Dodaj do ulubionych

******DO DOKI'EGO********

14.10.04, 09:42
Jesli się nie mylę, jesteś anestezjologiem w Belgii.
Nie wiem na jakim oddziale pracujesz. Chciałabym się zapytać czy w Belgii
(bądż innych krajach europejskich) lekarze pracujacy na OIOMach, onkologii,
połoznicy-ginekolodzy, położne etc. przechodzą jakieś przeszkolenie w
zakresie informowania rodziców o nieuleczalnej chorobie dziecka lub jego
śmierci?

Czy przeprowadzane są szkolenia/symulacje pytania rodziców o zgodę na
pobranie narządów dziecka do transplantacji w przypadku śmierci mózgowej.

Czy istnieją jakieś standardy ( jakie?) do kiedy jest poronienie, poród
przedwczesny (wiekowe, wagowe?), regulacje w zakresie obecności rodziców przy
śmierci dziecka, pożeganania dziecka w osobnej sali, wydawania ciała dzieci
przedwcześnie urodzonych?

Byłabym wdzięczna za odpowiedź.

Przy okazji polecam artykuł w Polityce pt. "Kilka godzin macierzyństwa".
Link:
polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1192126&MP=1

Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: ******DO DOKI'EGO******** IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 14.10.04, 14:03
      > Nie wiem na jakim oddziale pracujesz.

      Na zwyklym OIOMie w niewielkim prywatnym "szpitalu na peryferiach". Nie mamy tu
      pediatrii, za to jest spora porodowka.

      > lekarze pracujacy na OIOMach, onkologii,
      > połoznicy-ginekolodzy, położne etc. przechodzą jakieś przeszkolenie w
      > zakresie informowania rodziców o nieuleczalnej chorobie dziecka lub jego
      > śmierci?

      Prowadzenie "rozmow o zlej nowinie" nalezy do szkolenia kazdego lekarza, nie
      tylko wybranych specjalnosci. Wspomina sie o tym studentom, ale formalnego
      "szkolenia" w tym zakresie nie ma. Zreszta nie wiem czy takie szkolenie ma sens.
      Na ogol takie rozmowy prowadzi najstarszy (stazem i doswiadczeniem) czlonek
      zespolu, mlodsi asystuja, przysluchujac sie i w koncu przychodzi ten dzien, gdy
      sami musza rozmawiac.
      Problematyka etyczna, rozwazania o decyzjach w takich sytuacjach jest omawiana w
      trakcie kursow specjalistycznych, chociaz w ograniczonym zakresie.

      > Czy przeprowadzane są szkolenia/symulacje pytania rodziców o zgodę na
      > pobranie narządów dziecka do transplantacji w przypadku śmierci mózgowej.

      Nie i, podobnie jak w poprzednim przypadku, osobiscie nie uwazam, zeby to bylo
      wskazane. Scisle rzecz biorac, zgoda rodziny na pobranie narzadow nie jest
      konieczna, ale jest scisle przestrzegana zasada, zeby taka zgode uzyskac- ze
      wzgledow czysto humanitarnych.

      > Czy istnieją jakieś standardy ( jakie?) do kiedy jest poronienie, poród
      > przedwczesny (wiekowe, wagowe?)

      Poronienie to z definicji cos z pierwszego trymestru ciazy, a wiec do 12
      tygodnia. Porod przedwczesny to porod przed 37 tygodniem. Za plod niezdolny do
      zycia przyjmuje sie plod urodzony przed 22 tygodniem ciazy (liczac od ostatniej
      miesiaczki), z waga ponizej 500 g i o dlugosci ponizej 25 cm.

      > regulacje w zakresie obecności rodziców przy
      > śmierci dziecka, pożeganania dziecka w osobnej sali, wydawania ciała dzieci
      > przedwcześnie urodzonych?

      Obecnosc rodzicow nie stanowi problemu. Wszystkie porodowki sa urzadzone tak, ze
      rodzice czekaja na urodzenie dziecka w osobnym pokoju, czasem pokoj ten jest tak
      urzadzony, ze mozna w nim odebrac porod bez dalszego wozenia rodzacej do innego
      pomieszczenia. Tam tez rodzice maja mozliwosc kontaktu z dzieckiem,
      pozegnania... (bywalem swiadkiem takich sytuacji) Przepisy stanowia, ze kazda
      gmina powinna wydzielic parcele na cmentarzu, gdzie chowane sa martwo urodzone
      plody. Rodzice moga tez zdecydowac o kremacji i rozsypaniu prochow lub
      pochowaniu urny w rodzinnym grobie. Nie wiem czy juz weszla w zycie mozliwosc
      zabrania urny z prochami do domu. Jesli rodzice nie zabiora martwego plodu,
      szpital jest zobowiazany poddac go kremacji.

      pzdr serdecznie
      • mharrison Re: ******DO DOKI'EGO******** 17.10.04, 11:30
        Dziękuję bardzo za odpowiedź.
        Pozdrawiam
    • Gość: FROSTY Podsumowanie artykulu IP: *.west.biz.rr.com 17.10.04, 16:49
      STRASZNA bzdura!

