Gość: lek
IP: *.zamosc.mm.pl
18.02.05, 17:52
Za esculap.pl
Paraliż bloku operacyjnego
W Szpitalu Miejskim w Płocku wypowiedzenia złożyło trzech z czterech
pracujących tam anestezjologów. Chcą czterech tysięcy złotych podwyżki pensji.
Dyrekcja placówki nie zgodziła się na to.
Anestezjolodzy zażądali podniesienia dotychczasowych zarobków z pięciu do
dziewięciu tysięcy złotych. Na ręce dyrektora złożyli trzymiesięczne
wypowiedzenia. I jednocześnie wszyscy poszli na zwolnienia lekarskie. Pozostał
zaledwie jeden etatowy specjalista, który musi być obecny przy każdej
operacji. W szpitalu zawrzało.
Żądania anestezjologów zaskoczyły dyrekcję szpitala. Zwłaszcza, że oddano
właśnie do użytku nową poradnię chirurgiczną. W planach jest też remont bloku
operacyjnego. Zbulwersowani są przedstawiciele miasta, które jest właścicielem
szpitala. Ich zdaniem, anestezjolodzy są jedną z najbardziej uprzywilejowanych
i najlepiej opłacanych grup zawodowych. Anestezjolodzy, którzy złożyli
wypowiedzenia, nie chcą oficjalnie rozmawiać z dziennikarzami. Na razie od
wszelkich komentarzy powstrzymują się też przedstawiciele Okręgowej Izby
Lekarskiej.