 2 nogach.

        Wiesz, co robi dobrze wynagradzany weterynarz, gdy nie potrafi wyleczyć lub
        koszt leczenia przekracza wartość pacjenta ? Usypia pacjenta i tyle. Więc
        musisz uważać na swojego weterynarza !!! ;)))

        Odpowiedzialność weterynarza nie przekracza bowiem wartości rynkowej
        zwierzęcia, które nie przeżyło w wyniku złego leczenia. A chomiki są tanie.

        Gdy moją kotkę operował weterynarz, to w trakcie operacji miałem telefon, bo
        okazało się, że jest inna choroba i operacja będzie droższa. Zostałem
        zapytany ... "czy zapłacę więcej - to dokończy operację, czy kot ma być
        uśpiony ? "

        Takie rynkowe podejście jest godne naśladownictwa przez lekarzy medycyny, np.
        taki telefonik do NFZ czy zapłaci ? ;)))

        cytat hamstera:
        > Anatomia zwierząt i ich gatunków jest chyba bardziej
        > skomplikowana od anatomii człowieka więc chyba wiedza i umiejętności
        > weterynarza muszą być wyższe niż lekarza ludzi.

        hamster powyższe zdanie - to kompromitacja. Nie uważałeś na lekcjach biologii w
        szkole podstawowej. Nie wypowiadaj się, więc tak kategorycznie o sprawach, w
        których ci się tylko coś wydaje.
        • Gość: hamster Re: Do hamstera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 20:04
          Jak jesteś taki dobry to zostań weterynarzem i nie narzekaj że mało ci płacą.


          > cytat hamstera:
          > > Anatomia zwierząt i ich gatunków jest chyba bardziej
          > > skomplikowana od anatomii człowieka więc chyba wiedza i umiejętności
          > > weterynarza muszą być wyższe niż lekarza ludzi.
          >
          > hamster powyższe zdanie - to kompromitacja. Nie uważałeś na lekcjach biologii
          w
          >
          > szkole podstawowej. Nie wypowiadaj się, więc tak kategorycznie o sprawach, w
          > których ci się tylko coś wydaje.

          Tu nie ja się kompromituję tylko ty skoro uważasz że nie ma żadnej różnicy
          pomiędzy ptakiem, ssakiem czy gadem lub płazem.
          • Gość: noname Re: Do hamstera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 23:53

            > Anatomia zwierząt i ich gatunków jest chyba bardziej
            > skomplikowana od anatomii człowieka

            Nie o różnicy budowy - co jest oczywiste, tylko o stopniu komplikacji anatomii
            pisałeś baranie, ups... chomiku. Poza tym ptaki, ssaki, gady i płazy to nie
            gatunki, nieuku jeden.

            Może hamstery tego nie wiedzą , ale zajęcia z anatomii różnych zwierząt na
            weterynarii trwają mniej więcej tyle samo co anatomii człowieka na medycynie.
            To świadczy o szczegółowości wykładanej anatomii. Poza tym hamster/chomik nie
            wiesz, że ci twoim zdaniem lepiej wykształceni weterynarze studiują krócej od
            medycyny, bo tylko 5,5 roku. Jeśli dodać kilkuletnie specjalizacje, które
            posiada ogromna większość lekarzy medycyny (co nie jest częste u weterynarzy)
            to z twojej teorii zostaje g... ???

            > Jak jesteś taki dobry to zostań weterynarzem i nie narzekaj że mało ci płacą

            Niestety nie zostanę ani jednym , ani drugim bo mam zbyt wiele lat ;(

            A i tobie, sądząc po twojej nikłej znajomości biologii, też to nie grozi. ;)))

            Drażni mnie jak jakiś ignorant porównuje wykształcenie i odpowiedzialność
            lekarza z odpowiedzialnością weterynarza. Próbując przy tym wykazać, że
            weterynarze są lepiej wykształceni od lekarzy.
            Każdy z tych zawodów jest czymś odrębnym i są w nich ludzie lepsi i gorsi.
            A ty, sądząc po twoich opiniach nie dorastasz najgorszym z nich do pięt.