      "By zwrócić uwagę społeczeństwa na problemy związane ze stratą dziecka, od 1988
      r. w Stanach Zjednoczonych, 15 października jest oficjalnie obchodzony jako
      Dzień Pamięci Dzieci Nienarodzonych i Zmarłych po Narodzeniu (Pregnancy and
      Infant Loss Remembrance Day)"

      CIEKAWE KTO I GDZIE OBCHODZI "oficjalnie" .... nie w USA!

      "Gdy kobieta nosi w sobie martwe już dziecko, lekarze zwykle doradzają poród
      naturalny. Mniej możliwych powikłań, szybszy fizyczny powrót do zdrowia. Ale
      wywołanie porodu może potrwać nawet kilka dni. Niektórzy położnicy zwlekają, aż
      natura „sama zadziała”."

      Nastepna bzdura!

      "stillbirth"

      health.discovery.com/encyclopedias/2102.html

      www.marchofdimes.com/pnhec/188_1121.asp


      Po za opisanym www.marchofdimes.com/professionals/681_1198.asp
      sprawy te sa czasami bardziej szokujace.

      System wynagrodzenia "szpitali" kosztami porodu doprowadzil do tego
      ze "C" bylo rutyna potrzebne, czy nie tylko po to aby wyciagac pieniadze
      od ubezpieczen! Koszt naturalnego porodu dziecka w szpitalach w USA byl
      okolo $ 3,500 dolarow, natomiast "C" kosztowalo ponad $ 12,000.

      Szpitale wpadly na pomysl aby "doradzac" w kazdej sytuacji "C" tlumaczac
      nie istniejace komplikacje tylko dlateg ze to po prostu bylo bardzo
      dochodwe dla szpitali, dopoki ta afera nie zostala opublikowana w latach
      1990.

      Ubezpieczenia NIE maly zadnej mozliwosci do sprawdzania i interwencji w
      sprawie zbytecznych "C".

      60% wszystkich "C" bylo tylko i wylacznie kierowane dochodem finansowym.
      Jezeli szpital moze zerznac skore to bedzie patrzyl gdzie moga na tym
      zarobic.

      "Gdy kobieta urodzi martwe dziecko, lekarze często odmawiają jej prawa do
      zobaczenia go, w obawie, że przeżyje zbyt wielki szok."

      Szok dla matki jest dosc powazny, to nie podlega dyskusji.
      Wiele dzieci umiera nadal przy porodzie na skutek podstawowyvh bledow
      lekarzy podczas porodu, i z tego powodu szpitale aby uniknac
      odpowiedzialnosci karnej i finansowej nie chcialy pokazywac dzieci
      rodzicom. W takich sytuacjach postepowanie szpitali w USA polegalo na
      polityce konsultacji (po przez "Social Workers") ktore zagwarantowaly ze
      rodzice nie wytocza sprawy sadowej szpitalowi o smierc dziecka, a
      zdrowie kobiety tak naprawde ich NIC nie obchodzilo. O ile autopsje
      sa wymagane, czesto postepowanie doprowadzalo do jak najszybszej kremacji
      zwlok aby zatrzec dowody winy.

      Dopiero jak sprawy sadowe byly wytyczone okazywalo sie ze
      nastepowal "cover up" powodow (placenta or umbilical cord problems) smierci
      dziecka.

      > Chciałabym się zapytać czy w Belgii
      > (bądż innych krajach europejskich) lekarze pracujacy na OIOMach, onkologii,
      > połoznicy-ginekolodzy, położne etc. przechodzą jakieś przeszkolenie w
      > zakresie informowania rodziców o nieuleczalnej chorobie dziecka lub jego
      > śmierci?

      Co kraj to obyczaj.
      W USA ta sprawa jest rozwiazana innaczej.

      Lekarz nie moze traic czasu, PIENIEDZY i koncentracji na sprawach
      zawodowych na zawracanie sobie glowy dzieckiem ktore urodzilo sie
      martwe.

      W zwiazku z tym jak najszybciej odcina sie kontakt lekarza z matka i
      ojcem. Przy smierci dziecka (bez wzgledu na powody) lekarz spotyka sie
      "rodzina" po czym przedstawia tak zwanego "SOCIAL WORKER", sklada
      kondolencje rodzicom, przeprasza ze sie spieszy do innych pacjetow i sie
      zwija. Kontakt z lekarzem jest pozniej praktycznie nie mozliwy.

      "Social Worker" jest szkolony aby "wspolczuc" rodzinie i przede
      wszystkim BRONIC interesow finansowych szpitala aby uniknac sprawy
      sadowej o medical malpractice.

      Sa zorganizowane spotkania i konsultacje tylko po to aby KONTROLOWAC i
      indoktrynowac rodzicow aby uniknac sprawy sadowej.

      Nastepnie jest "KLUB" (a support group for parents who experience loss) matek
      ktore stracily dzieci. Rola "SOCIAL WORKER" jest skierowanie matki
      po "praniu mozgu" do tego klubu gdzie inne bardziej doswiadczone matki
      przejmuja role doradcow.

      www.kumc.edu/gec/support/miscarri.html
      www.wisc.edu/wissp/

      Jezeli rodzice sa w stanie na czas zorientowac o takim postepowaiu
      zatrdniaja adwokata i zaczyna sie owczas DISCOVERY aby udowodnic wine
      szpitala (lekarza) - OSTENSIBLE AGENCY - o odszkodowaniw za smierc
      (wrongfull death). Wowczas dopiero wychodza na swiat przekrety personelu
      medycznego.

      > Czy istnieją jakieś standardy ( jakie?) do kiedy jest poronienie, poród
      > przedwczesny (wiekowe, wagowe?), regulacje w zakresie obecności rodziców przy
      > śmierci dziecka, pożeganania dziecka w osobnej sali, wydawania ciała dzieci
      > przedwcześnie urodzonych?

      www.gov.my/MyGov/CitizenSpace/LifeStages/Birth/Miscarriages/

      www.hmso.gov.uk/acts/acts1992/Ukpga_19920029_en_1.htm

      Przedwczesnie urodzone dzieci sa trzymane w sterylnych inkubatorach na
      OBYG ICU (Intensive Care Unit) dla przedwczesniakow. Z regoly jest
      jedna pielegniarka nie wiecej niz na 4 inkubatory. Widzialem "zaby" pod
      inkubatorami ktore wazyly okolo 1 funta (454 gr), i byly nie wieksze
      niz dlon doroslego czlowieka. Byly przypadki ze dzieci ponizej 22
      tygodnia byly podtrzymywane przy zyciu pod wzbogaconym tlenem powietrzem.

      Niestety wiekszosc dzieci urodzonych TAK przedwczesnie ma bardzo powazne
      klopoty z niedorozwinietymi plucami co wiaze sie z brakiem tlenu i czesto
      konsekwentnym powaznym urazem mozgu.

      Dostep rodzicow do OBYG ICU dla wczesniakow jest scisle kontrolowany a
      zalezy od kazdego szpitala indywidualnie.

      W kulturze ORIENTALNEJ dziecko rodzi sie 1 roczne, dlatego ze wiek
      dziecka liczy sie zawsze od zaplodnienia.
    • Gość: FROSTY pobranie narządów dziecka do transplantacji IP: *.west.biz.rr.com 17.10.04, 16:56
      mharrison napisała:

      > Czy przeprowadzane są szkolenia/symulacje pytania rodziców o zgodę na
      > pobranie narządów dziecka do transplantacji w przypadku śmierci mózgowej.

      Bardzo czesto jest to NIE mozliwe bo zwloki MUSZA byc nie naruszone w
      zwiazku z autopsja i potencjalna sprawa o odszkodowanie za smierc
      (wrongful death) spowodowana bardzo czesto po przez szpital / lekarza.

      "Adwokat" rodziny zmarlego dziecka musi miec dostep do zwlok.


      • super_synergy Re: pobranie narządów dziecka do transplantacji 17.10.04, 23:50
        biedactwo ty moje, a teraz w jakim kraju mieszkasz?
        omnibusiku malutki...

        ----
        i frosty nie sprosty synergystycznie...
        • Gość: FROSTY [...] IP: *.west.biz.rr.com 18.10.04, 04:10
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • super_synergy Re: pobranie narządów dziecka do transplantacji 18.10.04, 12:58
            sadzac po twojej znajomosci tematu jestes odzwiernym eunuchem...
            stoisz tylko przy drzwiach czy udzielasz sie jako support...?
            ;-))))

            ----
            i frosty nie sprosty synergystycznie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka