czarna_rozpacz
06.01.06, 20:06
Na początku roku kilkudziesięciu lekarzy z regionu łódzkiego wyjechało za
granicę. Szpitale mają problemy z zapewnieniem właściwej opieki pacjentom -
alarmuje "Dziennik Łódzki".
Mirosława Kubasiewicz, jedna z najlepszych specjalistek od mammografii, po
wielu latach pracy odeszła z łódzkiego szpitala im. Kopernika. Zdecydowała
się kontynuować karierę zawodową w Anglii. Z pracy w "Koperniku" zrezygnowało
ostatnio kilku lekarzy, wszyscy wyjechali z Polski.
Podobnie dzieje się w łódzkim "Barlickim", Instytucie Centrum Zdrowia Matki
Polki w Łodzi, szpitalach w Poddębicach, Brzezinach i Głownie. Szpital w
Tomaszowie przeżywa kryzys kadrowy i szuka za pośrednictwem prasy
anestezjologów, pediatry, chirurga i internisty.
- Właśnie wyjechał do Niemiec młody, świetnie zapowiadający się chirurg.
Poważne kłopoty kadrowe mamy na oddziale intensywnej terapii. Żeby
funkcjonował, musimy wynajmować anestezjologów z innych szpitali - mówi
Małgorzata Kochan, dyrektor szpitala w Poddębicach. Jest przekonana, że
exodus lekarzy będzie się pogłębiał, bo pojadą pracować tam, gdzie będą
lepiej zarabiać.
Inni dyrektorzy także wynajmują lekarzy. - Robię to od dawna. Inaczej
musiałbym zamknąć szpital - rozkłada ręce Marian Łabędzki, szef ZOZ w
Głownie.- Jeśli lekarz dostaje u mnie do 2,5 tys. zł brutto, a za granicą
zarobi dziesięć razy więcej, to ja nie mam argumentów... - mówi prof.
Wojciech Gaszyński, szef Zakładu Anestezjologii i Intensywnej Terapii
w "Barlickim", który właśnie stracił anestezjologa na rzecz szpitala w
Londynie.
Profesor potwierdza, że coraz więcej szpitali sygnalizuje, że anestezjolodzy
uciekają do pracy za granicę, przez co na OIOM-ach coraz trudniej zapewnić
właściwą opiekę pacjentom. Izba Lekarska wydała w ciągu ostatniego roku 1200
zaświadczeń o prawie wykonywania zawodu lekarzom, którzy postanowili wyjechać
z Polski. Najwięcej jest wśród nich anestezjologów, internistów,
stomatologów, lekarzy medycyny rodzinnej i chirurgów.
www.esculap.pl/main/news.html?news=12177