            Obrażasz tylko ludzi którzy ratują ludzkie życie, a i być może kiedyś twoje też.
            Choć mogą nie mieć okazji, bo ty przecież leczysz się wyłącznie u
            weterynarzy ;)))
            • Gość: Joanna Re: Do hamstera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 18:20
              Zajęcia z anatomii zwierząt na weterynarii trwają cztery semestry. Na medycynie
              miałam 2 semestry. Studia 11 semestrów, medycyna 12 semestrów.Tez są kolokwia,
              egzaminy i komisy, i tez wielkiego doktora może zgrywać ktoś kto ledwo dał sobie
              rade. Specjalizacja trwa około 2-3 lat, do tego staż w lecznicy.
              I jakolwiek niektórych z Państwa to drażni, bowiem można odnieść wrazenie, ze za
              fatalna sytuacje w służbie zdrowia winni sa weterynarze, slusarze, filolodzy i
              biznesmeni ( zas lekarze sa grupą wybitnie ciemiężoną przez los, co może się
              wydawać zaskakujące z tytułu podnoszonej wyzszosci osób z takim wykształceniem
              nad całą resztą populacji) nie ma weterynarzy sa lekarze weterynarii. Bowiem
              poza tym (co wynika głownie z postów), że badaja mięso i dokonuja masowych
              eutanazji także diagnozują i leczą. Wbrew pozorom wymienione czynności nie
              ograniczają się do dozylnego podania letalnych dawek barbituranów.
              A zasakakujące jest jak bardzo medycyna co niektórych naszych czworonożnych
              podopiecznych jest podobna do medycyny ludzi. I pozwalam sobie to twierdzic jako
              zarówno lekarz medycyny jak i skończonej potem niełatwej weterynarii.
              A moge w tej chwili spojrzeć na sprawę obiektywnie, bo nie pracuję w żadnym z
              tych zawodów. Ponieważ nie chciałam winic całego świata za marne pensje i
              ogólnie marny całokształt to pracuję w firmie farmaceutycznej. inne opcje jakie
              widac na tym forum to wyjazd za granicę i ciężka praca przez kilka lat. Ale
              łatwiej poniewierac kogo się da okazująć przy każdej okazji swoją wyższość
              wynikająca chyba wyłacznie z racji określonego dyplomu. Który moim osobistym
              zdaniem bez pewnego poziomu jest niczym innym tylko świstkiem papieru.
              • Gość: noname Re: Do Joanny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 00:19
                Joanno widzę, że nie czytałaś wszystkich moich postów.

                1. Nie mam dyplomu lekarza.
                2. Nikt na tym forum za słabe płace lekarzy nie wini weterynarzy, ani ślusarzy,
                ani filologów itd. ... . Tylko tych co o tym rzeczywiście decydują - polityków,
                Sejm, NFZ itp.
                3. Weterynarz to nazwa zawodu (podobnie jak dentysta) w odróżnieniu od
                określenia lekarz weterynarii które jest tytyłem zawodowym.

                Jako pacjent pytam tylko, dlaczego lekarz leczący mnie i moją rodzinę jest
                gorzej wynagradzany niż weterynarz ? Dla mnie to skandal.
                Ty możesz uważać inaczej. Nie wiem w końcu jak bardzo cenisz siebie i swoich
                bliskich.

                Reszta mojej polemiki do której wkleiłaś swój post dotyczyła przeciwstawieniu
                się tezie niejakiego hamstera, że weterynarz też może leczyć ludzi, bo jego
                zdaniem jest lepiej wykształcony.

                hamster napisał :

                " Sprawa jest prosta, każdy weterynarz może wyleczyć człowieka ale żaden lekarz
                nie wyleczy np. myszy.Anatomia zwierząt i ich gatunków jest chyba bardziej
                skomplikowana od anatomii człowieka więc chyba wiedza i umiejętności
                weterynarza muszą być wyższe niż lekarza ludzi. "

                Czyżbyś też tak uważała ?

                Czy uważasz, że za leczenie twoje i twoich bliskich NFZ powinien płacić mniej
                niż sama płacisz za leczenie swojego pieska lub kotka, bo " wiedza i
                umiejętności weterynarza są wyższe niż lekarza ludzi " ?
    • lucjola Re: Znowu Fakty górą 10.08.04, 18:44
      Bo tylko Fakty (TVN) podały, że zarobki te osiąga tylko i wyłącznie nieliczna
      skorumpowana grupa weterynarzy. Znowu mafia górą. A nie można to na miejsce
      strajkujących zatrudnić innych, których zadowoli dodatkowe 9tyś złotych ( 30tyś
      * 30%)??? Nie róbmy kolejnej sensacji medialnej :))
      • Gość: noname Re: Znowu Fakty górą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 19:11
        lucjola, nie uważałaś.

        Ministerstwo proponuje płacić weterynarzom 41 zł za godzinę zamiast tego co
        mają teraz. Weterynarze uważają, że dużo na tym stracą.

        Lekarze w publicznych przychodniach i szpitalach mają kilkakrotnie niższe
        wynagrodzenie niż 41 zł na godz. i żaden minister zdrowia nie proponuje
        lekarzom takiego wynagrodzenia jak minister rolnictwa weterynarzom.
        Dlaczego lekarz na publicznej posadzie zarabia kilka razy mniej od
        weterynarza ?

        Dla mnie to skandal, że w tym kraju kilka razy więcej płaci się za badanie
        polskich świń i bydła niż za badanie Polaków.
        • anjadr Re: Znowu Fakty górą 10.08.04, 19:31
          Tak na marginesie, to chodzi o świńskie zwłoki, które zaszlachtowano i które
          ludzie będą spozywali. Więc to dla bezpieczeństwa ludzi. Leczenie jest
          całkowicie sprywatyzowane, rynek działa, wiec co tu porównywac?. Za badanie
          zwierzęcia Polak płaci oficjalnie i bez ściemy z własnej kieszeni, bez łapówek i
          bez łaski. A los lek weta który nie jest włąscicielem lecznicy jest jescze
          gorszy od lek meda (o stomatologach nie wspominam).


          ość portalu: noname napisał(a):

          > lucjola, nie uważałaś.
          >
          > Ministerstwo proponuje płacić weterynarzom 41 zł za godzinę zamiast tego co
          > mają teraz. Weterynarze uważają, że dużo na tym stracą.
          >
          > Lekarze w publicznych przychodniach i szpitalach mają kilkakrotnie niższe
          > wynagrodzenie niż 41 zł na godz. i żaden minister zdrowia nie proponuje
          > lekarzom takiego wynagrodzenia jak minister rolnictwa weterynarzom.
          > Dlaczego lekarz na publicznej posadzie zarabia kilka razy mniej od
          > weterynarza ?
          >
          > Dla mnie to skandal, że w tym kraju kilka razy więcej płaci się za badanie
          > polskich świń i bydła niż za badanie Polaków.
        • lucjola Re: Znowu Fakty górą 10.08.04, 22:27
          Gość portalu: noname napisał(a):

          > lucjola, nie uważałaś.

          Bo nie ma na co uważać :)) Możemy mieć 2 różne źródła danych. I tak się właśnie
          tworzy sensacja.
    • anjadr Re: Dlaczego lekarze zarabiaja mniej od weterynar 10.08.04, 19:23
      Hej,

      Nie przeczytałam wszystkich postów (moje lenistwo) ale odpowiem bo znam to
      srodowisko. Oni nie zrabiają więcej od lekarzy medycyny, na pewno nie ci w
      lecznicach. Klepia taką samą biedę a nawet gorszą bo z tego co wiem wiekszość
      nie pracuje "na stałą pensję" tylko ma jakis procent od pacjanta czy zabiegu.
      Czyli jak jest "posucha" to dramat.
      Ci od mięsa to nie wiem, ale nie wierzę, zeby duzo zarabiali. Wystarczy spojrzeć
      na ubranie czy samochody...Zresztą w rzezniach tez nie morduje sie tysiecy
      zwierząt. Zresztą niech zarabiaja, byle by naprawde zajmowali się tymi
      zwierzakami. Takiej pracy na pewno nie zazdroszczę.

      Gość portalu: Halina napisał(a):

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2219751.html
      > Takie pytanie nasunelo mi sie przy czytaniu artykulu. A moze zarabiaja tak
      > duzo tylko w rzezniach?
      > Jesli wyobrazic sobie ze lekarz weterynarz operuje psa i pies "umrze",
      > to nie mozna tego porownac do operacji przy ktorej umiera czlowiek!
      > Lekarz weterynarii nie przeszczepia serca czy innych organow.
    • gaja3 Re: Dlaczego lekarze zarabiaja mniej od weterynar 13.08.04, 09:24
      Moi Drodzy.
      Ciągle w większości z nas pokutuje zdrowe peerelowskie podejście - zarabia się,
      czyli ma się pensję, pobory itp. A dzisiaj należy mówić o dochodach, a te
      lekarze mają napewno większe od znakomitej wiekszości weterynarzy, tylko ich
      nie chcą ujawnić, szczególnie przed fiskusem. Z całej wrzwy na temat badania
      mięsa w rzeźniach wynika jeden fakt bezsprny - wysokie dochody mają ci
      weterynarze, którzy "załapali" się na duże rzeźnie przemysłowe, w których
      dziennie bije się ok. 300 szt. (po 5 zł od sztuki - reszta to kwestia kilku
      działań arytmetycznych). Przy tej stawce w małej rzeżni - 30-50 szt. dziennie,
      te dochody są dużo mniejsze, i stąd konieczność fikcyjnego dorabiania
      podpisując umowy z kilkoma ubojniami. Jednocześnie, jak wynika z oświadczeń
      ludzi chyba biegłych w zawodzie, bo powiatowych inspektorów weterynarii, aby
      uczciwie przebadać mięso weterynarz nie jest w stanie dokonać tego na ilości
      większej, niż 50 szt. dziennie (a potem dziwimy się, skąd zatrucia pokarmowe).
      Summa summarum - wrzask podnieśli weterynarze o wątpliwej uczciwości. Chwała
      Bogu, mamy nadmiar absolwentów tego kierunku, a do badań mięsa w ubojniach nie
      jest potrzebne wieloletnie doświadczenie, stąd wrzawa natychmiast ucichła, gdy
      ogłoszono, że będą podpisywane umowy z absolwentami, jeżeli obecnie zatrudnieni
      weterynarze nie zgodzą się na nowe warunki. Proponowana stawka 41 zł/h, po
      pomnożeniu przez okoo 170 godzin roboczych w miesiącu daje zarobek (nie dochód,
      bo można jeszcze dorobić na sobotniej i niedzielnej pomocy okolicznym
      gospodarzom) około 7000 zł brutto - chciałbym tyle mieć w dniu dzisiejszym.

      Jeszcze raz potwierdziła się stara prawda - gdy nie wiadomo o co chodzi, to
      napewno chodzi o pieniądze, i to te nie najucziwiej uzyskane.
      • Gość: Anna Kolonko. Re: Dlaczego lekarze zarabiaja mniej od weterynar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 19:08
        Zgadzam się z Hamsterem.Weterynaria jest nieporównywalnie trudniejsza niż
        medycyna.Medycy muszą się nauczyć tylko człowieka a weci ptaków,ssaków,gadów
        itd.Wet ponadto musi mieć wszystko w małym palcu.A u lekarza medycyny
        zostaniesz odesłany do kardiologa lub dermatologa zależnie od problemu
        zdrowotnego.
        • Gość: Patryk Sz.P. Anna Kolonko IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 15.08.04, 22:35
          Weterynaria jest nieporównywalnie trudniejsza niż
          > medycyna.Medycy muszą się nauczyć tylko człowieka a weci ptaków,ssaków,gadów
          > itd.Wet ponadto musi mieć wszystko w małym palcu.A u lekarza medycyny
          > zostaniesz odesłany do kardiologa lub dermatologa zależnie od problemu
          > zdrowotnego.

          Och,to zaden problem!5,5 roku weterynarii-tak?Ryby,plazy,gady,ptaki,ssaki,moze
          dodajmy tez bezkregowce -pewnie tez je leczycie (udomowione tarantule,akwariowe
          osmiornice,itd)
          Niecale 8 miesiecy (wynika z prostego rachunku) na "dzial" (bo wakacje sobie
          odliczamy).Ssaki juz znacie "na wylot",wiec skoro ten czlowiek taki prosty i
          banalny,to zrobcie sobie szanowni koledzy weterynarze jeszcze 1 miesiac (no
          gora poltora miesiaca) poszerzenia wiadomosci,zmiencie pieczatki i... zapraszamy
          do leczenia pacjentow.Pokazecie w koncutym niedouczonym lekarzom medycyny gdzie
          ich miejsce w szeregu,no nie?
          Oj,pokory troche ,pokory...wobec wlasnej wiedzy i umiejetnosci...
          • Gość: Anna Kolonko. Re: Sz.P. Anna Kolonko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 14:27
            O co chodzi???Jakiej pokory???Czy ja kogoś obraziłam?Czy wspominałam również że
            jestem wetem?
            • Gość: herbapol Re: Sz.P. Anna Kolonko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 16:45
              Droga Anno jak widzisz lekarz poza końcem swego nosa nie widzi nic (no chyba ze
              jakiś przedstawiciel firmy handlującej lekarstwami pomacha mu biletem na
              wczasy na Karaibach), dlatego ta część społeczeństwa nie zgadza się z
              poglądami innych a już broń Boże jak post mówi o lekarzach niedouczonych.
              • Gość: Patryk Re: Sz.P. Anna Kolonko IP: *.oc.oc.cox.net 16.08.04, 17:29
                Gość portalu: herbapol napisał(a):

                > Droga Anno jak widzisz lekarz poza końcem swego nosa nie widzi nic (no chyba ze
                >
                > jakiś przedstawiciel firmy handlującej lekarstwami pomacha mu biletem na
                > wczasy na Karaibach), dlatego ta część społeczeństwa nie zgadza się z
                > poglądami innych a już broń Boże jak post mówi o lekarzach niedouczonych.

                A jeszcze bardziej lekarze nie zgadzają się z postami niedouczonej części
                społeczeństwa .
            • Gość: Patryk Re: Sz.P. Anna Kolonko IP: *.oc.oc.cox.net 16.08.04, 17:26
              To z dużą odwagą formułujesz sądy w sprawie ,o której nie masz pojęcia (bo ani z
              ciebie weterynarz,ani lekarz-ale i tak wszystko wiesz).I tu ta pokora by się
              przydała-mam małą wiedzę i doświadczenie-siedzę cicho.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka